Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak, to twoją czaszkę trzymam teraz w dłoniach
królu Stefanie.
Patrz - nic z nas prócz pożółkłych kości.
W dziejach ludzkości zajmiemy może, na ułamek,
choć trochę miejsca.
Trochę czasu myśli, co jak reflektor z nagła oświetli
w mroku schowaną, dawną jakąś scenę.

Ty i ja w dziejach.

Choć surmy grają, to już odtrąbione.
Cisza nad grobem kołysze się drętwa.

Byliśmy.

Nie czaszkę trzymam, ale twoją głowę,
która mi nie jest przecież obojętna.

Opublikowano

tak
to twoją czaszkę
trzymam królu w dłoniach nic
z nas prócz pożółkłych kości

w dziejach
zajmiemy może
ułamek
w sercach

ludzkości czasu trzeba
co jak reflektor oświetli
schowaną w mroku
dawną scenę

ty i ja w dziejach

choć surmy grają
to już odtrąbione
cisza nad grobem
kołysze się drętwa

byliśmy

nie czaszkę trzymam
ale twoją głowę
która mi nie jest
przecież obojętna

Przepraszam za te zmiany, ale tak lepiej mi się czyta. Nie ruszałem reszty, bo nie chciałem zmieniać autorskiego zamysłu. Ale i tak wiem, że narozrabiałem.
Jest w tym wierszu coś.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no jeśli jest coś, to ja jestem królową Babilonu!!:)
choć może jednak.... wiem - jest kość!

dzięki za zabawę wierszykiem. to miłe.
pozdrawiam
Bo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   zmysłowy:)
    • @Berenika97     o tak:)   to takie moje postbitnikowskie marzenia wolności   z rejestrów Beat Generation   a może też tesknota za mlodością     dzięki za piękne Twoje słowa   miło mi bardzo:)         @MIROSŁAW C.   a ja z serdecznością dziękuję    bardzo:)      
    • @Łukasz Jurczyk   W tej części są ukazane prawdziwe koszty utrzymania imperium z perspektywy operatora katapulty.   Żołnierze zostali zostawieni jako garnizon w nic nieznaczącym, glinianym forcie. Narrator stwierdza, że ludzie są już tylko nosicielami chorób i zużyli się, są dodatkiem do rdzewiejącej maszyny i stali się podobni do przydrożnych kamieni. To przejmujący obraz całkowitej utraty godności i podmiotowości.   Narratora charakteryzuje apatia - pogodzenie się ze swoim losem czyli  z pilnowaniem ciszy i much. Wojna zamienia się w groteskę.   Wers -„gdy wszędzie jest za daleko” - świetnie oddaje realia kampanii azjatyckiej - dla Macedończyków i Greków był to obszar końcowy znanego im świata. Dziś po drogach - to około 6 tys km. (od Macedonii do Tadżykistanu ), wówczas nie było takich dróg ani mostów - odległości były ogromne. Więc rozkaz „nie wychodzić za daleko” traci zupełnie sens - i reakcja Narratora jest racjonalną ze względu na absurd sytuacji.   Świetny "odcinek" - jak zwykle - zaskakujący tematyką.  :) 
    • @Dariusz Sokołowski masz subtelną łąkę:)
    • @Berenika97     Twój wiersz to   jest jedno z tych przedstawień   które udają że nic wielkiego się nie wydarzyło a przeciez własnie zmienił się cały wszechświat dwojga ludzi   człowiek nie wybiera człowieka tylko życie znajduje własną drogę przez cos  tak zwyczajnego jak kot!!!   może dlatego wolność nigdy nie jest samotnym aktem tylko cichym spotkaniem z przypadkiem   albo z przeznaczeniem które   od dawna czekalo  pod naszymi drzwiami .   a Leon staje się kimś więcej niż zwierzęciem bo   jest tym ktory przypomina że  sens pojawia się wczesniej niż decyzja     i może serce  rozpoznaje prawdę zanim umysł zdązy ją nazwać   tak mi się to poukladało:)     świetny glęboki wiersz    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...