Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


trzeba się najpierw przyczaić, gonienie jest troszkę później,
no chyba, że się zdrętwieje...auuć

wobec powyższego "auuć" powiem tak:
erotyk to gra wstępna, a gra wstępna, jak wiadomo musi trochę potrwać,
dajmy szansę trzeciej opcji :))

kolego, muszę interweniować, bóg widzi, nie chciałem.


Erotyk:

Tak to się robi

scena pierwsza: zapoznanie

ona i on

on podaje dłoń w geście na przywitanie i patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się andrzej ludwiczak (pauza, dramatyczne zawieszenie głosu)... i to była gra wstępna. :)))

uczcie się chłopaki uczcie
bo nauka to potęga, nie kluczcie
to jest gra o uczucie, ole!
:))))
a ona nic (jeśli to dramat, ten erotyk)
albo
a ona omdlewa (jeśli to komedia romantyczna, ten erotyk, ale tu potrzebne są też dodatkowe rekwizyty w postaci minimum metr osiemdziesiąt pięć i uśmiech bielszy niż śniegi Kilimandżaro, i wtedy to ja wysiadam) (szczerze mówiąc, wysiadłem już przy niskim, ciepłym i pełnym wyrazu i zaczęły mi się cisnąć bezsilne wyrazy:)))
  • Odpowiedzi 73
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


trzeba się najpierw przyczaić, gonienie jest troszkę później,
no chyba, że się zdrętwieje...auuć

wobec powyższego "auuć" powiem tak:
erotyk to gra wstępna, a gra wstępna, jak wiadomo musi trochę potrwać,
dajmy szansę trzeciej opcji :))

kolego, muszę interweniować, bóg widzi, nie chciałem.


Erotyk:

Tak to się robi

scena pierwsza: zapoznanie

ona i on

on podaje dłoń w geście na przywitanie i patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się andrzej ludwiczak (pauza, dramatyczne zawieszenie głosu)... i to była gra wstępna. :)))

uczcie się chłopaki uczcie
bo nauka to potęga, nie kluczcie
to jest gra o uczucie, ole!
:))))
Wróć!
To Ona podaje dłoń (jeśli oczywiście nie zignoruje) - On wtedy ją chwyta w locie patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się Ludwiczak. Andrzej (tu pauza) Ludwiczak Pauza potem zbyteczna, bo Ona i tak w tym momencie pada zemdlona ;)))
(tfu) Z wrażenia znaczy.
ole
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a ja to "podobno" rozmyślnie zignorowałem, ponieważ po długotrwałym, jak domniemywam, gonieniu, powinna się już zdefiniować jakaś jasność w kwestii "co króliczek na to?".
Padł w końcu ten króliczek z wyczerpania? Do dziury wskoczył, by w spokoju się rozmnażać (bo w biegu to niełatwe)? zbliża się Usiłujący do kresu inwencji twórczej w usiłowaniach swych?

Chociaż fakt, że woda jest zimna daje jakieś rozeznanie w sytuacji ;p
a skąd domnie dedy dedu (tfu)... po czym wnosisz, że go nie nie? Tego króliczka? I czy to króliczek aby padł? A zresztą, w końcu to jakiś sposób na życie. Lepiej króliczka w końcu (go) niż w wyścigu szczurów go go!
Kres inwencji? Niemożliwe, bo to jak czarna dziura jest. Ciężar gatunkowy co najwyżej może się zmienić. Z króliczka na królikarnię na przykład?
ja go dedy dedu stąd, że peggy nosi znamiona długotrwałej eksploatacji :)))
Królikarnia?!!! Jezu to gonić go, gonić, żeby się nie rozmnożył!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kolego, muszę interweniować, bóg widzi, nie chciałem.


Erotyk:

Tak to się robi

scena pierwsza: zapoznanie

ona i on

on podaje dłoń w geście na przywitanie i patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się andrzej ludwiczak (pauza, dramatyczne zawieszenie głosu)... i to była gra wstępna. :)))

uczcie się chłopaki uczcie
bo nauka to potęga, nie kluczcie
to jest gra o uczucie, ole!
:))))
Wróć!
To Ona podaje dłoń (jeśli oczywiście nie zignoruje) - On wtedy ją chwyta w locie patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się Ludwiczak. Andrzej (tu pauza) Ludwiczak Pauza potem zbyteczna, bo Ona i tak w tym momencie pada zemdlona ;)))
(tfu) Z wrażenia znaczy.
ole
w tej wersji to on zdecydowanie ma te metr osiemdziesiąt pięć i śniegi w paszczy,
cholera!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kolego, muszę interweniować, bóg widzi, nie chciałem.


Erotyk:

Tak to się robi

scena pierwsza: zapoznanie

ona i on

on podaje dłoń w geście na przywitanie i patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się andrzej ludwiczak (pauza, dramatyczne zawieszenie głosu)... i to była gra wstępna. :)))

uczcie się chłopaki uczcie
bo nauka to potęga, nie kluczcie
to jest gra o uczucie, ole!
:))))
a ona nic (jeśli to dramat, ten erotyk)
albo
a ona omdlewa (jeśli to komedia romantyczna, ten erotyk, ale tu potrzebne są też dodatkowe rekwizyty w postaci minimum metr osiemdziesiąt pięć i uśmiech bielszy niż śniegi Kilimandżaro, i wtedy to ja wysiadam) (szczerze mówiąc, wysiadłem już przy niskim, ciepłym i pełnym wyrazu i zaczęły mi się cisnąć bezsilne wyrazy:)))
Nie łam się chopie, ja się nie łamię, chociaż zębów w ogóle nie mam o :@ Aby od małpy się różnić. A to nie problem - ogolić się wystarczy ;))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie no, najsampierw trza o długopis ładnie poprosić, (że niby się nie posiada, a potrzebny jest, jak nie wiem co) a dopiero potem jak już poszuka w swojej przepastnej torebce (przez ten czas mamy okazję poobserwować) i poda. Prosimy, aby łaskawie zapisała swój numer ;P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kolego, muszę interweniować, bóg widzi, nie chciałem.


Erotyk:

Tak to się robi

scena pierwsza: zapoznanie

ona i on

on podaje dłoń w geście na przywitanie i patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się andrzej ludwiczak (pauza, dramatyczne zawieszenie głosu)... i to była gra wstępna. :)))

uczcie się chłopaki uczcie
bo nauka to potęga, nie kluczcie
to jest gra o uczucie, ole!
:))))
Wróć!
To Ona podaje dłoń (jeśli oczywiście nie zignoruje) - On wtedy ją chwyta w locie patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się Ludwiczak. Andrzej (tu pauza) Ludwiczak Pauza potem zbyteczna, bo Ona i tak w tym momencie pada zemdlona ;)))
(tfu) Z wrażenia znaczy.
ole

podchwyciłeś i zapłonąłeś inwencją twórczą, rowijając scenę.
ale nie, nie, nie, to Bond, a ja, to jestem ja. możemy skrócić do - Andrzej( dobre męskie imię )ale pauza dramatyczna być musi, musi i nic wiecej.

adamowi zwracam uwagę na to, co natychmiast napisała Magda. przypomnę: to była chęć poznania mojego numeru telefonu, ole! ;))

chłopaki, chłopaki
uczcie się tych magicznych szutczek
jeśli branie chcecie mieć u dziewuszek :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


a skąd domnie dedy dedu (tfu)... po czym wnosisz, że go nie nie? Tego króliczka? I czy to króliczek aby padł? A zresztą, w końcu to jakiś sposób na życie. Lepiej króliczka w końcu (go) niż w wyścigu szczurów go go!
Kres inwencji? Niemożliwe, bo to jak czarna dziura jest. Ciężar gatunkowy co najwyżej może się zmienić. Z króliczka na królikarnię na przykład?
ja go dedy dedu stąd, że peggy nosi znamiona długotrwałej eksploatacji :)))
Królikarnia?!!! Jezu to gonić go, gonić, żeby się nie rozmnożył!
Nie żartuj, Peggy, to świeżutka 18-nastka (na zewnątrz nie do poznania). Bebechy się wymieni i będzie śmigać jak ta lala.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wróć!
To Ona podaje dłoń (jeśli oczywiście nie zignoruje) - On wtedy ją chwyta w locie patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się Ludwiczak. Andrzej (tu pauza) Ludwiczak Pauza potem zbyteczna, bo Ona i tak w tym momencie pada zemdlona ;)))
(tfu) Z wrażenia znaczy.
ole

podchwyciłeś i zapłonąłeś inwencją twórczą, rowijając scenę.
ale nie, nie, nie, to Bond, a ja, to jestem ja. możemy skrócić do - Andrzej( dobre męskie imię )ale pauza dramatyczna być musi, musi i nic wiecej.

adamowi zwracam uwagę na to, co natychmiast napisała Magda. przypomnę: to była chęć poznania mojego numeru telefonu, ole! ;))

chłopaki, chłopaki
uczcie się tych magicznych szutczek
jeśli branie chcecie mieć u dziewuszek :)))
ale swojego nie zapragnęła podać,
a tak zadzwoni albo nie zadzwoni,
czyli wciąż jesteśmy w punkcie wyjścia,
:(
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Wróć!
To Ona podaje dłoń (jeśli oczywiście nie zignoruje) - On wtedy ją chwyta w locie patrząc w oczy, mówi ciepłym, niskim, pełnym, wyrazu, pełnym głębi głosem: nazywam się Ludwiczak. Andrzej (tu pauza) Ludwiczak Pauza potem zbyteczna, bo Ona i tak w tym momencie pada zemdlona ;)))
(tfu) Z wrażenia znaczy.
ole

podchwyciłeś i zapłonąłeś inwencją twórczą, rowijając scenę.
ale nie, nie, nie, to Bond, a ja, to jestem ja. możemy skrócić do - Andrzej( dobre męskie imię )ale pauza dramatyczna być musi, musi i nic wiecej.

adamowi zwracam uwagę na to, co natychmiast napisała Magda. przypomnę: to była chęć poznania mojego numeru telefonu, ole! ;))

chłopaki, chłopaki
uczcie się tych magicznych szutczek
jeśli branie chcecie mieć u dziewuszek :)))
dobra dobra, a te metr i osiemdziesiąt pięć, to skąd mam wziąć niby. Nie lubię grubych zelówek. A zresztą, jak ja bym wyglądał na 30-sto centymetrowych podeszwach? :(
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



podchwyciłeś i zapłonąłeś inwencją twórczą, rowijając scenę.
ale nie, nie, nie, to Bond, a ja, to jestem ja. możemy skrócić do - Andrzej( dobre męskie imię )ale pauza dramatyczna być musi, musi i nic wiecej.

adamowi zwracam uwagę na to, co natychmiast napisała Magda. przypomnę: to była chęć poznania mojego numeru telefonu, ole! ;))

chłopaki, chłopaki
uczcie się tych magicznych szutczek
jeśli branie chcecie mieć u dziewuszek :)))
dobra dobra, a te metr i osiemdziesiąt pięć, to skąd mam wziąć niby. Nie lubię grubych zelówek. A zresztą, jak ja bym wyglądał na 30-sto centymetrowych podeszwach? :(
proszę mi nie pobudzać wyobraźni, bo to nie zdrowo tak przed snem
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



podchwyciłeś i zapłonąłeś inwencją twórczą, rowijając scenę.
ale nie, nie, nie, to Bond, a ja, to jestem ja. możemy skrócić do - Andrzej( dobre męskie imię )ale pauza dramatyczna być musi, musi i nic wiecej.

adamowi zwracam uwagę na to, co natychmiast napisała Magda. przypomnę: to była chęć poznania mojego numeru telefonu, ole! ;))

chłopaki, chłopaki
uczcie się tych magicznych szutczek
jeśli branie chcecie mieć u dziewuszek :)))
ale swojego nie zapragnęła podać,
a tak zadzwoni albo nie zadzwoni,
czyli wciąż jesteśmy w punkcie wyjścia,
:(
Nie podała i nie poda, to ja ganiam króliczka (ole!) i punkt wyjścia mało mnie interesuje - powiedziałbym, że wręcz przeciwnie ;P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dobra dobra, a te metr i osiemdziesiąt pięć, to skąd mam wziąć niby. Nie lubię grubych zelówek. A zresztą, jak ja bym wyglądał na 30-sto centymetrowych podeszwach? :(
proszę mi nie pobudzać wyobraźni, bo to nie zdrowo tak przed snem
To wystarczy ręce na kołdrze trzymać ;P
edycja: cholera... dopiero teraz do mnie dotarło. ;)))) No, no... miauuu! ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


proszę mi nie pobudzać wyobraźni, bo to nie zdrowo tak przed snem
To wystarczy ręce na kołdrze trzymać ;P
no fakt,
ale czasem przysypiam i wtedy to one sam na sam z wyobraźnią (te ręce)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar   ta myśl przychodzi do wielu z nas i cicho siada obok na wolnym krześle pisz więc nadal o moim i swoim świecie bo warto - dla mnie ma to sens
    • @Poezja to życie Czy to takie proste uwierzyć? Ale ta niepewność, która stale towarzyszy. Nie możemy nie brać jej pod uwagę. Tak jakoś to odbieram. 
    • @wiedźma   U mnie nie było żadnej burzy, ale się domyśliłam, że tam, gdzie jesteś musiała przejść. Ale że aż takie szkody?! Masz pewnie wybitą szybę w samochodzie. :(   Pozdrawiam. 
    • siedząc w altance myślę czy kiedyś znudzi mnie pisanie wierszy   wierszy które piszę od bardzo dawna raz gorsze lub lepsze   a może będę pisał do końca o tym co czuję widzę i słyszę   czyli o moim i waszym świecie o upadkach i zwycięstwach o codziennym życiu   czyli o czyś co zawsze ma sens tak jak miłość szum drzew i deszcz   jeszcze na koniec zapytam czy też taka myśli was nachodzi czy tylko mnie      
    • @Migrena   To przejmujące wiersz, który można odczytać na wielu płaszczyznach. Proces zanikania jest powolny ale eskaluje - tworząc napięcie.   Najpierw są to zjawiska akustyczne. Bolesnym etapem jest wymazanie z pamięci żony i córki - bohater staje się „pustym miejscem” w ich życiu.   Ciekawym motywem jest utrata fizyczności i brak jakiegokolwiek wpływu na rzeczywistość. A kiedy bohater patrzy w lustro, widzi kogoś „bardziej prawdziwego” i „pozbawionego błędu” to moment całkowitego rozpadu tożsamości.   Wiersz doskonale oddaje stan umysłu osoby borykającej się z ciężką depresją lub poczuciem skrajnego wyobcowania. Tacy ludzie często czują się „niewidzialni” dla świata. Smak „świeżo rozkopanej ziemi” w ustach to wyraźne nawiązanie do śmierci - w tym przypadku śmierci za życia.   Niesamowita jest puenta - „świat nie odbiera życia, po prostu pewnego dnia przestaje pamiętać, że kiedykolwiek byłeś” - prawdziwą śmiercią nie jest fizyczne ustanie funkcji życiowych, lecz ostateczne zapomnienie. To wspaniały i prawdziwy tekst! Wiem, z czym boryka się człowiek w takim stanie psychicznym.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...