Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zawsze zastanawiało mnie, czy inni mają podobnie? Mnie nosi na stanach. Rzeźbi mi w głowie nowa myśl. Jestem jak puste blaszane wiadro, które czeka na nosiciela wody, albo by ktoś choć wrzucił doń kamień - zabrzęczy. Nie umiem powiedzieć sobie, że zaraz tu napiszę wiersz bo właśnie egzystencjalnie topnieję, nie jem, nie piję, albo piję - dużo. :) . Muszę być chodnikiem, po którym łazi byle śmieć. Jestem mową w tłumie przypadków, lub robinsonem na wyspie gąszczu znaczeń. Mam parcie na spust. Jara mnie byle co. Rzucam palenie, albo zaciagam się parzyście. Gryzę, szczypię, płaczę, olewam systemy najświętsze. Granice są domeną strachu i zaniku wyobraźni. Sam sobie wypisuję recepty na szczęście. Nie rozumie mnie nikt i ja nikogo - jest mi w tym jak w bajce. Zamykam się, otwieram, zapuszczam brodę. Głupieję, mądrzeję, odmieniam się przez przypadki. Pęcznieję. W autobusie komunikacji miejskiej sprawdziłem bilety. Ukradłem wykałaczki w markecie. Startowałem na prezydenta społeczności ołowianych żołnierzyków. Moi synowie zawiązują mi sznurówki. Żona na szpilkach oczekiwania ćwiczy ze mną oddechy. Prę, i jeszcze raz, i kolejny. 10 minusów na wejście. Toaleta prysznic, prysznic toaleta. "Głupi i głupszy" i chrupki do tego. Oglądamy. Myślę, kim będę - zostawiam to wszystko. Wbijam się w fotel szarej limuzyny - dziś będę burakiem...umpa umpa umpa Do kolejnego razu :) mrs
amerrozzo Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Dział "Proza dla początkujących" znajduje się bardziej na lewo i trochę w dół.
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trochę dystansu. Nie podzielisz się? Strach przed czym? Przed byciem człowiekiem? mrs
Daremond Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Spójrzmy na kamienne posągi, z których dumne jest niejedno muzeum. Co czujemy podchodząc do nich i oglądając z każdej strony? Czy przebiegamy w myślach te wszystkie wieki, które ten kawał skały widział, gdy leżał porzucony w ziemi albo gdy wędrował z rąk do rąk? Jeśli czujemy w kontakcie z nim swoje rendez-vous z całokształtem historii, to co one do nas mówią? "Musisz zmienić swoje życie" - sączy się stanowczy dźwięk wyroczni. Posłuchasz? Jeśli nie, patrzysz na zwykły kawałek kamienia, którego jedyna wartość polega na jego archaiczności, tak jak człowiekowi przydają wartości dziesiątki przeżytych lat. Jeśli tak, ujrzysz wszystkie wymiary w zasięgu Twojego dotyku i nawet jeśli nie dotkniesz ich wszystkich, dowiesz się o nich. Tak jak człowiek patrzący na posąg i widzący jego historię, przyczyny wszystkich skaz i głębię piękna. Martwe przedłużenie człowieczeństwa, pomost pomiędzy żyjącymi wiedzie przez to, co jest martwe.
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zabrzmiało mistycznie. Piękny tekst. Ja nie zawsze potrafię słuchać. Nie każdy kamień do mnie mówi. mrs
amerrozzo Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie, albowiem gdyż ponieważ "olewam systemy najświętrze" w samotności...
amerrozzo Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Po meskalinie przemówi niejeden.
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Po meskalinie przemówi niejeden. Nie biorę. Smacznego. mrs
amerrozzo Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Po meskalinie przemówi niejeden. Nie biorę. Smacznego. mrs Po przeczytaniu tytułowego komentarza od razu się domyśliłem, że jedziesz na czymś mocniejszym...
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie biorę. Smacznego. mrs Po przeczytaniu tytułowego komentarza od razu się domyśliłem, że jedziesz na czymś mocniejszym... Masz rację. mrs
amerrozzo Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To u mnie rodzinne.
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zwyczajnie nie pogadasz. :) Wszystko idzie z automatu, taśmowo :)) mrs
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zwyczajnie nie pogadasz. :) Wszystko idzie z automatu, taśmowo :)) mrs jeśli automat, to: pytanie, odpowiedź, to tak! tu mogę tylko automatem :))))) wiesz, że nie umiem gadać... :)))))))) strzelam! Coś drażliwe ludzie, markotne....:) mrs
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też :))) yyyy Czekam na kolejne wypowiedzi. Napisać wiersz to szalona sprawa. mrs
Daremond Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Czasem tak bywa, że najpierw uznają Cię za filozofa, a potem dopiero odkryją w Tobie człowieka, ale wtedy mogą tylko popłakać sobie nad swoją pokrętną filozofią.
Pancolek Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 A mnie się temat podoba ;) Niestety, piszę kiedy chcę. Jakiegoś szczególnego stanu kiełkującej weny u siebie nie dostrzegam
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pisząc poruszamy się w trzecim wymiarze. Masz dosyć materii, mechaniki, powtarzalności. Juz nie jest tak, że zastanawiasz się dlaczego i po co? Wypychasz się luksusem posiadania, dwuwymiarowości. Jesteś Ty i twoja mojość. Ważne, by się obkupić, ululać w luksusie dotylaknych gadżetów i niemyślenia. Ilu spośród Twoich znajomych potrafi słuchać, ilu czytać? A jednak zbierasz to wszystko i starasz się tchnąć weń trochę ducha. To jest piękne. To pozostanie. Myśl to wszystko porusza, ocala. mrs
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zaskoczyłeś mnie. Nie znam tego uczucia. To tak, jakby kochać i tego wcale nie czuć. Nie bierz do siebie. Pamiętaj, dystans. Ale Ty Pancol ten dystans masz. Udowodniłeś to swoim forum o szczypiorach. :) Polska! Polska! Darłem mordę. Serio ;) mrs
mały_dzielny_toster Opublikowano 3 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Ja też w żaden amok nie popadam, ostatnio daje dzieciakom gumowe zwierzęta i zapas soczków, puszczam bajki i próbuję coś wypocić w moim wymęczonym notatniku... ;-) Bo staram się poprawić technikę i warsztat, więc nie szukam górnolotnej treści.
Marek_Stasiuk Opublikowano 3 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja też :))) yyyy Czekam na kolejne wypowiedzi. Napisać wiersz to szalona sprawa. mrs nie piszę wierszy. ale czytam twoją prozę, przy prozie też tak masz? szczerze mówiąc, nie mają znaczenia dla mnie (czytacza) twoje stany: pęcznienia, zgłupienia, picia, niegolenia, uniesień religijnych, czy jakichkolwiek innych, może ci kompletnie odpier... chcę mieć produkt końcowy. tyle. pytanie było do poetów, znowu się wcinam. uprzejmie Cię przepraszam oraz poetów również :))))))) już mnie nie ma. klik! Zaniemówiłem. "Produkt końcowy"? uhum... Słyszeliście? Drodzy poeci, po kiego tyle mąk i cierpienia? :0 :) mrs
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się