Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pozamieniaj dreszcze na deszcze
w nocy za oknem będę zamierał


wstajemy szumnie
nasłuchując jak oddycha powietrze
dławiąc się zamianą

przez to okno
widać łamanie kości w błyskach

mówisz do mnie: już
jest cicho i bezpiecznie
a dookoła nas
dał się ugłaskać

rozpętany minotaur

Opublikowano

Ale ładnie:) mi z kolei się deszcz podoba, jakoś tak letnio mi się kojarzy, chociaż nie wiem, czy powinno - ale dobre i to. Końcówka bardzo ciepła, podoba się;)
pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


mnie również podoba się deszcz, a reszta jest chyba rzeczą gustu - zależy od tego, jakie wiersze się lubi.... tak więc po prostu-

Pozdrawiam.

przyzwyczaiłem się do tego że moje teksty są odbierane jako gnioty niezrozumiałe / ale piszę już jakiś czas bo mi lżej się trawi to i owo/

więc w porządku /.

dzięki za wzgląd /
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie, dla mnie nie napisałeś gniota. gniotem jest coś, w czym nie ma przesłania, po prostu jest kiepskie a Ty napisałeś wiersz, który treścią mnie nie zachwyca, ale dla innych może być dobry - rzecz gustu.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   zmysłowy:)
    • @Berenika97     o tak:)   to takie moje postbitnikowskie marzenia wolności   z rejestrów Beat Generation   a może też tesknota za mlodością     dzięki za piękne Twoje słowa   miło mi bardzo:)         @MIROSŁAW C.   a ja z serdecznością dziękuję    bardzo:)      
    • @Łukasz Jurczyk   W tej części są ukazane prawdziwe koszty utrzymania imperium z perspektywy operatora katapulty.   Żołnierze zostali zostawieni jako garnizon w nic nieznaczącym, glinianym forcie. Narrator stwierdza, że ludzie są już tylko nosicielami chorób i zużyli się, są dodatkiem do rdzewiejącej maszyny i stali się podobni do przydrożnych kamieni. To przejmujący obraz całkowitej utraty godności i podmiotowości.   Narratora charakteryzuje apatia - pogodzenie się ze swoim losem czyli  z pilnowaniem ciszy i much. Wojna zamienia się w groteskę.   Wers -„gdy wszędzie jest za daleko” - świetnie oddaje realia kampanii azjatyckiej - dla Macedończyków i Greków był to obszar końcowy znanego im świata. Dziś po drogach - to około 6 tys km. (od Macedonii do Tadżykistanu ), wówczas nie było takich dróg ani mostów - odległości były ogromne. Więc rozkaz „nie wychodzić za daleko” traci zupełnie sens - i reakcja Narratora jest racjonalną ze względu na absurd sytuacji.   Świetny "odcinek" - jak zwykle - zaskakujący tematyką.  :) 
    • @Dariusz Sokołowski masz subtelną łąkę:)
    • @Berenika97     Twój wiersz to   jest jedno z tych przedstawień   które udają że nic wielkiego się nie wydarzyło a przeciez własnie zmienił się cały wszechświat dwojga ludzi   człowiek nie wybiera człowieka tylko życie znajduje własną drogę przez cos  tak zwyczajnego jak kot!!!   może dlatego wolność nigdy nie jest samotnym aktem tylko cichym spotkaniem z przypadkiem   albo z przeznaczeniem które   od dawna czekalo  pod naszymi drzwiami .   a Leon staje się kimś więcej niż zwierzęciem bo   jest tym ktory przypomina że  sens pojawia się wczesniej niż decyzja     i może serce  rozpoznaje prawdę zanim umysł zdązy ją nazwać   tak mi się to poukladało:)     świetny glęboki wiersz    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...