Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niektóre cioty
nim wezmą pannę w obroty
że to koniec usłyszą
później długo głośno dyszą
to nic nie da niestety
bo to nie odgrzewane kotlety
lepiej od razu startować
niż później do końca życia żałować

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



niestety, niestety...

jak zwykle, niezwykle, oniemiała
w stuporcie prawie jak skała
czytam każdą pana frazę i rym
w nich prawdę i wyjątkowy splin

i takie piękne widzenie świata
mowę zatyka..., już nie gadam
wczytana w sens i drugie dno

całusów daję sto
i...
teraz idę na dno

warto iść na dno
albo iść do nieba
wtedy kiedy trzeba

kiedy to coś przychodzi nocą
kiedy serca dwa łomocą
kiedy kobieta chce
kiedy nie mówi: nie


dobranoc
Opublikowano

Droga Oxyvio,
uwierz mi, że nie sądze iż jest to forum erotyczne:) każdy wiersz wyżej można zinterpretować na kilka sposobów, niekoniecznie ten jeden. Różni ludzie, różne interpretacje, ale zawsze po interpretacji widać co człowiekowi chodzi po głowie. Jednak Twoja osoba wydaje się interesująca, skoczymy na herbatkę?:)

pozdrawiam

Opublikowano

Drogi Drągu,
ja co prawda nie o wierszu, a w każdym razie nie najbardziej. Ja tak o Twoich sekscesyjach względem Almare, przyprawionych Twoim wymownym nickiem.
Mojej osoby nie znasz, więc... na co chcesz skoczyć? To się teraz nazywa "herbatka"? ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta   zmysłowy:)
    • @Berenika97     o tak:)   to takie moje postbitnikowskie marzenia wolności   z rejestrów Beat Generation   a może też tesknota za mlodością     dzięki za piękne Twoje słowa   miło mi bardzo:)         @MIROSŁAW C.   a ja z serdecznością dziękuję    bardzo:)      
    • @Łukasz Jurczyk   W tej części są ukazane prawdziwe koszty utrzymania imperium z perspektywy operatora katapulty.   Żołnierze zostali zostawieni jako garnizon w nic nieznaczącym, glinianym forcie. Narrator stwierdza, że ludzie są już tylko nosicielami chorób i zużyli się, są dodatkiem do rdzewiejącej maszyny i stali się podobni do przydrożnych kamieni. To przejmujący obraz całkowitej utraty godności i podmiotowości.   Narratora charakteryzuje apatia - pogodzenie się ze swoim losem czyli  z pilnowaniem ciszy i much. Wojna zamienia się w groteskę.   Wers -„gdy wszędzie jest za daleko” - świetnie oddaje realia kampanii azjatyckiej - dla Macedończyków i Greków był to obszar końcowy znanego im świata. Dziś po drogach - to około 6 tys km. (od Macedonii do Tadżykistanu ), wówczas nie było takich dróg ani mostów - odległości były ogromne. Więc rozkaz „nie wychodzić za daleko” traci zupełnie sens - i reakcja Narratora jest racjonalną ze względu na absurd sytuacji.   Świetny "odcinek" - jak zwykle - zaskakujący tematyką.  :) 
    • @Dariusz Sokołowski masz subtelną łąkę:)
    • @Berenika97     Twój wiersz to   jest jedno z tych przedstawień   które udają że nic wielkiego się nie wydarzyło a przeciez własnie zmienił się cały wszechświat dwojga ludzi   człowiek nie wybiera człowieka tylko życie znajduje własną drogę przez cos  tak zwyczajnego jak kot!!!   może dlatego wolność nigdy nie jest samotnym aktem tylko cichym spotkaniem z przypadkiem   albo z przeznaczeniem które   od dawna czekalo  pod naszymi drzwiami .   a Leon staje się kimś więcej niż zwierzęciem bo   jest tym ktory przypomina że  sens pojawia się wczesniej niż decyzja     i może serce  rozpoznaje prawdę zanim umysł zdązy ją nazwać   tak mi się to poukladało:)     świetny glęboki wiersz    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...