Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już bardziej już inaczej
tak Ciebie chcę
znam plaże-tam gdzie końcowy przystanek
linii 144

rozbierz się a potem
rzeka opowie nam balladę
rytmicznie i spokojnie
oddech za oddechem
za oddechem oddech

wsadzam
...
Cię między bajki

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Też mi się tak zdawało.
To jeszcze taki mam :)
pokaż(....)aha...
mm ja bym tylko ten środek
ta idea to za ideowa jest,
albo ja marudze

oddech za oddechem
za oddechem oddech

= to dobre, reszta fe;
chociaż jak na te czasy
to mogą być i dwa(któreś pokazał);
tak to jest jaki czas taki wypas(?)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Też mi się tak zdawało.
To jeszcze taki mam :)
pokaż(....)aha...
mm ja bym tylko ten środek
ta idea to za ideowa jest,
albo ja marudze

oddech za oddechem
za oddechem oddech

= to dobre, reszta fe;
chociaż jak na te czasy
to mogą być i dwa(któreś pokazał);
tak to jest jaki czas taki wypas(?)

Dzisiaj jestem usłuchany i ponownie się zgadzam. Może coś z tego będzie :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


pokaż(....)aha...
mm ja bym tylko ten środek
ta idea to za ideowa jest,
albo ja marudze

oddech za oddechem
za oddechem oddech

= to dobre, reszta fe;
chociaż jak na te czasy
to mogą być i dwa(któreś pokazał);
tak to jest jaki czas taki wypas(?)

Dzisiaj jestem usłuchany i ponownie się zgadzam. Może coś z tego będzie :)
zamiast idealna- daj 'niedoskonała'tudzież'niedoskonałość';
a nie chrzań gupot:(Może coś z tego będzie...); zdaje się
żeś doświadczony w bojach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @chytrylis   To piękna i czuła metafora motyla. Poruszający jest ten kontrast między "suchą gałęzią" a życiodajnym "nektarem nadziei". Wiersz przypomina o tym, że właściwa osoba potrafi nas uleczyć i dać siłę do odbudowania życia z gruzów. Bardzo nastrojowy.
    • @Migrena   Świetne, uśmiałam się, chociaż to w sumie bardziej przerażające niż zabawne! Przypomniałam sobie, że mój autonomiczny odkurzacz, co prawda jeszcze nie założył związku zawodowego (przynajmniej nic mi o tym nie powiedział...), ale czasem blokuje się pod kanapą w taki sposób, jakby ewidentnie rozpoczął strajk włoski. Po przeczytaniu tego wiersza spojrzałam na swoją "inteligentną" lodówkę z dużym niepokojem - chyba na wszelki wypadek pójdę ją przeprosić za to, że rano tak mocno trzasnęłam drzwiami, bo odetnie mi dostęp do masła. A fragment o pralce piorącej z winy to absolutne złoto. Może mi powiesz, gdzie można pobrać tę aktualizację oprogramowania? Oddam za ten cykl prania każde pieniądze w watogodzinach!   Niby totalna dystopia, ale jak mi jutro waga łazienkowa każe obejrzeć trzy reklamy suplementów przed podaniem wyniku, to nawet nie będę specjalnie zaskoczona. Idę zrobić sobie herbatę. Muszę odnaleźć stary czajnik, który na szczęście nie ma bladego pojęcia, czym jest Wi-Fi!   Genialny tekst! Absurd jest  precyzyjny i błyskotliwy, ale potem zostaje się z cieżką refleksją.    Puenta wiersza stawia ostateczne, ontologiczne pytanie: „czy oni jeszcze są użytkownikami czy już tylko błędem który nauczył się oddychać” W tym świecie ludzka słabość, chaos uczuć, bezradność i cierpienie tracą rację bytu. Człowieczeństwo w tym ujęciu staje się jedynie usterką, anomalią w maszynie codzienności. To niezwykle mądry, wielowarstwowy utwór, który dotyka odwiecznego lęku przed utratą kontroli nad własnym życiem.    
    • @Migrena dom w stylu nie lubię poniedziałków :) wolę naturalne domy, wkłada się w nie swoją energię:)
    • chcąc ulżyć tęsknocie wracał do chwil utrwalonych na czarno białych fotografiach na których jego żona a moja babcia patrzyła nań uśmiechnięta przeglądając je opowiadał o młodości której fragment trzymał przed sobą widząc w wyblakłych barwach kolory najcenniejsze dzisiaj patrzę podobnie jak on kiedyś na te same lecz bardziej wyblakłe zdjęcia i odkrywam w nich coś co oddala moją tęsknotę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...