Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
każdy szuka miejsca w labiryncie środka
drugiego człowieka,
problemem jest błąkanie bez celu



Lubię słuchać,
gdy marudzisz, że czas cię nie oszczędza.
Czuję się wtedy o niebo lepsza, wiem,
że jesteśmy sobie równi, najbardziej
pasujemy z przodu sprawiając wrażenie całości. Układasz
barwy w jednolitość struktur. Rozstajemy się
ze złudzeniami, ucząc się patrzeć podwójnie.
Na siebie skazani, puszczamy nowy nurt rzeki
zrównując brzegi w jedną barwę spokoju. Tłumaczysz
się z labiryntu środka, na dobry koniec zdzierasz maskę,
klauna uczysz patrzeć i śmiać się z przewrotności dróg,
które zwyczajowo prowadzą zawsze do siebie przedzieramy się
przez ogień emocji.

Lubię twój wilczy apetyt,
na mnie.

2.

mogę napisać od rzeczy?
*
lubię patrzeć

nie istotne jest, czy marudzisz
czy zachwycasz słowem

lubię patrzeć
gdy usta ...
i oczy ...

żyją

*

....????
a jakby w ten deseń?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Maciej Szwengielski Nie no, to nie jest dyskusja. Pytam Pana "skąd Pan wie, że ten Pan Bóg kilkanaście lat temu cierpiał razem z Andrzejem", a Pan mi wychodzi z kontrpytaniem, z jakąś Włoszką, z basenem i Pascalem. To jest szum, a nie argumenty. Pan nie potrafi dyskutować. Dlatego proponuję, by starał się Pan odpowiadać na pytania lapidarnie i logicznie. Pan stosuje taktykę rozmywania istoty zagadnienia. I w stosunku do mnie jest to niegrzeczne. Żaden Chrystus nie cierpiał wraz  z moim szwagrem, bo zginął 2000 lat temu.  Pisze Pan "To jest trudna <Miłość>, dla jednych łaskawsza, a dla drugich nie". ;) Pan powinien zająć się poezją ;) 
    • @Poet Ka ... wczoraj to ... piękny sen  zaglądam  sprawia radość  ... ale  ale maluję nowe jutro  mimo ... będzie się wspinać  do gwiazd  będzie przy mnie  blisko  bardzo blisko    jak morze które  obmywało nam stopy  a my fruneliśmy  nie tylko w myślach  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Achilles_Rasti Oj,   Ten wiersz dotyka bardzo uniwersalnego miejsca: tego, że człowiek potrafi jednocześnie ranić i chronić, być blisko i daleko. Dlatego tak łatwo „podkłada  mi się” pod konkretną osobę. 
    • @viola arvensis Dziękuję i wzajemnie ;)  @Wiechu J. K. Dziękuję ;) 
    • @Poet Ka Brzmi jak wspomnienie. Ale nie tylko sentymentalne. To wspomnienie o utracie subtelności. O tym, że coś kiedyś było bardziej „prawdziwe”, a teraz wszystko wpada w jeden beat, jeden schemat. I ta czarna orchidea… może do dziś jest gdzieś schowana. Jak coś, czego się nie chce oddać światu, żeby nie zostało spłycone, ale nie wiem czym była, czym jest. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...