Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

znów rozmawiam z tobą
sam będąc
widzę uśmiech w świerkach
i ścieżki we mgle wciąż
odpowiadają tak samo
jak

twoje promienne niezapominajki
subtelne i niegrzeczne marzenia
przysiadły na naszych skroniach
poziomki w cieniu paproci
po szarych kątach

czasem
w chodnikowym tłumie
blade lico i usta w snach
obok siebie idziemy parkiem
a drzewa takie białe

czy wiesz
ile razy zanim poszedłem spać
szukałem brakującego elementu
naszych puzzli obecnych
i tych ostatnich

układam z uporem

Opublikowano

Zbyszku!
Bardzo ładny wzruszający wiersz.
Wg mnie wyraża ogromną tęsknotę Peela za ukochaną osobą.
Pojawia się w sanach, rozmawia z nią i jednocześnie
wyczuwa się jakąś bezradność (trudności) wobec faktu,
że Ona wciąż daleko

czy wiesz
ile razy zanim poszedłem spać
szukałem brakującego elementu
naszych puzzli obecnych
i tych ostatnich

układam z uporem


Optymistycznie brzmi to zakończenie.
Jak widać, Peel nie ppoddaje się, nie rezygnuje...
stara się znaleźć pozytywne rozwiazanie.
Musi to być wielka miłość, skoro tyle
determinacji...
Bardzo mi się podoba klimat: ciepło, czułość i liryzm.

Serdecznie pozdrawiam :))))
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Druga, słońca już dawno na niebie nie widać, wszyscy już po imprezie śpią w domach, kończę porządki, ostatniego papierosa dopalam, zamykam altanę, która już wszystko, co ludzkie i nieludzkie widziała.   Kładę się po długim dniu w końcu do łóżka, z boku na bok, na plecy, na brzuch, w końcu zasypiam. Pragnąłem przespać noc tą spokojnie, pojawiasz się bez zaproszenia.   Gesty i słowa zapach włosów i ust smak mimowolnie dostojnie przypominasz mi o sobie.   Spalone pamiątki z popiołu przywracasz kwiat zwiędły nagle ożywa.   Przepraszasz i błagasz      zapomnij o ranach      krwi i bliznach.        Przypomnij mi jeszcze raz      co oznaczają te arabskie słowa      których nigdy nie mogłam zapamiętać.        Opiszmy raz jeszcze      konstelacje gwiazd      liście drzew i siły wiatr.        Wróćmy do siebie ostatni raz.
    • @Benjamin Artur to poezja, co się zowie!
    • @zawierszowana bardzo dziękuję.  Cieszę się, że Ci się spodobał.  @Poet Ka bardzo dziekuje. Zawsze doceniam Twoje komentarze.
    • @wiedźma Dziękuję Wiedźminko, tak ją gorąco skomentowałaś, że chyba wyparuje i stanie się obłokiem :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         Chyba nie rozumiem Violu. Kto, co przywala?   @LessLoveBerenika pisała o sukni z wiatru, a ja dzisiaj w nocy o sukience z wody.  No przecież tafla np. jeziora, przypomina połyskliwy materiał, taki podobny do tafty. Miejscami się marszczy, spływa i chłodzi jak jedwab, wiatr ją kołysze, jest przezroczysta - jeśli czysta, można ją okiem zmierzyć. Ha, można ją nawet rozpruć motorówką. Tak, szycie nie jest mi obce, podobnie jak lanie wody. Pozdrawiam :)  
    • @EsKalisia pobudza intelektualnie, inspiruje do rozważań filozoficznych, intryguje wieloznacznością 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...