Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

nie jestem smutna
to łzawe oko i łka serce
nie jestem smutna
tylko noc i brak ciebie
po kątach cienie
przędą smętek
przetrwam

w uśmiechu poranka
ze światłem w dłoni
czuwa pelargonia
w oknie przybladła
tropi nieustannie
za horyzontem
jesteś

przymglony jeszcze
ale co krok to bliżej
spadają moje dni
jak jesienne liście
wciąż z nadzieją
wierzę

w objawienie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Proszę bardzo. Przypisz sobie...ale koniecznie z nadzieją.
Niech ona nigdy nie gaśnie, a wtedy nawet smutek nie będzie straszny.
Dziękuję za zamyślenie.
Serdecznie pozdrawiam :))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Stasiu!
Jesteś jak jasnowidz...z wierszy czytasz jak z oczu...
co ma być, będzie, rzekłaś!
A że wzięłaś, to tylkom wielce rada,
bo mój wiersz nie będzie samotny (on też tego nie lubi) :)
Cmookaam bardzo serdecznie :)))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tereso-Krysiu, podoba mi się, szczególnie, to co podkreśliłam italiką. Natomiast składam swoje NIE dla dni spadających jak liście, bo to już było a było. Pozdrowienia :)

To co pokreśliłaś może tak?

choć samotne dni
deszczpwe i senne


Co Ty na to?
Dzięki za podobanie oraz za stanowcze "NIE" :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nigdy nie pokona ciemność światła kłamstwo prawdy płacz uśmiechu   Zdrada miłości samotność czegoś co zwie się dom niewola wolności   Głupota mędrca zła wola dobra niewiara wiary hałas ciszy   I co najważniejsze nicość życia nie pokona bo jest zbyt ważne
    • „Szanujmy się”   Ruski zęby szczerzy, choć boi się sam siebie, Ukrainiec, po kawałku, widzi się już w niebie. Niemiec swoją dyscypliną tkwi w kompleksie wyższości, Włoch — to śpiew i wino, w życiowej próżności.   Francuz opór stawia, wciąż na barykadzie, Hiszpan, leń, na plaży w słońcu wciąż się kładzie. Anglik gardzi byciem w Europy nacjach, z Irlandią w niezgodzie i w przeciwnych racjach.   Węgier, choć malutki, wielkim się uważa, Polak wciąż na wszystkich o coś się obraża. Portugalczyk z Czechem prawie się nie znają, to i źle o sobie nie opowiadają.   Kraje Skandynawii, jakby z innych światów, za Bałtykiem żyją, z dala Euro-bratów. Belgowie z Duńczykami Holendrów nie lubią, bo przez zapach tulipanów w kierunkach się gubią.   Cygańskie plemiona, Rumun z Bułgarem, żyją duchem lenia, z wakacyjnym czarem. Austriak Chorwatowi przygrarza paluchem, by się nie pchał do niego ze swym pustym brzuchem.   Wszyscyśmy ludnością Europy wielkiej, gdzie różnice kultur oraz wierzeń wszelkich, gdzie miłości piękno winno zapanować — trzeba tylko trochę bardziej się szanować!   Leszek Piotr Laskowski
    • @Kwiatuszek   Bardzo ciekawie napisałaś. Metafora drogi zamiast ścieżki - to rozróżnienie samo w sobie niesie ciężar doświadczenia. Podoba mi się też kontrast między "ześlizgiwaniem się" a "wspinaniem" - oddaje naturalną nieliniowość duchowego rozwoju. Pozdrawiam
    • @karenka    Czytając te wersy, można dosłownie przenieść się do tamtych dni - poczuć zapach lawendy, zobaczyć łany zbóż i maki. Piękny i niezwykle wzruszający wiersz. Bije z niego ogromna miłość i tęsknota, którą ubrałaś w tak czułe słowa.
    • @aniat.   Bardzo zmysłowy,  subtelny wiersz - podoba mi się ta cisza budowana dźwiękami (cmokanie jeziora, trzepot ważki). Czuć w nim chwilę zatrzymaną w kadrze.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...