Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miłość jest bezbronna,
lecz ma w sobie siły.
Jej nie poskromisz:
orędziem, lubczykiem.

Miłość nie musi się bronić,
gdyż jest nieśmiertelna.
Od frontu przychodzi.
odchodzi po angielsku.

Czasami jest intruzem.

Opublikowano

bardzo wszystkim dziękuję za odwiedziny i przeczytanie. Myślę Pani Babo, że tytuł wystarczy moze ,,Oblicze" Puenty nie zmienię, gdyż milosc przychodzi jako intruz nie wiadomo kiediy i tak odchodzi. Taki miałem zamiar przekazać,ale dziękuję Pani Judyt za okazanie swojego zdania.
Równiez dziekuję Promil i Sfinks

pozdrawiam

bestia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nie ma Pani, poza tym bestio
" intruz" przynajmniej mnie
kojarzy się jako coś co odpycha mm..
a miłość raczej nie ma takich skłonności
chyba że nie jest to taka jaka powinna być
proponowałabym zamienić to słowo np.
przychodzi/ odchodzi niespodziewanie(?),
nieproszona czy jakoś tak
nie ma za co:)ciepłoniaście
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Sorry za ten mix, ale tak mi się lepiej czyta:)

choć bezbronna
ma w sobie siły
nie poskromisz
lubczykiem
orędziem

jest nieśmiertelna
nie musi się bronić
od frontu przychodzi
odchodzi po angielsku

czasem jak intruz

W tytule proponowałabym "Oblicza" (wszak milość jest różnoraka), byłoby większe pole do interpretacji dla czytelnika...ale to tylko takie moje spojrzenie...wola Autora święta...
Serdecznie pozdrawiam :)))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Może to zależy komu do czego to potrzebne na dany czas.
    • @Myszolak   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za to, że dostrzegłaś ten paradoks - że bliscy mogą jednocześnie chcieć dobrze i nie trafiać.  Chciałam ukazać przepaść między rytuałem pocieszania a przeżywaniem straty, z odrobiną też pewnej "przyjacielskiej manipulacji".  Trochę to karkołomne - bo od strony męskiej "psyche".  Pozdrawiam serdecznie.  @Jacek_Suchowicz  Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozrawiam. :)    Dziękuję za słowa, co jak piórko zwiewne, choć niosą w sobie prawdy niepewne. Gdzie gorycz się miesza z jutra nadzieją, tam wiersze najlepiej tę duszę koją.
    • @hollow man Wiesz, w pisaniu potrzebna jest też przebieżka. To proces jest cały. Wraca się do dyspozycji. Zmierza gdzieś, powolutku, kroczkami, rzadko kiedy siadasz i piszesz nie wiadomo co. To oczywistość, ale to raczej tak jest. też miałem i okresy niepisania wcale i okresy porzucenia długopisu. Miałem też i nadmiary. I serio sądzę, że 4 wiersze w miesiącu to powinno być klue sprawy, ale do tego stanu dopracować się musisz po prostu. Takie ja akurat mam wrażenie.
    • "Pasożyt - po trupich kościach"   W świecie krzywych luster trwam – pchła pasożytnicza, Gdzie snobizm, chciwość i głód w każdej tętnią żyle. W otchłani pustych żądz, co dna nie zna zazwyczaj, Gwałcimy matkę-naturę, by pławić się w pyle.   Chcemy wszystkiego naraz, bez wstydu i miary, Depcząc miękkość darni; błękit nieba nas parzy. Złocimy brzegi rzeki, kojąc nimi kary, Karmimy próżność łzami – kat, co o raju marzy.   Wrosło w nas marnotrawstwo, pycha bezrozumna, Zostawiamy za sobą zgliszcza i rany krwawe. Niszczymy bez skrupułów, choć czeka nas trumna, Paląc fundament ziemi pod stopy nieprawe.   Zamki legły w gruzach, twierdze w proch prawie starte, Chciałbym świat ten uleczyć, lecz zbyt jestem mały. Znikają piramidy, dziś nic już niewarte, Trzeszczy ludzka roztropność, kruszą się jej skały.   Ile czasu mur ten wytrzyma napór głodu? Ziemia drży pod stopami, o litość nas błaga. Gnuśność nas pochłonie bez żalu i powodu? Idziemy wciąż przed siebie – ślepa to odwaga.   Niszczymy się nawzajem, kradnąc jutra nadzieję, Jakby świat był zabawką pośród kości bieli. Zrozumiemy zbyt późno, gdy sens w nas zniszczeje, Że śmierć żywiciela los pasożyta dzieli.   -Leszek Piotr Laskowski      
    • @andrew   Ciepły, obrazowy wiersz z prawdziwą obserwacją natury. Też lubię obserwować niebo. :)  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...