Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

schowałabym cię
w locie
w gąszczu porównań
tak słodkich jak miód
by łamały języki
wymawiając twe imię
pieszcząc sie
jedynie tym, że jesteś

na cienkiej
granicy normalności
wydrapałam paznokcie
pisząc do ciebie
listy tak smutne
jak jesień
ta jesień
której nigdy nie było

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove hahaha...daj mi czas. Zrobię krok naprzód!. Może w ślimaczym tempie, ale zawsze. I dziękuję,  że zawsze mnie wspierasz! Razem z wiedźmą:)
    • @Mel666 No przecież nie powiesz tego, co ja bym powiedział: "Cicho, wiem"    Skoro tak... to wyślij. Wiesz, że autor czasem nie potrafi docenić swojego dzieła... Serdecznie Pozdrawiam :-)     
    • @LessLove nie wiem nawet co powiedzieć.  Dziękuję bardzo, źe wierzysz we mnie i podoba Ci się ten wiersz.     Dla mnie ten jest wiersz jest procesem. Ma kilka etapów przez które czytelnik musi przejść, ale pozostawiam wszystko do interpretacji.   Napisałam go również w angielskiej wersji, ale nie wysłałam do żadnego konkursu.   Jeszcze raz bardzo dziękuję:)      
    • Duży człowiek wklejony w mały świat, nazbyt postawny, jak na standardy, nie mieści się do małych foremek. Upychają go i pochłaniają. Naraz siła grawitacji odciska na nim piętna z czasem powstają z nich brzydkie rany.   Woda, sól, mech, szczur czy jakaś maska - - jeden kilogram przytył albo schudł, lecz to go nie okrawa z wielkości, a w sposób naturalny gruntuje. Jego wnętrze ciągle jest w przepychu dla duszy, co nie znosi ciasnoty.   Wciąż jest taki, jakim go dodano, a gdy się obrusza na marginesie… nie zauważysz… chyba, że pęknie naczynie, które go uwięziło, nim dotknął trawy, nim nauczył się żyć bliżej natury, bliżej siebie.
    • @Mel666 Chętnie zapisałbym się do Twojego fandomu, gdybym już w nim nie był od dawna.   Napiszę prosto: To jest wybitny wiersz na tym forum i nie tylko tu. Bardzo bogaty artystycznie, budzący mnóstwo obrazów i myśli. W treści dramatyczny, dotykający tematu poczucia tożsamości artysty.   Czy masz go również w wersji angielskiej i proponowałaś go np. w konkursach? Powinien wyłamywać drzwi redakcji i demolować biurka redaktorów. Gratuluję, Mel. Zawsze warto Cię czytać, ale to jest (arcy)DZIEŁO.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (z braku wawrzynu).
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...