Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No dobrze w wierszu jest i wiara i religia połączona . Ale akurat tam nie zgrzyta bo pasuje do przekazu. Dla mnie konfesjonał w wierszu jest dobrze umieszczony. Bo jak krótko można przekazać że jednak w trakcie prawdziwej trwogii nie pędzimy do psychoanalityka czy do wróżki tylko do Boga , jakkolwiek byłby symbolizowany. Przecież wiadomo że nie od konfesjonału czy nawet nie od księdza oczekujemy odpowiedzi na to ostatnie S O S. I nie ważne czy ją dostaniemy. Ważne że tam jej szukamy . I to po tych wszystkich Naukach i Filozofiach.Bo Prawdę , tą tożsamą właśnie z Bogiem mamy w środku , jeśli tylko uda się nam do niej dokopać choćby i po jednej stronie wahadła. Można by tak długo , ale ten krótki wiersz wszystko przecież sam mówi.. Dzięki za ewentualną uwagę
Opublikowano

Fakt to moje przekonanie że Bóg w nas wierzy, miłuje nas i „takie tam”, i mam prawo do tak subiektywnej opinii –opinii do której każdy sam musi dojść. Owszem w tym ukształtowaniu poglądu na owy temat pomagają mi pewne zasady wpojone w dzieciństwie- ale przede wszystkim trzeba je zrozumieć i się z nimi zawsze zgadzać- samemu do tego dojść. Nie twierdze że mam racje-ot wyrażam głośno swoją opinie a to duża różnica.

W wierszu pokazuje jak spowiedź boli, jak jest trudna i jednocześnie jak pomocna jest w utrzymaniu naszego człowieczeństwa. Obecny wygląd spowiedzi nie jest istotny. Tak jak powiedziała Małgorzata nie forma a sam jej akt się liczy. Częstokroć powiedzenie komuś o naszych winach przynosi nam pewne oczyszczenie –ponieważ przyznanie się do błędu wymaga niesamowitego samozaparcia i schowania naszej pychy do kieszeni. A wiec dla mnie sam akt jest oczyszczeniem i walka o siebie. A odpuszczenie?- no cóż gdyby było zbyt łatwo , spowiedź była by nie wstydliwa często nie wzbudzała by takich emocji i mogła by być pełna rutyny.. choć obecnie też wiele osób traktuje ją machinalnie
Apropos prawdy... jest to nieodłączny element bycia człowiekiem, tzn musimy sami przed sobą do pewnych rzeczy się przyznać, lub wręcz je sobie uświadomić. W tym cześciowo może pomóc spowiedź.
Pozdrawiam

Agata

[sub]Tekst był edytowany przez Luthien_Alcarin dnia 10-07-2004 01:09.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Znowu jestem zbyt dosłowny w odczycie, prozaiczny (prawie prostacki?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      ) z przyzwyczajenia. W takim razie nie zabieram Was, Słodziaki... zwłaszcza, ze ja również nie słodzę. Wino (czerwone) owszem, półwytrawne, a białe półsłodkie - jeśli z cytrusowymi nutami, bo to wzmacnia bukiet, naturalnie lżejszy w nich.  Pozdrawiam :-)
    • @Jacek_Suchowicz Małe dziecko nie wie co to kłamstwo, nie skłamie nikomu, zawsze szczerze mówi prawdę. Dorośli kalkują, że czasem się "opłaca" - czasem - nie. Wiersz z mottem życiowym.   
    • @Charismafilosbro, nowa robota. Nawet dwie ;/ Ehh. Maraton z przerwami. Dziękuję za troskę:) pzdr @LessLove heh, fajna gra słów; ukoić, ukłuć czyli UKUĆ to takie słowo pomiędzy ;) daje nam sumę z tych dwóch poprzednich i semantycznie " ukucie, przynoszące ulgę"  xD xD dziękuję za komentarz. pzdr
    • Cygarem zaciągnął się pewien gość na Kubie I rzekł do kompanów - ja Bardzo  to lubię  Dym wypełnia  me płuca  Pachnie jak stara onuca Bo jedno cygaro, i mam dobrze w czubie.  
    • Autorzy: Suno AI plus Michał Leszczyński   Prawdą czy kłamstwem?   Gdy przyjdzie nam naj prawdę wyznać i objąć zrozumieniem jej przepiękne oblicza jako poeta stanę przed i prze wielce dam radę od lat bowiem ćwiczę i ćwiczę w sprawny długopis   Prawda, fałsz, nieważne bo już już napisane gdybyś pragnęła bym cudownie ci skłamał za twe piękne oczy niechaj powiodą do piekła kłamstwo byłoby by cię na chwilkę wielce poderwać   Jeśli twe lustro mówi, że walczę o prawdę stanę w tej pieśni jak możny, jak szczerozłoty spokojnie i rzeczowo bywałem i tu i tam jest co opowiadać i jest przy czym się zgrabnie uśmiechnąć   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   Prawda i fałsz nigdy nie są na sto procent ufaj że najciekawsze lokowało się tam pośrodku jeślim legendą może i zawrę tutaj przekaz może i nie mojego przekonania w suchych opisach nie znajdziesz   Byłbym tym dużym piewcą w nieoddaniach odnalazł tę prawdę na świecie wielkim, zakłamanym i nawet gdybym ochoczo ją podjął choć wzbraniam się nieżyczliwi i tak przezwą mnie dużym kłamcą (wszystkie me sprawy są przecież tęgą manipulacją)   O czym i czy prawda w oczy kole nie wiem oraz które kłamstwo zachęca jak najbardziej nie dowiesz się powyższego z niniejszej pieśni pieśń którą śpiewam powstała tylko dla tańca i po fun (muszę się trzymać własnych aksjomatów muszę muszę)   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   Gdy widzę znaki tylko ślepo bajdurzę i blednę znak nie wiem czy woła na nie, czy mówi na tak przeróżne chwile zabierają mnie w moce zastanowień stanowiąc swe myśli w postument jestem tu zawsze sam   Uznasz za kłamstwo moje rozsądne nie wiem tymczasem i ono jest blisko tej rzeczywistości chcesz mojej gromkiej decyzji na całą ciebie a ja nie wiem już tego, bo jak ci jest na imię?   Ref. Przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem czy tam prawda czy tam fałsz czy co tam jeszcze jeśli dobrze przekona będzie wiadomo za dwadzieścia lat chcesz słów są moje czyny, chcesz czynów masz me słowa dośpiewujesz mi więc własne ojej ojej ojej   To chyba już widać i chyba wyraźnie i chyba dobrze że nawet zaradni władni staranni porządni artyści są skołowani słowem są zmąceni emocjami kręcą bezradnie mantrami dośpiewaj więc tutaj swoje niepokojące ojej ojej ojej        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...