Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kurek zamnąłeś? więc czym poleci
nie gaz lecz z rurki nibywoda?

ale co tam, gaz zamknęty
i okręty też nie płyną
byle bzidziną
pogramy sobie

nie wszystko zle

ale twój wiersz jest dobry i na czasie ale myślałem ze będzie jakiś liryk:P
macham Jacku
Opublikowano

zaskoczyła mnie nie liryczna forma i też pamiętam kto to wszystko utopił,choć poza tym ta miniaturka wzbudziła we mnie inne skojarzenia a mianowicie "piraci drogowi" i to jak się kończy zbyt szybka jazda ale to tylko moje skojarzenia,pozdrawiam serdecznie:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Widzę Jacku że polityka globalna może weną natchnąć
i to nawet ciekawą .
Mi miniaturka przypadła - bo porusza coś co może ale nie
musi obrócić się w zło - wiadomo o co chodzi.
Mam nadzieje że mądre głowy znajda jakieś wyjście
z tej sytuacji bo jak nie to marny los narodów
które pozwoliły takim ludziom jak Putin prowadzić
politykę polegającej na zniewoleniu słabszych.
pozd.
Opublikowano

Jacku, fajne i dumne: mysz, która ryknęła! ;-)))
Tak naprawdę to bez gazu żyć już nie możemy. A Ukraina dobrze o tym wie. Na szczęście Polska jeszcze ma nie najgorszą sytuację, bo dostajemy gaz także przez Białoruś. Ale strach pomyśleć, jak sobie poradzą Bułgarzy albo Czesi? I to w takie mrozy!
Jednak wierszyk trochę dogrzewa - dodaje animuszu. :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • * Poniżej tekst piosenki, zatem i powtarzający się refren .. ~~ - Piryt, czyli złoto głupców ... ~~ Lipcowy urlop był nader deszczowy - ale to wina Tuska .. Zabrał Rydzykowi grosz narodowy - brak modłów; więc niebo pluska ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - tu - fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... Na dodatek profesor z KUL-owskim tytułem - były minister oświaty; ubiera swą postać w przyszłej władzy stułę - wymierza Tuskowi swe baty ... Jego koledzy z ówczesnego rządu oskarżają siebie nawzajem - dowodząc choroby partyjnego trądu; co nowym jest u nich zwyczajem ... Niegdyś wychwalani, godni zaufania politycy z tego obozu, odchodzą gremialnie, do czego ich skłania upadek wiozącego wozu ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - więc fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... Wieloletni guru tej, błazeńskiej szajki utracił pozycję dla Zbawcy. Jego powtarzane od lat wielu bajki wyśmiewają dziś nawet ich znawcy ... Brunatność poglądów tych, co pozostają przy wodzu, bez zmiany mundurów, dyktowana prywatą - wciąż nadzieję mają na objęcie władzy po guru ... Żyjemy w czasach, gdy gliniany mocarz złocony pirytem - tu - fałszem, utracił swą siłę - jak złamana proca; żałosne losy jego dalsze ... ~~
    • nasze życie to węgiel jakby nie było.
    • Nie wieszam na ścianę   dni kiedy bolało.   Zostawiam je w szufladzie   Rozmazuję palcem        Nie szukam instrukcji   do pustych miejsc.   Jest tylko notatka   "złóż sama".       Deszcz czasem wraca.   Wiem po zapachu.   Nie stawiam parasola.   Niech spłucze ból        Nie ma mojego portretu.   Jest tylko światło   padające przez okno   na pustą ramę.        Biorę węgiel   rysuję siebie   bez wzoru.   Po swojemu.   ściany   to tylko ściany.   A ja   jestem w drodze   Sklejam się
    • dzień  zaczyna powoli toczyć się  zdania wstęp potem fabuła  a to poranek w poniedziałek jeszcze    proza dopada od samego rana głową jeszcze śpiąca a kawy dwie  nie don poznania powieść tygodniowa   co tu robić czego nie gdzie czas ucieka miedzy zdania włożyć wolność bilon dźwięczy dźwiękiem     od tej księgi życia odetchnąć  co jak flaszka do wypicia  ucieknę na chwile strofy wiersza wypiszę   marna to pociecha ucieczka kolejna  w słowa co życie opiszą  skaleczą dusze prawdą   z życiem konfrontacja we śnie w poniedziałek najlepsze sny  o tym co było co będzie   
    • @wiedźma dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...