Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

trzmiel mi doniósł łkała łąka
ktoś tu lubi puszczać bąka
nawet łopian o tym trąbi
że się czepia rzepa zombi

wnet się łączy łączka kłączem
zabrzęczało całe pnącze
mały bączek to niezdara
bruździ wszystkim zieleń kala

uradziły łącznie muszki
nie pstrzyć trawie na kwiatuszki
sprawdzian trzmiele ogłosiły
lecz się nadto napuszyły

wyjąkała złota łątka
pewnie błądzi w mule mątwa
smętnie w szlamie mąci ona
i wypuszcza brudy ponad

wtedy jeden uschły rzep
szeptem takie słowa rzekł

ja nie bronię wcale bączka
lecz dla bączka też ta łączka
niejeden już czaplą słynie
co się wzbił na seledynie

Opublikowano

Rzeczywiście, mnie się też kojarzy z nieświeżym (czasami) powietrzem Zetki!
Dlatego wolę być tu z Wami. :)
Bardzo fajny Nowy Roczek.

Mam nawet podobny, choć o innym środowisku:

[url]www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=62877[/url]

Pozdrawiam.

Opublikowano

;D!

Pozdrawiam Panie
kasia




--------------------------------------------------------------------------------

Dnia: Wczoraj 22:27:32, napisał(a): kasiaballou
Komentarzy: 2563


====================================================
Kasieńko, dziękuję ślicznie za poczytanie i wpis
i za pozdrowienia.
Serdeczności - baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Odnoszę takie wrażenie, że na tej łączce, to specjalnie coś się dzieje, żeby się coś działo!
Zawsze to ciekawiej i ożywienie jest jakieś? Ale, ja wiem?
Nie jest źle! Dziękuję Marusiu,
pozdrawiam z uściskiem
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • *** Rychły koniec, takiego związku, gdzie rosną prawa, kosztem obowiązków.   *** Gdy przystaję i zawracam, aby nie iść nadaremnie, nadsłuchuję głosu w duszy - bo mądrzejszy jest ode mnie. *** Żeby się podnieść nareszcie i wyprostować pomału, najlepiej zacząć od kroku, który schodzi z piedestału. *** Lubię słowa pełne gracji, czaru, smaku, akceptacji. Jedno wam na ucho powiem - musi stać za nimi człowiek.  
    • @Gosława dziękuję. Staram się :))  @bazyl_prost czasem same się stawiają  @KOBIETA miło mi. Ukłony :))  @vioara stelelor warto pisać dla takich komentarzy :)) @Marek.zak1 tak, też chyba najbardziej lubię w tę nieokreśloność skręcać. Pozdrawiam Marku!  @Mitylene dziękuję. To ja biorę w siebie te słowa i chyba z rozpędu machnę coś w podobnym stylu.  @Waldemar_Talar_Talar dzięki. Fajnie, że zwracasz na nią uwagę.  @piąteprzezdziesiąte to się bardzo cieszę  @Jacek_Suchowicz fajnie wyszło. Dziękuję 
    • @Migrena Ten wiersz czytam nie jako historię „przejęcia pałeczki”, lecz jako opowieść o podwójnym widzeniu. Robert jest dla mnie realny - zbyt konkretny w detalach, zbyt cielesny w swojej obecności, by był wyłącznie figurą rozszczepienia. Bardziej czuję, że narrator staje się mimowolnym świadkiem czyjegoś mroku, aż granica między obserwacją a przeżywaniem zaczyna się zacierać. Najbardziej porusza mnie nie młotek ani trofea, lecz ojcowska czujność. Strach o córkę jest prawdziwy, organiczny. To nie brzmi jak głos sprawcy, tylko człowieka, który boi się, że zło może przenikać przez samo patrzenie. „Śniłem o nim. Za niego.” – odbieram jako doświadczenie empatycznego wchłonięcia cudzego ciężaru, a nie jako przyznanie się do czynu. Ten wiersz pokazuje, jak blisko potrafi podejść cudza ciemność, jeśli długo się jej przyglądamy.   Ale orzech do rozgryzienia zostawiłeś  
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Tectosmith Mimo wszystko życzę Ci, żebyś zrobił kiedyś taką kanapkę i zatrzymał się nad nią na chwilę. Tak jak ja nad Twoim wierszem. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...