Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzisiaj me serce, upstrzone w koronę
Dumnie w dal patrzy, za swoim tronem
To w Twojej duszy zwykło jego szukać
Jednak się bardzo boi do jej drzwi zapukać
A bez pytania się wkradać, to jest zbrodnia
Więc smutno leży i zdycha, jakoby na głowniach.
Dziś wieczór staję przed Twoim jasnym licem
Co swym blaskiem otula tę smutną ulicę
Która wraz z mrokiem ścieśnia się, i znika.
A ja Tobie wyznaję, jak do spowiednika
Grzechy wyznaje pokorny człowiek; Tak teraz
Miłość szczera przez moje usta przechodzi -
Wiedz, że chciałem Ci to wyznać nieraz -
I wierzę, że mnie to z bólu oswobodzi.


***********


Kocham Cię...
Kocham Cię tak bardzo, że mojej miłości nie mogę wyrazić słowem.
Kocham Cię tak bardzo, że gdybym miał namalować moją miłość,
Potrzebowałbym płótna tak wielkiego, jak cały świat.
A do namalowania na nim serca, symbolizującego moją miłość do Ciebie,
Potrzebowałbym milionów hektolitrów czerwonej farby i wielkiego pędzla.
Materiał przykryłby wszystkie gwiazdy, a jedyny blask, który oświetlałby mi drogę,
Płynąłby z Twoich oczu.
Gdybym chciał utopić moją miłość w morzu, poziom wszystkich wód
Podniósłby się drastycznie
I cały świat zostałby pochowany pod wodą.
A gdybym w końcu chciał tę miłość spalić,
Miłość okazałaby się gorętsza
Nawet od ognia, po tysiąc razy gorętszego od samego Słońca.
Kocham Cię...

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witaj,
szkoda, że nie umieściłeś swoich tekstów osobno...komentować dwa jednocześnie to dość poważne wyzwanie :)

jeśli o mnie, chodzi pierwszy bardziej do mnie przemawia i gratuluję rymów...

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chcesz się umówić? Zapewne na partyjkę preferansa :) Śliczny wiersz.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Wow! Jestem niebieski.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Poetyckich dusz nie trzeba siać, ani też rodzić w bólach i mękach. Wychowywać, hodować pod parnym kloszem, by wydały owoc cierpki w smaku. Odbijający się palącą zgagą. Trujący wręcz dla serc i myśli.     Poeci to kamienie  pozostałe na krańcach ugorów. Przysypane piachem,  zaplątane w powój i oset. Ukryte w cieniu  rozplenionych, strzelistych pokrzyw. Rdestów i krwawników. Łaskotane liśćmi paproci. Zasłuchane w opowieści wichru. W pieśni chóru chmur, zwiastujących ciepłe, letnie burze.     Niezauważone, nieważne, nieistotne. I przez to twarde i nieustępliwe. Nie straszny im skwar ani deszcz. Mróz kąśliwy i mokry śnieg. Są przerzucani i kopani. Bez prawa do miejsca, które nazwali by domem. Azylem dla spokojnego bytu. Niełatwa to rola. Są tacy, którzy pękają. Obracają się w kruchy proch. Bo są zbyt czuli, lub biorą na siebie więcej  niż ktokolwiek mógłby znieść.     Są jednak kamienie zbyt ciężkie i stare. Olbrzymie głazy ostałe od pokoleń, na straży szlaków, mogił czy duktów. Stoją na bagnistych i leśnych rozstajach w płaszczach z mrocznego mchu. Ich żywot spisały,  solne naloty na powierzchni. Zapytane, nie odpowiedzą. Zaczepione, będą milczeć jak grób. Pogłaskane czule, będą zimne jak trup.     Ich czas minął. Ich cywilizacja odeszła. A poezja stała się tajemnicą. Wierzą tylko w upływający czas. Mówi się, że widziały pierwszą śmierć i dożyją zapewne finalnej zagłady.     Ja już dawno rozpadłbym się, klnąc i pomstując na poboczu rowu. Lecz mieszkam w samotni prawdziwej. Gdzieś w środku kniei niczyjej. I mam się świetnie. Milcząc, zimną stagnacją. Gdybym miał jeszcze serce sprawne to biłoby dla kogoś teraz. Krusząc mnie, niszcząc i ośmieszając. Drwiąc ze mnie bez litości. Tylko dlatego, że kocham siebie. A nienawidzę pustego uczucia do człowieka i jego ułomnych słabości.      
    • @Berenika97 Wierszyk  nieskomplikowany, to nie mogłem się powstrzymać i tytułem przymóżdżyłem ;) Heidegger mówił o 'Sein zum Tode' i chociaż nie mam aparatu aby naprawdę zrozumieć tego faszystę, to poetycko jest to bardzo inspirujące. Ale wszystko, co napisałaś - może z tego wynikać. Dziękuję.
    • @KOBIETA   Dominika...     Doprecyzuj, jeśli nie wypada to na priv.    
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...