Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

miałam się nie uginać
a już mi cierpną kolana
i uwaga
zaczynam liczyć
do stu co trzecią od tyłu
w ulubionych pozycjach


wina utknęła w połowie palca
duszno tak że kleję się do blatu
jak mantrę bezwolnie już
bardzo chcę
bardziej nie mogę
- spadło na kafelki
szklane serce

jesteś ciałem niebieskim
nie moim nie ziemskim
a mnie tylko tutaj spać kładą
z miłości
nie chcę byś spadał
więc czekam
aż pójdę do nieba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jest coś fajnego w Twoim wierszu, jakaś tajemnica,
która zaciekawia i zatrzymuje.
Czytałam kilka razy i zawsze wracam. Teraz o moich odczuciach
po przeczytaniu: może nie mam racji, nie skorzystasz, ale
ja bym widziała ten wiersz mniej więcej tak:
"miałam się nie uginać
a już mi cierpną kolana
uwaga
zaczynam liczyć
od stu co trzecią do tyłu
w ulubionych pozycjach

wina utknęła w połowie
choć duszno się kleić do blatu
mantrę bezwolnie powtarzam
bardzo chcę
bardzo chcę
bardziej nie mogę

- spadło na kafelki
stłukło się szklane

jesteś ciałem niebieskim
nie moim nie ziemskim
a mnie tylko tutaj spać kładą
bez serca
nie chcę byś spadał
choć niebo blisko

czekam"

Prawdopodobnie, masz inne spojrzenie na wiersz,
przynajmniej będziesz znała moje.
A sam zamysł i wiersz według mnie - dobry.
Pozdrawiam świątecznie
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Miłość, jako nieludzka ponad miarę ludzkości,
      gdy uświadamia ci, opróżniając aktywne zbiory,
      kosmetyką nieznanych wejść — nie ma już odwrotu.

       

      Kiedy żyły integruje prądotwórczym pierwiastkiem,
      z nie wiadomo jakiego pochodzenia — tak pomyślisz...
      Na nowy początek pozwalając półkom się obudzić.

       

      Że nadal nie wiesz — jest opór: tej coś świadczy
      w zaprogramowany umysł, ciągątą jałowości do piątki,
      aby zrozumieć prawo jazdy bez trzymanki, ostrożnie!

       

      Kontroluj prędkość, której nie liczy się kilometrem,
      bez opłat za światło płacąc więcej niż pieniądz,
      ale z pożytkiem doświadczenia dla innych w podróży.

      [...]

      Powiedz im, aby za prędko nie wybielali z oka Ziemi...

       

      ________________________________________________________

      __________________________________________________________

       

      Spis treści:

      ***Organiczny intranet

      ***Gdy młodziwo staje się siarką do draski atawizmu

      ***Kiedy dyada wraca na swoje miejsce

      ***Gniazdo

      ***Z cieśniny

      ***Jest ich więcej

      ***Jak cię piszą — nie myśl, że tak samo widzą po dziewięciu godzinach lucydności

      ***Praktyczny oniryzm — metonimia

      ***W najprostszy sposób wytłumaczę

      ***Nad morzem w Rockanje

      ***Z wyjścia na wejście

      ***Medycyna niekonwencjonalna od Enkidu — nie tylko na raka

      ***Komplet uświęcony środkami — dzięki wiedzy MTJ

      ***Wasz tajny współpracownik wciąż działa w ukryciu

      ***Korektą rzeczywistości

      ***Jest twoja moczarka kanadyjska

      ***Ren ku haiku — kokoro no me

      ***Chociaż raz

      ***Saola — jedna z siedmiu strażniczek

      ***Jak rozsypane przekaźniki tworzą inny

      ***Zwińcie klocki

      ***Do wszystkich antenatów

      ***Gdy jeden rok śmiertelnika traktujemy jako jeden dzień Boga

      ***Gdzie jest Bóg?

      ***Niezniszczalna łodyga z bezludnej wyspy wskrzesza stary mikrofon

      ***Poza kompendium wiedzy

      ***FCE

      ***Hermafrodytyzm

      ***Każdy ma swoją Victorię!

       

      Z aktywnej molekuły przypominającej kształt krzyża (świeży tekst)

       

      Edytowane przez Nefretete (wyświetl historię edycji)
  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...