Anna_Ziemba Opublikowano 13 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Grudnia 2008 Pewnego dnia wszystko runęło Kryształowe marzenia z półek pospadały Uderzając o zimną podłogę W tysiące kawałków sie roztrzaskały Pewnego dnia umarłeś Lecz nie śmierć mi cię zabrała Nie umarłeś Lecz twoja dusza nagle żyć przestała Spoglądałeś na mnie pustymi oczami Mówiłeś dawno już martwymi ustami Teraz blask w Twoich oczach powrócił Ożyłeś Lecz nie wiem czy pewnego dnia znowu nie umrzesz I nie wrócisz tam gdzie kiedyś byłeś
aleksandra13 Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Pełen niepokoju o jutro... Czy o to właśnie chodziło? pozdrawiam
kasiaballou Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Nie rozumiem tego całego wywodu i efektu zombie, niestety. Pozdrówki :) kasia.
Alicja_Wysocka Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Przyczepię się do rymów pospadały - roztrzaskały zabrała - przestała oczami - ustami ożyłeś - byłeś Czasownik z czasownikiem, rzeczownik z rzeczownikiem w tym samym przypadku i czasie - nie widzi mi się.
kasiaballou Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Martwotę uczuć potrafię ogarnąć, ale jakoś nie widzą mi się te zmienne stany w_te i we_wte; nigdy nie wchodzi się do stanu pierwotnego (do tej samej wody) - gubi się gdzieś to misterium i potem juz dusza nigdy taka sama ( pobarierowy efekt) a i uczucia zgoła odmienne - może uboższe w spontaniczność, ale ubogacone o doświadczenie - tu nie ma akcentu tej wlaśnie metamorfozy - trup i tyla, a później oczekiwanie na "zmartwychwstanie" - nie nie wiem... A i wiersza jeszcze nie ma , racja... - zdrówki :) kasia.
Anna_Ziemba Opublikowano 14 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak chodziło mi o niepokój, strach o jutro, niepewność, zawieszenie. Również pozdrawiam:)
Anna_Ziemba Opublikowano 14 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Jeśli chodzi o rymy, to zastanawiałam się czy całkiem z nich nie zrezygnować. Dziękuję za komentarz napewno to przemyślę:)
Anna_Ziemba Opublikowano 14 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Co do "efektu zombi". Chodziło mi o barierę, ale nie wywołaną "martwotą uczuć "(oczywiście każdy może to róznie rozumieć, ja mówię tylko o tym co ja miałam na myśli). I wydaje mi się, że jeżeli ktoś np. zachoruje i nie ma z nim kontaktu, a potem wyzdrowieje to jest taki jak był, tylko, że pojawia się strach, czy ta osoba znowu nie wróci do stanu w jakim była. I moim zdaniem są stany "w_te i we-wte", kiedy jest wszystko w porządku i kiedy osoba nagle wpada w taki stan, że nie ma z nią kontaktu.
kasiaballou Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz dużo racji, Aniu - coś w tym jest - widać jeZdem z innej bajki, życz mi dostosowania. Podoba mi się, że potrafisz uzasadnić swoją myśl. Pozdówki :) kasia.
Anna_Ziemba Opublikowano 14 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Ale to nie chodzi o to, żeby zgadnąc "co autor miał na myśli", o czym myślał pisząc wiersz. Twoja interpretacjia mi się bardzo podobała dzie wuszko:) i oczywiście wiem, że nie musi Ci się przy tym podobać mój wiersz. Napisałam tylko dlatego co mnie zainspirowało, bo chciałam pokazać, że mogą być stany "w_te i we we_te".
kasiaballou Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ye Tyś chIBa nas pomyliła; w_te i we_wte Ye moje - kasine :D!
Rachel_Grass Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 podobuje mnie się sygnaturka pani Ziemby, z nieznanych powodów (może chodzi o antyczne brzmienie, a może po prostu nie jest po polsku :P), próba wiersza niestety już nie. Kasia ma rację - peel zdaje się przechodzić stany - 1, 2, 1, a przecież po 2 jest 3. wyszło dość papierowo i schematycznie, niestety. zero przestrzeni, płaściutki wiersz. pozdrawiam.
Anna_Ziemba Opublikowano 14 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Grudnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ye Tyś chIBa nas pomyliła; w_te i we_wte Ye moje - kasine :D! Nie, dziewczyny, nie pomyliłam Was;)! Pierwsza część komentarza tyczyła się dzie wuszki druga Ciebie Kasiu, tylko, że nie wymieniłam Twojego imienia. Powinnam to sformułować tak: "Napisałam tylko dlatego co mnie zainspirowało, bo chciałam pokazać [Kasi], że mogą być stany "w_te i we we_te"." Pozdrawiam bardzo serdecznie:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się