Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedziałam na podłodze w łazience. Opierałam się o jeszcze wilgotne i zaparowane kafelki na ścianie. Dopiero wyszłam spod prysznica. Krople wody cieknące z moich mokrych włosów mieszały się z łzami tak, że trudno mi było odróżnić co właśnie spada na moje nagie nogi.
Ta myśl przyszła tak nagle. Krążyłam wokół niej już od wczoraj, ale dopiero w tym momencie mój umysł zdołał ją dokładnie skonstruować i cichy głosik w mojej głowie wyszeptał mi ją. Albo raczej wykrzyczał, najbrutalniej jak to możliwe. Nie mogłam złapać powietrza, zakręciło mi się w głowie. Paliłam jednego papierosa za drugim, wyciągniętą ręką strząchając popiół do umywalki.
Tak. Już od wczoraj było jasne, ze z nami koniec. Jak mantrę powtarzałam w głowie, że nic już dla mnie nie znaczy. Choć lata robią swoje i zdaję sobie sprawę, że trudno będzie zapomnieć.
A teraz ta myśl... najgorsza z możliwych. Jednak niestety prawdziwa. Pytanie, na które, tak strasznie boję się odpowiedzieć...
On jest nikim.
Zerem.
Śmieciem.
Więc kim jestem ja, że nawet tego śmiecia nie potrafię zatrzymać przy sobie?
Kim jestem, że nawet takie zero nie jest w stanie mnie pokochać?

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Na liniach czasu   Bardzo dziękuję!  Cieszę się . :)  Serdecznie pozdrawiam. :) @Mitylene   Bardzo dziękuję!  Świetnie, że zauważyłaś - chodziło mi o oddanie również tej miejskiej klaustrofobii, i samotności. Takiej beznadziei.  Serdecznie pozdrawiam.  @Christine   Bardzo dziękuję!  Tak, o to chodziło, jak trudno czasami się odnaleźć w miejskiej przestrzeni. :)  Serdecznie pozdrawiam. :)
    • Iskierkę nadziei trzeba zostawiać, ona jest jak malutkie światełko w oknie. Ponadto, od jednej iskierki, da się zapalić inne - takie jak miłość i wiara.  Dziękuję :)
    • @Autor_Nieznany   Bardzo dziękuję!  Właściwie, to jest o AI , która manipuluje poprzez używany przez Filipa sprzęt. Tytuł "Agent" dotyczy tzw. agentów AI. Są oni obecnie testowani. Mogą przejąć komputer i działać według własnej woli.   Dziękuję za podpowiedź o robotach humanoidalnych.  Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Berenika97 Jakże aktualne i prawdziwe... Tekst super, bardzo mi się podoba. Ale czytając go przyszło mi do głowy:  zamiast spersonifikowanego komputera - ogólnie pojętego - może warto byłoby "wstawić" (albo dodać) coraz bardziej powszechną sztuczną inteligencję. AI pomijając wiele zalet - ze wszystkich stron nas otacza i osacza. Jest w systemie naszego smartfona, w grze, w programie. Co jeszcze bardziej przerażające - pojawia się również realnie wśród nas - ludzi - w postaci robotów humanoidalnych. Taka to moja refleksja :).   PS. Same w sobie te technologie nie są moim zdaniem złe, nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych itd. Ale na swój sposób zaczyna być to straszne. Na YouTube wpisz sobie frazę Edward Warchocki. Robot humanoidalny pokazany w różnych sytuacjach: w sklepie, na dworcu, rozmawiający z policjantami. To trochę przeraża.   Pozdrawiam serdecznie i zapraszam;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...