Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 61
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no dobra, ja Ci nie radzę, tylko zadaję pytania
ale po co te "p" tak często powtarzasz? :)

Jakaś p - czkawka mnie złapała... ; )
I jak tu sobie poradzić z nią - bez rady...; )
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



przyznał rację
głęboko uzasadnił i szybko zapomniał

Mam nadzieję, że nie... ; )))
Dzięki, Jacku.
Pozdrawiam.
: ))

i ja żywię się nadzieją;
a nawet mam pewność, norwidowską pewność, że "zawsze są takie wiatry, takie żagle, tacy ludzie - co w pomoc przychodzą bezinteresownym, czystym, spokojnym kierunkom"; że to co wartościowe, prawdziwie duchowe, - ocaleje, będzie trwało i inspirowało;
ten wiersz umieszczam w tak rozumianych kategoriach;
pozdrawiam!
J.S
Opublikowano

świetnie mi się czytało aż do końcówki,
moim zdaniem dałeś ciała w ostatniej strofie - winna być w miarę zwięzła i dobitna a nie sileniem się
na jakieś fajne nazwy i wyszukane frazy ( nie wyszło to naturalnie moim zdaniem ),
ale ogólem jest całkiem ok

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



przyznał rację
głęboko uzasadnił i szybko zapomniał

Mam nadzieję, że nie... ; )))
Dzięki, Jacku.
Pozdrawiam.
: ))

i ja żywię się nadzieją;
a nawet mam pewność, norwidowską pewność, że "zawsze są takie wiatry, takie żagle, tacy ludzie - co w pomoc przychodzą bezinteresownym, czystym, spokojnym kierunkom"; że to co wartościowe, prawdziwie duchowe, - ocaleje, będzie trwało i inspirowało;
ten wiersz umieszczam w tak rozumianych kategoriach;
pozdrawiam!
J.S

Taki wiersz " przy nadziei "... ; )))
Opublikowano

pierwszy ocean p wyjął białe tekturowe pudło w szerokie niebieskie pasy powiedział to jest mój wiersz mistrzowie wieczorni zawahali się jutro narodzony przyznał rację głęboko uzasadnił i szybko zapomniał p włożył do pudła purpurowe skrzypce to jest miłość pierwsza przyniosła chleb jak we śnie pachnące dziecko druga skaleczona zaczęła się rozbierać trzeciej białej kory kartka za kartką nie było nigdy p wystawił pudło na deszcz to jest moje miasto nocą pijane wschodnie dzielnice wysokie obcasy śródmieścia gotyk kocich grzbietów od zachodu p zamknął pudło i włożył do drugiego to jest śmierć cisza i ciemność w koło wpisany stygnący brak danych na siódmym księżycu na plantacji dojrzewa ziemia powietrze i ogień powiał starego Boga pierwszy ocean jednokomórkowe słowo aż po białe w szerokie niebieskie pasy

polecamy:warto zawiesić oko. Jedno na Maroko, a drugie na Wietnam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A da Ina i wiz do podziwiania? Da
    • @.KOBIETA.   Bez obrazu taki dowód to tylko poszlaka.
    • @Jacek_Suchowicz   dyskusja ciekawa.   jeżeli można......   czytam te trzy głosy i problem nie leży w stanowiskach  tylko w poziomie   na którym są formułowane . mieszacie porządki i dlatego rozmowa się rozchodzi. jacek suchowicz trafia w intuicję inflacji ale popełnia błąd kategorialny bo z faktu, ze nie wszystko ma tę samą wartosć, wyciąga wniosek, że nie wszystko podpada pod to samo pojęcie. to nie jest uprawnione. ocena dobre/złe nie jest tym samym co klasyfikacja jest/nie jest. słaba poezja nie przestaje być poezją tylko dlatego że jest słaba . tak jak zły argument    nie przestaje być argumentem, tu działa prosta zasada znana z filozofi języka że pojęcie ma sens, jeśli mamy kryteria jego użycia, a nie dlatego, że wszystkie jego przypadki są równie dobre. rozszerżenie użycia nie niszczy pojęcia !!! niszczy je dopiero brak rozróżnień w jego obrębie . dodatkowo przemycane jest założenie  że wartość wynika z rzadkosci. a to jest model ekonomiczny a nie estetyczny. dzieło nie traci wartości dlatego, że powstaje ich dużo . co najwyżej trudniej je odróżnić. tutaj mylicie warunki percepcji z warunkami istnienia wartości, z kolei odpowiedzi obywatela idą w stronę rozpuszczenia kryteriow. jeśli wszystko zale ży od odbiorcy to znika możliwosć uzasadnienia jakiegokolwiek sądu !!! wtedy ta cała "poezja” przestaje być kategorią do rozmowy    a staje się prywatną reakcją. to nie jest obrona sztuki  tylko rezygnacja z jej rozumienia. w efekcie jedna strona absolutyzuje kryteria, druga je unieważnia. jedna myli definicję z oceną, druga myli wolność z dowolnoscią. problem nie polega na tym, że " wszystko jest poezją”, tylko na tym, że nie potraficie wskazać, dlaczego coś jest dobrą albo złą poezją bez uciekania w skrót albo w relatywizm. a bez kryteriów nie ma jakości. bez rozróznienia poziomów nie ma sensu. i dokład nie między tymi dwoma błędami krąży cała ta dyskusja ..   i to tyle.  
    • Mamo, w ósmy tym sów omam.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...