Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli ten tekst tyczy się mnie ( a znając Twą płytkość to pewnie tak), to w pełni mogę być z siebie dumny :) Już Ci mówię dlaczego. Tak tylko wspomnę, że czasem warto zaznajomić się z pewnymi określeniami:)

Kabała-to duchowa mistyczno-filozoficzna szkoła judaizmu do podstawowych źródeł której zaliczają się Księgi Jecira, Bagir, Zohar i Pisma Ari (rabina Icchaka Luria Aszkenazi, znanego także pod imieniem Arizal). Kabała miała wpływ na wielu filozofów i naukowców na przestrzeni historii i zdobyła znaczną popularność w ostatnich latach. Na Kabale oparte są liczne żydowskie ruchy ostatnich stuleci - szczególnie, tak znaczące, jak chasydyzm i religijny syjonizm.

Definicja kabały według Baal Sulama-Mądrość ta wyraża przez siebie, ni mniej ni więcej, jak kolejność zejścia korzeni, uwarunkowanych połączeniem przyczyny i skutku, podporządkowanych stałym i absolutnym prawom, które połączone ze sobą i ukierunkowane na jeden wielki, lecz bardzo ukryty cel, który nazywany jest: "Otwarcie Boskości Stwórcy jego stworzeniom w tym świecie..." z artykułu Baal Sulama "Istota Kabały".

Kształtująca się opinia o Kabale-Przyjmuje się, że kabała jest to mistyczno-filozoficzna nauka izraelickiego pochodzenia. Celem kabały jest duchowe doskonalenie osobowości, które pozwoli człowiekowi zrozumieć swoje przeznaczenie w materialnym i duchowym świecie. Zgodnie z nauką kabały dusza inkarnuje się w materialnym świecie dopóty, dopóki nie "dopełni swojej lekcji" i nie wykona tej funkcji, do której została stworzona (zakłada się, że każda dusza ma jakąś swoją, tylko jej odpowiednią właściwość, którą powinna zrozumieć). Kiedy – za pośrednictwem nauki kabały - ten cel jest osiągnięty, dusza przestaje inkarnować. Taki stan nosi nazwę "Gmar Tikun" (heb. גמר תיקון) - Końcowe Naprawienie. Osiągnięcie tego stanu jest celem kabały. Kabała otwiera ukryte przesłanie Tory, którą rozpatruje jako głęboki mistyczny kod. Z punktu widzenia kabały przyczyną wszystkich problemów ludzkości ogólnie i każdego indywiduum z osobna jest niezgodność z prawami wszechświata.

Czuję się po prostu dumny, że tak możesz o mnie myśleć :)

PiS. Wszystko żywcem zerżnięte z wikipedii :)

Pozdrawiam radośnie :P

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nawet nie wiesz jak pocieszną postacią tego forum jesteś. Wiem, zapewne vice versa lub jakieś inne indywidualne określenie, obrazujące moją osobę :)

Z uśmiechem :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



że się tak wtrącę, choć dyskusja żywa i beze mnie. tak sobie myślę, że kto ma dystans do swojej twórczości, ten z każdego komentarza umie wyciągnąć coś dla siebie. a atakowanie krytykującego...nieładnie.
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • do dziś nie mogę ochłonąć  dojść do siebie    jednak po kolei    miałem iść do lekarza  zarejestrowała mnie żona  i powiedziała nazwisko  kiedyś go widziałem  udałem się na drugi dzień  do przychodni  dopiero na miejscu  przypomniałem sobie  że nie wiem jaki pokój  zadzwoniłem  nie odebrała    siadłem więc na krześle  przy pokoju gdzie  nie było pacjentów    ledwo zajrzałem do telefonu  wyszedł GOŚĆ  poprosil do środka  głowę bym dał to nie był ten  o którym mówiła żona  może aż tak się zmienił    siadłem zaniepokojony  na wskazanym miejscu  zaczął mnie wypytywać  jak prawdziwy lekarz    bałem się spytać kim jest  więc odpowiadałem    zbadał mnie chyba zbyt szybko  horror    po kilku minutach  podał kody na leki i powiedział dziękuję do widzenia   odpowiedziałem i wyszedłem  na nogach z waty  kto to mógł być    wróciłem do domu  z nabazgranym kodem do apteki  żadnej pieczątki tytulu nazwiska  cztery cyfry 7593    opisałem go żonie  także stwierdziła  że to nie mógł być nasz lekarz    boję się wykupić leki  bo może to był jakiś zabójca  tyle o tym w tv  może nawet … imigrant   może ktoś doradzi  co robić  czuję się coraz gorzej   6.2026 andrew  Sobota, już weekend   
    • @Rafael Marius ogólnie już lepiej:) namęczyłam się z wirusem;) mam inhalacje solankowe:)
    • Iwa Bond: Urbana brud, no, bawi
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję. Pozdrawiam. 
    • Był sobie papier, na papierze literki, a z literek słówka. Huj, dupa, cipa, borówka O jakimś Jezusie Chrystusie, co mieszkał na kaktusie, o jakimś Bogu, co był gdzieś w rogu, o jakimś Janie Chrzcicielu, zielonym cwelu. Były sobie tam historie różne, O Dawidzie, który miał harem  a w nim same dziewice, Co dostał za to dygawice. Była sobie Maryja, co jej śmierdzi z pyja, bo się myła w sadzawce Siloam, czy jakoś tam, Ale ja na to wszystko sram, bo to urojenia, a ja urojeń, już żadnych nie mam.   I był sobie Judasz, co z drzewa zwisał jak kutas. i było sobie życie, prawda i droga, donikąd, złowroga, były sobie tam bzdury fermentne, jakieś historie mętne, jakieś cudzołożnice, jakieś nałożnice, jakieś cuda, wianki przyszedł se taki Jezus, krezus, powiedział, że prawo się nie zmieni a nowe przykazanie dał, i się sam skompromitował.   Coś o dwóch mieczach i trzosie, żeby nic nie zrozumiały łosie, bo łosie to same wymyśliły, świątynię zbudowały i zniszczyły.   W Koranie natomiast był sobie kolejny taki, co miał się cudownie i pasował do całej biblijnej paki.   A tam chodzi tylko o siusiaki.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...