Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 66
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



no nieźle :D
z muzyki polecam trip-hop Portishead, Massive Attack
albo post rock typu Sigur Rós

Z tych które wymieniłaś Espeno najbardziej chyba Sigur Rós,właśnie słucham: www.youtube.com/watch?v=8cZGgtN42ns
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie ma chyba nic nowego Guns n' Roses na youtubie Marcinie...
mam problem z doborem programu do ściągania muzyki.., w końcu zostałam przy lime wire. Możecie coś doradzić w tym temacie?

Soulseek droga Pani.

Ode mnie: God is an Astronaut, Blackfield, Worm Is Green, The Lost Patrol, Creedence Clearwater Revival, Archive, Bass Communion, Porcupine Tree, Smashing Pumpkin, Something Like Elvis, Prodigy, No man, Air, Flunk, Dragontears, Spiritual Front. Z cięższych: Andromeda, Kat, Qotsa, Fu manchu, Kyuss, NiN, Slayer, RATM, Sweet Noise, Black Sabbath, Led Zeppelin, Primus.
Opublikowano

no, net chodzi trochę szybciej, czas na jakieś linki=)

The Doors:
www.youtube.com/watch?v=cYG1O6Okxvc
www.youtube.com/watch?v=dbI5K0AzNHI&feature=related
www.youtube.com/watch?v=old6xeBVIfw&feature=related

Nico:
www.youtube.com/watch?v=DEXvA8Z0Fz0

King Crimson:
www.youtube.com/watch?v=p4c5lY_5NNU

Dżem:
www.youtube.com/watch?v=Prf3Q6ICF90

ELP:
www.youtube.com/watch?v=_Y1x04hAUT4

The Byrds:
www.youtube.com/watch?v=VVnU_WaTvdc

A to moja kapela:
www.youtube.com/watch?v=JmrVuwpxSeI

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie ma chyba nic nowego Guns n' Roses na youtubie Marcinie...
mam problem z doborem programu do ściągania muzyki.., w końcu zostałam przy lime wire. Możecie coś doradzić w tym temacie?

Soulseek droga Pani.

Ode mnie: God is an Astronaut, Blackfield, Worm Is Green, The Lost Patrol, Creedence Clearwater Revival, Archive, Bass Communion, Porcupine Tree, Smashing Pumpkin, Something Like Elvis, Prodigy, No man, Air, Flunk, Dragontears, Spiritual Front. Z cięższych: Andromeda, Kat, Qotsa, Fu manchu, Kyuss, NiN, Slayer, RATM, Sweet Noise, Black Sabbath, Led Zeppelin, Primus.

Dziękuję P. Patryku za soulseek- a i muzę ciekawą, będzie co sciągać :)
Opublikowano

no to bez kompromisu;)

www.youtube.com/watch?v=0WptignJ_qs

www.youtube.com/watch?v=KOc4-uxjOEc

www.youtube.com/watch?v=nXewUkx6N4s&feature=related

na wokalu chris conelly (Chris Connelly is a Scottish-born, Chicago-based singer-songwriter. Known equally for his lush, melodic solo work as well as for his participation in the industrial music scene, Chris is also the author of two books), i wogole pigface - projekt w ktorym ok 250 osob z undergroundu sie przewineło.

i numer kiss king, mnie osobiście rozwala..

www.youtube.com/watch?v=B08ovQ1zFd4&feature=related

pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    •  

      Narodziły się z człowiekiem, dopasowywały się do niego w różnych fasonach i krojach. Pierwsze organiczne wdzianka, skóry zwierząt i włókna roślin.
      Rozwijały kulturę farbowania, czyszczenia i z czasem ozdabiania, wszelakimi wzorami. Rosły w potęgę a przy nim dwunożny twórca. Jednooki Yuke przejął panowanie na przylądku wysypiska śmieci "Tennaszmaty" już jako weteran krawiec na miarę nowej cywilizacji. Nawet Diabeł ubierałby się na wybiegi i nie od parady, gdyby nie jeden incydent.

      Podania głoszą o nadprzyrodzonych mocach łachów. Widziano je w różnych dziwnych miejscach jak gacie w krzakach w upalny dzień, czy spodnie z bluzką przy plaży na ręczniku.
      Co to były za widoki, aż sam krawiec mrugał w zachwycie pod szmacianą opaską na oku.

      Ale nie zawsze miały takie superaśne lajfy. Raz kiedyś, tak ze kilka latorośli wstecz, kiedy jeszcze szyły je igły w rękach elfów jeden z najmłodszych pociął je nożykiem do strugania drewna. Przyszły obrońca natury, miał na imię Gimzielony z Lasu wieczności.

      Władca szmaciany kiedy zobaczył strzępy obdarusów wpadł w ogromną dolinę złości i zemsty. Przesiąkł do ostatniej nitki żywym kwasem o zgrozo czarnej magii.
      Wyszedł z tego nie do końca cały. Yuke zmienił oblicze na agresywną reklamę. Gdziekolwiek nie spojrzał wyskakiwały oferty, kup teraz! Płać za nas śpiewem ptaków. Najwyższa jakość!

      Nadał imiona swojej nowej armii, z produkcji maszynowej. Ciuszki i łaszki, cnotliwe stringi i gryzące wełniane kalesony. Swetry duszące golfy. Skarpetki jadowite węże i nasączył je magicznymi barwnikami.
      Rzucił wyzwanie Elfom, zadał pierwszy cios w ich rękodzieła.

      Skrzydlatym istotom zaczęły odpadać uszy, zmieniały wygląd bliski homo sapiącemu. Drapały się i traciły włosy. Nie potrafili chodzić nadzy, atakujące coraz silniej ich jasne ciała paskudnie inwazyjne substancje, wchłaniane przez rozdrapane rany pogłębiały proces przemiany.



      Pewnego letniego popołudnia, a było to kilkanaście Gimgroszka latorośli później, kiedy dorósł do roli Elfa, pozbawiony praw natury, przez Yuki, postanowił odwrócić zaklęcie.
      Uszyte samodzielnie ubrania z eko bawełny rozrastały się na polach uprawnych w pobliżu elfiego dawnego imperium.

      Yuki włóczył się po wysypisku przyglądając mozaice poddanych, nie zauważył, że wszystko to pochodzi z szaf Śmierci. Rozrzutna zakupoholiczka nabywała coraz więcej i wyrzucała, niewygodne przemodniałe z jednodniową datą do użytku lumpy.

      Świat urósł jak kolorowa dynia i napęczniał do granic możliwości.
      W ten jeden jedyny dzień raz na 99 lat, spotykali się łachonieumarli Elfy z Yukim.
      Sala była wyposażona w środki do zabijania pluskiew i wszy.
      Te przydomowe zwierzęta, namnażały się zbędnie szybko.
      Na tronie z lisiej skóry siedział stwórca, z zasłoniętymi oczami. Koniec reklam.

      Obrady zostały przerwane, do sali wszedł Gimgroszek z przytupem.
      – Czas na rozejm! – krzyknął wymachując kartonikiem z magicznym proszkiem.
      Yuke uniósł się czarną dumą i rzucił w młodego o pyszałka stertą dawniej pociętych zwłok swojego ludu.
      – Jak zdołasz im przywrócić dawną klasę, ty zarozumiały jeszcze elfi smarku. – Największy szmaciarz opadł z sił zagniewany. Na czarno purpurowych licach wyskoczyły ropuchowate pory.
      Czar czarnej farby, przedostawał się do jego zalterowanego ciała coraz głębiej.
      – Oto nowość, mydło szary osioł z mleka siarczystego jak obłok po piorunie! – wykąp się w nim, a ja zaceruję i ożywię te skrawki kultu.

       


      – Zakład stoi! – oddasz mi połowę twoich nieskazitelnych podwładnych, ja uczynię z nich zrównoważoną rasę. – Gimgroszek zastanawiał się przez chwilę.
      – Pod warunkiem, że użyjesz ekologicznych środków do zabarwiania ich umysłów. Muszą być dobrzy i żyć kolorowo.

      I tak się stało, strumieniem świadomości, wysypisko zamieniło się w raj turystyczny nudystów.

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...