Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ehhh :) no to rzucam, czyńce swój obowiązek, jak trzeba zrzucić do P - zrzucajcie :)))
----------------------------------------------

Elegia na wypadki drogowe

Ofiarom wypadków

Oni zasnęli i śpią jakże cicho
I żaden hałas już ich nie przebudzi
W jednej się chwili wszystko stało chwilą
gdy zegar życia sekundę się spóźnił.

I z czarnej foli przykryci pościelą
Jakby przedwczesną nocą otuleni
snu dawkę wzięli nie dzienną, lecz wieczną
w którym się wszystko, choć zdarzy - nie spełni.

A w tle rozbrzmiewa w sekundzie ostatniej
Dudnienie kroków, co serce zagłusza
Gdy przepisują życie z "dziś" na "dawniej"
A łza się w oku jedynie porusza.

I w niej jak kuli, niczym w drugim niebie
Powoli gwiazdy spływają do ziemi
I świat się kończy, choć nikt o tym nie wie
Bo co tu wiedzieć - nadto, że zginęli?

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mi się podoba, oprócz jednego wersu.

Gdzie może byc łza jak nie w oku?
I jeszcze zagłusza-porusza taki sobie rym.

Poza tym cudzysłów chyba tez zbędny - i tak wiadomo, o co chodzi.
Aha - jeszcze interpunkcja i duże litery do poprawy.

Pozdrawiam nocnie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Mi się podoba, oprócz jednego wersu.

Gdzie może byc łza jak nie w oku?
I jeszcze zagłusza-porusza taki sobie rym.

Poza tym cudzysłów chyba tez zbędny - i tak wiadomo, o co chodzi.
Aha - jeszcze interpunkcja i duże litery do poprawy.

Pozdrawiam nocnie

no, brzmi banalnie, to też niezbyt mi pasowąło, ale chodziło o kontrast, że łza się porusza, acżłowiek już nie, dzięki za wgląd, przemyśle jesazcze to :P
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czytając ten wiersz czułam się jakby czas się cofał w inne czasy ;) Jest parę drobiazgów, które można poprawić, ale i bez tego na plus :) Pozdrawiam.

dzięki :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...