Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

słońce przysypia z dala od miasta
przymyka oczy ludziom gładzi troski
wiewiórkom napusza porudziałe kity
trwa jesienna parkowa sjesta

szmer uschłych liści otacza ławkę
kołysze lekko nuci kołysankę
siadasz wiecznotrwała prosto z fotografii
w śmiesznym płaszczyku w żółtą kratkę

jestem tobą przeglądasz się we mnie
jak to jest być teraz cieszyć się istnieniem
dzisiaj to dawniej rzucone w głąb studni
wierne echem zwielokrotnienie

kiedy czaruje jesienne słońce
zadumę ubiera w jesionkę kraciastą
a może zatrzymał czas tamtą chwilę
albo park ze mną na lata zasnął?

Opublikowano

Cudowne to "zamyślenie" i takie sercu bliskie. Czyż nie wracamy do minionych chwil, które przeżyliśmy? Są w nas jakby zatrzymane w kadrze...a jesień w sposób szczególny je na nowo odtwarza.

kiedy czaruje jesienne słońce
zadumę ubiera w jesionkę kraciastą
a może zatrzymał czas tamtą chwilę
albo park ze mną na lata zasnął?


Obudziłaś we mnie wspomnienia.
Piękne :))))
Serdecznie pozdrawiam
-Krysia.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jestem tobą przeglądasz się we mnie - metafizyka, ciekawy zabieg.


"coraz to głębiej" - wydaje mi się, że to niefortunny zwrot, źle mi się w tym miejscu czyta.


Klimat Babo taki Twój; ciepły, mądry i budzący refleksje.


Pozdrówki :))
kasia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witaj Stenko! Już na stałe, czy przelotem? Jak Ptaszyna?
Bardzo miło, że zajrzałaś, dziękuję, deszcz jesienią - też ma swój urok;
potem milsza jest zima i wiosna. Tak, nosi w kratkę.
Milion serdecznosci
- baba
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



jestem tobą przeglądasz się we mnie - metafizyka, ciekawy zabieg.


"coraz to głębiej" - wydaje mi się, że to niefortunny zwrot, źle mi się w tym miejscu czyta.


Klimat Babo taki Twój; ciepły, mądry i budzący refleksje.


Pozdrówki :))
kasia.
Kasiu! Zawsze bardzo cenię sobie Twoją obecność i rzeczową krytykę.
Masz słuszność, najpierw to miało być odbicie w zwierciadle wody; ale "zwierciadło"
mi nie leżało, zmieniałam, no i też mi się to nie podoba. Muszę coś zrobić,
pomyślę, może się uda.
Jednak u siebie trudniej się dostrzega błędy, ktoś z zewnątrz widzi wyraźniej.
Dziękuję serdecznie i macham Ci łapką
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Po Melu, Jadwiga, w Koszalinie gustuje jedynie w ciepłym winie. Robi grzańce, więc z okrzepłym w tej robocie chłopcem, ciepłym. Ten bierze wszystko, jak się nawinie.    
    • @Poet Ka Dziękuję za komentarz pisany poezją. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @.KOBIETA. Skoro lubisz Tartę z grzybami, mogę Ci (wszystko)wiele wybaczyć... jest cudowna... A prawdziwki posadziłem sam, z grzybni z Allegro. Po 3 latach wyrosły i nigdy się nie wyprowadziły. Przeciwnie - wytworzyły środowisko, w którym pojawiły się inne regionalne grzyby szlachetne :-) Chcesz, żebym przyznał, że jestem równie okropny jak Ty?! Na pewno?! Przyznaję :-)) Faktycznie jesteśmy "spokrewnieni". Dobranoc "PannoPana". Do klasztoru Ci nie wolno wstępować (2 dzieci), ale to Ty będziesz kiedyś zadziwiała siłą wiary, "Siostro". Mnie też to dziwi teraz, naprawdę. Dobranoc.
    • :))) Meta. Zyta rano, ta dam!!! Raki ma. Mami karma. Da to na raty, zatem?
    • @Poet Ka   "lalka".   nie oglądałem.   może dwa, trzy odcinki.   jeden pamiętam, chyba końcówka serialu kiedy Kamas z Braunek jechali pociągiem ..... gdzieś tam. jechał z nimi jakiś jej kuzyn.   Kamas czyli Wokulski się zdrzemnął a bodajże Łapicki pieścił Łęcką i nęcił ją miłosnymi słowami.   Wokulski się obudził . słyszał ich westchnienia i chyba widział ich pieszczoty w odbiciu szyby.   na najbliższej stacji, w Częstochowie, wysiadł i oświadczył zdumionej Łęckiej, że za cholerę dalej nie pojedzie.   i pamiętam dramatyczne jego słowa:   "Farewell Miss Iza farewell".   ona bodajże zemdlała z wrażenia.     jeszcze jeden odcinek:    Wokulski strzelał się z jakimś hrabią i wybił mu ostatniego zdrowego zęba.   był tam też Rzecki to znaczy Pawlik - świetny aktor!   to tyle z Lalki.   bikiniarzem nie byłem bo moja mama była chyba była za mała żeby urodzić takiego chłopa jak ja.   ale znam te czasy - amerykański sen w Polsce kiedy jeszcze Stalin z Bierutem mordowali kogo chcieli.   Bieruta otruli w Moskwie. Stalina chyba też.     dzisiaj kolorowe skarpety......to obciach trochę jest.   ale jazz ......dalej cudnie brzmi.   szczególnie dark jazz. noir jazz.   tylko, że ludzie tacy jacyś, jakby ich pogięło.   nie tylko fizycznie.     ale się nagadałem!       a ten serial opowiadam jak w audycji - 60 minut na godzinę.   "fajny film wczoraj widziałem. - momenty były? - no masz! - najlepiej jak ona wyszła z wanny..... - jędruś, nie mów! ........"     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...