Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chciałeś sięgnąć
po najładniejsze imię
na wieży Babel
tylko stare zdjęcia
zrobione w Japonii

leniwie ciemniej
sen nad wiadrem stoi
zaszkodził mu
twój optymizm

dialektem na ukos
styropianowe nożyczki
i piła

oczy z kreskówki
pełne emocji
są tylko szóstką
na klawiaturze uderzeń

ludzie Ci sami
a myślą po angielsku

Opublikowano

Tak sobie zaglądam i zaglądam - nie wiem Kowalu, czy moje odczucia pokrywają się z zamysłem; Babel emigrujacych, duchowo emigrujacych też - coś w ten deseń, albo mam dziś większa cofkę, niż zakładałam :P

Pozdrówki :)
kasia

Opublikowano

Zastanowił mnie ten wieżowiec...wysoki, nieosiągalny na kształt różnic dzielęcych nieraz ludzi tego samego języka, kraju, rodziny (trudność porozumiewania się niczym pomieszanie języków przy budowie wieży Babel); to takie moje pierwsze myśli...
Podoba się wieloznaczność.
:))))
Ciepłe pozdrówki.

Opublikowano

Kovalu jedyne co z tego powyżej
ale to tylko ja
że bardzo dużo wątków w jednym temacie
być może tak miało być * ja tam ni wiem,
no dziwne troche tematy łączone,
mnie nie przekonuje, no współczesny bardzo,
:)ciepłoniaście

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena wobec powyższego mam cichą nadzieję, na Twoj powrot - do wiersza

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo dziekuję za wynoszenie pod niebo, zawsze miło być tam na chwil kilka. 
    • @Migrena Oczywiście już pakuję do torebki :D 
    • – Czy pan wierzy w istnienie Krasnoludka? – Coś pan. W Krasnoludka? – Tylko grzecznie pytam. – Krasnoludek nie istnieje. To wredna bestia. Nie zapobiegł nieszczęściu. – No przecież nie mógł zapobiec, skoro go nie ma. – Myśli skubany, że jak nie istnieje, to wszystko może. Nie cierpię go. – Widzę, że nie jest panu obojętny. I to bardzo. – Coś pan! Mam go tam, gdzie słońce nie dochodzi.   – To dlaczego pan ciągle nawija na ten sam temat i przeczy sam sobie? – Na jaki temat? – Na temat Krasnoludka? – Mam powód. To wredny typ, z wrednej bajki. – Ale przyzna pan, że nielogicznym i psu na budę jest, mieć pretensje i obwiniać o wszystko, Krasnoludka, który nie istnieje.   – Bo nawet dupek istnieć nie chcę, robiąc mi na złość. – To w końcu pan wierzy w istnienie Krasnoludka, mając do niego pretensje, czy pan nie wierzy i też ma?   – Też mam i proszę mi więcej nie zadawać bezsensownych pytań. Na pewno pana, Krasnoludek na mnie nasłał. Już ja swoje wiem.   – Widzę, że ma pan  ładną, żółtą koszulę na sobie. – Dziękuję. Rzadko ją piorę, żeby kolor nie zmatowiał. – No tak. Rozumiem.    
    • @Migrena pięknie napisane-  z pasją a zarazem z delikatnością.  Całość to jeden wielki, głęboki metaforycznie obraz, pulsującego życia i romantycznej milości.  Gdybym była marzycielką, to bym się pewnie rozmarzyła i w marzeniach na bazie wiersza,  rozpłynęła...  Do Twojej poezji chce się wracać i wracać- ciągnie jakaś siła, jak fale do brzegu...   
    • @Migrena   plus do Gertrudy Stein nawiązanie   jakby reinterpretacja   nie znaczenie podstawowe słów   tylko znaczenie poprzez formę- jednakowość słów lub ich podobieństwo   czyli gry słowne, styk słów, znaczenie przez kontekst @Poet Ka no i dzięki temu dekonstruujemy ideologię, odkrywając nowe znaczenia i konteksty! a choćby i tylko forma... brzmienie...na początku było  @Poet Ka socjalizm wtedy pada, ale nic to, skoro pada i faszyzm!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...