Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy za drutem kolczastym
strzał drąży tunel śmierci.
Gdy za pyłem zmierzchu,
jest ludzkie konanie i krew.
Kto daje prawo do szczęścia,
lęku przed śmiercią?
Czy ten którego przenika
czarny samotny strach?
Gdy inni leżą
opodal w ciepłej miękkości snu
Z szczęścia i trwogi
radości i bólu
miłości i zbrodni
stapia się akord bezgłośny.
Oddech Firera bezlitosny
Oddech faszysty
Życiorodny
Życiobójczy

Opublikowano

Mam wrażenie, że przed chwilą czytałam coś podobnego :/ Myślałam, że się pomyliłam, albo że może tan sam autor, ale...

No właśnie.

I cóż takiego jest ten Firer??? Przyjęło się przez u umlaut, po cóż z nim takie dziwne rzeczy robić. I o czym to jest o nazizmie czy faszyzmie?????

Opublikowano

Droga Marto ten wiersz traktuje o faszyźmie. Napisałam go będąc w 8 klasie podstawówki, gdy przyjechałam z Oświęcimia (było to dawno dawno temu). Ten temat jest czesto poruszany więc nie dziwie się ze mogłaś czytac coś podobnego. Dziękuje za komentarz pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ten fragment mi jakoś nie pasuje w tym wierszu. Czytału się dobrze jednak bez żadnych rewelacji... Razi słowo "Firer", które jest napisane choćby troche na wyrost i z błędem, myśle, że można było to czymś zastąpić... np. "anioł śmierci" osoba będąca również postacią historyczną. Hitler jest troche "ograny", ale nie o to tu chodzi. Po 4 pierwszych wersach byłam już pewna, ze jest to o nim. Przedstawianie go na samym końcu nie ma większego sensu. Rozumiem, że wiersz pisany w 8 klasie podstawówki i z tego tytuły proponowałabym małą przeróbke... bo z tego tekstu moze wyjść coś naprawdę dobrego i poruszajacego.

Pozdrawiam
Tera
Opublikowano

Ślicznie dziękuje Tero pomyśle nad twoimi radami.
Własnie takie komentarze lubie, które zawierają konkretne rady a nie tylko krytykę. Może masz rację że warto zastąpić tego firera bo jest on zbyt oczywisty ale jescze musze pomysleć nad odpowiednim słowem. Anioł śmierci tez jest dobry ale to jescze nie jest to .
POZDRAWIAM :)

P.S - A moze wy drodzy komentujący macie jakieś pomysły

Opublikowano

Się poprawiam:

"Mam wrażenie, że przed chwilą czytałam coś podobnego"
Rada: zadbaj o to, żeby nikt nie mógł tak napisać po przeczytaniu Twojego wiersza. A nie chodziło mi o tematykę, bardziej o formę.

"I o czym to jest o nazizmie czy faszyzmie?????"
Pytam, bo oddech faszysty skierował moje myśli błyskawicznie na Włochy, pewnie nie tylko moje. Niepotrzebne jest takie przekierowanie. Niepotrzebne powtórzenie oddechu w takiej konfiguracji.
Rada: przerobić - na mocniej, żeby nie była to tylko smutna refleksja, albo bardziej uniwersalnie - o totalitaryzmach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta "dziewczyno" racz się odczepić
    • @bazyl_prostPrzez obrus można sprzątać po jedzeniu:)
    • @bazyl_prost ja mam relacje z Bogiem, ty jej nie masz:)
    • @hollow man waży ale nie działa
    • 1.0 jestem miastem którego nie zbudowano wczoraj ale jeszcze nie stało się miastem widmem   pamiętam jeszcze dawne nazwy ulic wiecznie głodne ikarusy i liście i światła rozcinające szarość jak kartki książki -  kupowało się bo rzucili   okna bloków nadal ktoś myje od wewnątrz znajomy nieznajomy narzeka czasem na ból kręgosłupa   moich ulic świt już nie obmywa zapachem kawy ale do wieczora zostało jeszcze kilka godzin i na chwilę się przejaśniło   2.0 przez starówkę chciałabym chodzić zawsze z zamkniętymi oczami i tylko dotykiem albo zapachem rozpoznawać znajome znaki   restauracyjny ogródek zapełniony tak mniej więcej w połowie ostatniego gościa bardzo się boję   na szałwii w donicy niektóre kwiaty w pąkach inne w pełnym rozkwicie a są i takie, które zaczęły otrzepywać się z suchych płatków   jeden ze stolików obsiadła gromadka wróbli skaczą po pustych talerzykach wydziobują okruchy szarlotki po tych którzy już zapłacili rachunek i wyszli   3.0 jestem miastem podobnym do wielu innych   lubię patrzeć na ludzi jak na fotografie z młodzieńczych podróży   wchodzą wychodzą idą wracają pamiętają zapominają gubią odnajdują spokój niepokój pokój z tobą powtarza wieża kościelna   galerie handlowe wsysają tłum jak plankton trzaskają drzwi sieciowych knajp nie nadążam z liczeniem wahnięć i rozbłysków   w tej dreptaninie podekscytowani przechodnie wiją swoje gniazda na których mój wzrok się zatrzymuje a potem sprowadza deszcz albo bicie dzwonu   zielsko wyrasta ze spękań w miejskich murach jeśli chcesz nadaj mu moje imię również takie jakie chcesz   bliżej mi do wagabundy niż do tubylca nawet jeśli teraz jedynie słowa wsadzam do cyfrowych samolotów i posyłam w świat   4.0 moje odbicie czasem możesz zobaczyć w akwarium sklepowej witryny gdy latarnia oświetli ją w odpowiedni sposób   czasem lipa na przystanku tramwajowym położy ci pod nogi mój cień cudownie pomnożony przez podmuchy wiatru dogasający zapach przemknie przez głowę na tyle mocny że poczujesz na tyle lekki że nawet nie zarejestrujesz go w świadomości   o szarej godzinie za bramkami metra spotkasz mnie wśród wielu moich sobowtórów prawdziwych lub zmyślonych żywych lub martwych tylko że oni tam a ja już z powrotem   a jeśli podniesiesz z chodnika pięciozłotówkę i zaczniesz się zastanawiać - kto zgubił to na pewno będę ja   5.0 miasto jest moim signifiant   ale sens sięga dalej niż zajezdnie peryferie zaplecza   rozjeżdża się w nie wiadomo jakich kierunkach kopci w zaułkach sumienia nawołuje z bilbordów promocją na carpe diem lub memento mori   ciężko mi dzisiaj nie mogę dojść do ładu z plątaniną ulic zbiegających się we mnie w bolesny węzeł raz po raz   pory roku wytrzepane z mojej kieszeni są takie bezdomne
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...