Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bo ten wiersz jest o tęsknocie za kims kogo już nie ma, o momencie kiedy łapiemy się nawet takich dziwactwa jak wywoływanie duchów tylko po to by ujrzeć lub usłyszeć tą osobe.

Pozdrawiam

Opublikowano

no to ja jednak zwrociłam uwagę na coś innego niż moi przedmówcy. mnie zaintrygował cień, który liczy oddechy pod scianą i zatrzaskuje je w płucach.
i tylko jakoś ta pojedyncza tęsknota mi nie wpsółgra.... ale pewnie się czepiam po prostu :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



myśle, ze się nie czepiasz... ale tęsknota musi być... bo nakierowuje na pewną grupe ludzi, bądź osobę, o której (chyba??) nie mozna pomyśleć pod wpływem dwóch pierwszych strof...

Mi też bardziej podoba sie "cień" :)))
pozdrawiam
Tera

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszczym Rewelacyjne. Bardzo do gleby i blisko prawdziwego życia.
    • W pewnym barze, pewnego wieczoru, pewna swego dama, która w mistrzowski sposób opanowała zawody atrakcyjności i to rangi krajowej rzuciła w kierunku, choć niecałkiem bezpośrednio, niepewnego pana że jest wspaniałym mężczyzną, ale nie kocha. Zaraz potem uśmiechnęła się szelmowsko, zalotnie łapiąc jego zaintrygowane spojrzenie i się zmyła i tyle ją tam widzieli. Dla naszego niepewnego pana była już poza radarem. Prawdę mówiąc niepewny pan nie bardzo miał możliwość i jakąkolwiek szansę realnie i rzeczowo ją kochać. O, to takie jest życie, właśnie takie.     La Bastide, 21.07.2026r.
    • Kunegunda Krzywołoś, z Sadyby, robi wały, bo na przykład, gdyby nieopatrznie Wisła wylała, ona nie jedna zyska, bez mała... Ot, dla bobrów świeższe będą ryby.  
    • Jestem błędem  Którego nie zdążysz naprawić    Jestem czasem  Którego nie zdążysz zatrzymać    Jestem światem  Który sprawia, że jesteś obojętny    Nawet na codzienny deszcz  Tego kapryśnego lata 
    • może już całkiem niedługo okażemy się zbędni do produkcji poezji żarówek sensu i chleba będziemy dryfować łódeczkami coraz mniej zależni od siebie   może nadejdzie taki dzień gdy emocje będą dodawane  do treści jak sól jodowana by nadać im trochę smaku  a skład łez z milionów wierszy zawiesimy w chmurze  pełnej wzorów na przeżywanie świata   może nasze dzieci spojrzą na wersy w które tak mocno wierzymy i zaczną odczytywać pismo  z supełków zaplątanych na języku  nie rozumiejąc co chcieliśmy powiedzieć  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...