Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W muzyce myśli zatapiam,
w gęste nuty błędnie puszczone
i choć to wszystko mnie już przygniata
ja wciąż naiwnie patrzę w tą stronę...

W muzyce słowa znajduję,
te mądre...mniej...i w ogóle...
Czasem to radość,czasem pokora,
a innym razem agresja z bólem.

W muzyce siebie poznaję
tak od korzeni,aktem - bez wstydu.
I może mi się tylko wydaje,
że nic nie ma na mnie takiego wpływu...

Opublikowano

hmm...temat muzyki jest mi bardzo dobrze znany i rownie mocno lubiany:) Wiersz po pierwszym przeczytaniu wydal mi sie taki pocieszny ale uwazam ze nalezaloby jeszcze nad nim popracowac. Ktoś móglby uznać go za troche banalny ale ogólnie przyjemnie się czytalo:)

Opublikowano

Szanowna Kawo Poranna,

chyba nie będę już nigdy pił rano kawy! (na znak protestu)
"i choć to wszystko mnie już przygniata
ja wciąż naiwnie patrzę w tą stronę..."
- kocham naiwność, ale obawiam się, że i mnie coś zaraz przygniecie, więc zabieram się szybko stąd. (nb. TĘ!)
pzdr. bezet
ps. już Pani kiedyś radziłem: proszę pracować nad tekstami, żeby było "lekko, łatwo i przyjemnie" autor musi "wylać morza potu" :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...