Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dębowa laska podpiera
kulawy życiorys kikuta
zmęczony utykaniem
zaklął szorstko
odwiecznym zapytaniem
czemu ja?
Powleczona bielą laska
wzrok niewidomego prowadzi
metaliczny sygnał dając
cichym stukotem ostrzega
na bok trzeba
i zrozumienia!
Rzeźbiona upływem czasu
laska zwyczajna
wypolerowana na glanc
pomarszczonymi dłońmi
kuśtyka powoli
ku wrotom zmierzchu!

Październik 2008

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



niezwykle obrazowe i sugestywne, przenikliwe wręcz.
trochę tylko drażni mnie ta "zwyczajność" ale może drażni, bo zwyczajność drażnić lubi tych, co zawsze chcą więcej.. sama do końca jeszcze nie wiem.
tak czy inaczej podoba mi się Twój wiersz.
nie komentuję pod Z-tką, by nie ściągnąć sępów ;)

pozdrawiam
kuśtykam dalej..
/bea
Opublikowano

Wiechu,
byłam, przeczytałam, nie wpisałam się, wiesz dlaczego.

powiem tak,
czasem wersje oryginalne mają przewagę autentyczności wypowiedzi, tej jednej myśli, która sprawiła, że wiersz powstał.
czasem lepiej, by był szorstki i niedoskonały.

mnie bardziej podoba się ta wersja, z tym, że laskę zwyczajną zamieniłabym na wysuszony kostur, jak w wersji drugiej (bez idei).
ten wiersz ma więcej niedomówień i dobrze, bo w każdym czytelniku te niedopowiedzenia zaczynają budować własne obrazy. w drugiej wersji za dużo próbujesz dopowiedzieć. to jest tak, jak ktoś zrozumie, to doceni oszczędność słowa, jak nie zrozumiał, to łopatologicznie przekonywać nie ma sensu.
dlaczego zrezygnowałeś z "wrót zmierzchu"? tabu? banał? odwagi, wcale tak nie odbieram ! :))
"wyobraźnia natrętnego myślenia", to mógłby być temat na nowy wiersz :))


pozdrawiam serdecznie
/bea

ps
wersyfikacja poprawia jednak wygląd wiersza i czyta się wzrokowo lepiej.

Opublikowano

każdy rozumie
słowa jak umie
i każdy po swojemu
jedno jest pewne
piszesz





Wiesławie
NAPRAWDĘ
po


"ludzkiemu"!!!

NIECH Ci "poeci"



nie mącą w głowie
nie każdy człowiek,
to przecież człowiek...

Opublikowano

Hejka Mabe!
Piszę i pisałem po swojemu i tak już pozostanie na pewno tak długo dopóki będę pisał. Fajnie, chociaż nie łatwo jest być człowiekiem i uczyć się na swoich błędach i błędach innych, lecz najważniejsze jest aby być zawsze sobą, nieprawdaż?
Ciekawa forma i tak poetycko ujęte słowa twojego komentarza.
Dziękuję i pozdrawiam :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...