Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spijam z ciebie wina kropelki nietrwałe
bo słów słodkich brakło w twoich ustach spiętych
mogłeś wszystko ale niczego nie chciałeś
pieprzony dekadent poeta przeklęty

wiem rozdzieliła nas wrażliwość zbyt duża
siedząc znów na dachu otwieram snów wieko
rozmyślam co lepsze w przeszłości się nurzam
wczoraj albo jutro? tak samo daleko

czy dni tak zielone gdzie górą nieśmiałość
w których drzwi bywały na oścież otwarte
czy lepiej jest teraz - żyję coraz śmiało*
z goryczą śpiewając: tak! evviva l'arte!

sztuką moją życie - przegrane to modne
wmawiam sobie radość błyszczy chwila nowa
dobrze że tu jesteś bo już nie zapomnę
że na zawsze będę mieć czego żałować



---------
* "I nie będziemy żyć symbolicznie. Tylko śmiało. Coraz śmiało, I nawet coraz śmielej." - E.Stachura, 'Cała jaskrawość'

Opublikowano

Ja się nie zgodzę z poprzedniczką, gdyż moim skromnym zdaniem nie było aż tak źle, choć totalna rezygnacja ze znaków przestankowych i czasami mam wrażenie że również z zasad gramatyki sprawiają że wiersz czyta się momentami ciężko.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Doliczyłam się średniówki, ale parę rzeczy bym poprawiła...zamiast,,dobrze że jesteś tu''-,,dobrze że tu jesteś'', lepiej brzmi:)..i średniówkę raczej nie może poprzedzać wyraz jednosylabowy...pozdrawiam:0
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Zgadzam się z Bernadettą (lepiej się czyta:"dobrze że tu jesteś").;
o wierszu mam odmienne zdanie od Hani. Nie szkoda czasu i wcale nie słabe.
Rezygnacja ze znaków przestankowych - często jest stosowana w wierszach, poszerza możliwość interpretacji.
Zamiast:" bo słów słodkich brakło na twych ustach spiętych",
ja bym: " bo słów słodkich brakło w twoich ustach spiętych"(twych - fe!)
Druga zwrotka moim zdaniem trochę słabsza. Może ją całą skreślić?
Ale to tylko moje odczucie, nie jestem pewna.
"siedząc znów na dachu otwieram snów wieko"
- lepiej, bez tego rymu brzmi (pogrubiłam). Nie specjanie mi"leży":
"otwieram snów wieko" (może tylko mnie?).
Nie jesteś do końca konsekwentna; albo są znaki przestankowe -
albo ich nie ma!( A tu są, ale nie wszędzie).
Na koniec dodam, że ja lepiej na pewno nie piszę,
a wiersz Twój mi się podoba, choć dobrze by było, go troszkę podrasować.
Ślę Ci Aniu serdeczny mój uśmiech
- baba
Opublikowano
Hania K.,
dziękuję za wizytę i komentarz

Jacek Kosno,
postaram się doprowadzić do porządku wiersz, jeśli tylko uda mi się go jakoś sensownie zmienić. dziękuję, że nie jest tak źle ;)


Bernadetta1,
dobrze że napisałaś o tej średniówce, nie wiedziałam, ciągle się uczę ;) zmienię to, rzeczywiście dobry pomysł. pozdrawiam


Baba Izba,
taaki długi komentarz, jakże mi miło :)
uwaga co do 'twych' - 'twoich' wydaje mi się dobra. zmienię. nie miałam pomysłu na to, dzięki.
co do znaków, to rzeczywiście, kropkę usunę na pewno, a czy znaki zapytania i wykrzykniki zostać mogą, jeśli nie ma przecinków? szczerze mówiąc - nie wiem.
rymu 'znów - snów' nie zauważyłam, nie był zamierzony. też średnio podoba mi się pomysł ze snami, ale znów - lepszego pomysłu nie miałam.
[quote]Na koniec dodam, że ja lepiej na pewno nie piszę
aaaa! no chyba pomyłka o siedem miesięcy, dokładnie ;)

również się uśmiecham, dziękuję za pouczającą wizytę i komentarz, pozdrawiam! :)


Rachel Grass,
jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o ... no... ;p
zapraszam do przyjrzenia się znów, jak najbardziej :) dziękuję za ślad wizyty.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W jasną księżycową noc, Gdy skrzaty i chochliki podobne zjawom, Kłaniają się przyrody sekretom, Próbując sobie zjednać ich przychylność,   Skrzący w pełni srebrzysty księżyc, Odbijając się w setkach kropel wieczornej rosy, Zapytał wyniośle każdej z nich, Czy więcej swego blasku im użyczyć,   Te między sobą się naradziwszy, Opiniami swymi wymieniwszy się w skrytości, Nie czekając dłużej ni chwili, Odparły zaraz dumnemu księżycowi...   – Nie potrzebujemy twej łaski, Gdyż ty sam, choć taki dumny, Jesteś jedynie sługą naszej planety, Niczym paź królowej swej wierny,   A naszymi paziami , Oddanymi nam i wiernymi, Są niezliczone świętojańskie robaczki, To ich blaskiem nocami się cieszymy,   Bo tak naprawdę każda z nas Jest niczym maleńka planeta, Wszelakich niepojętych sekretów pełna, Strzeżonych przez upływający czas,   Nieprzebranych łąk połacie, Otulone wielkim zieleni płaszczem, Tak rozległe i ogromne, Niezbadanym są naszym kosmosem,   Bowiem niczym olbrzymie planety, Ukryte w czeluściach nieznanych galaktyk, Choć maleńkie także i my, Ukryte jesteśmy pośród tej łąki,   A ta niewielka pobliska rzeczka, Tak skromna, czysta i cicha, Jest nam niczym nasza Droga Mleczna, Równie co i ona tajemnicza,   Niczym gwiazd niezbadanych, Niedosięgłych, złocistych i skrzących, Także i nas maleńkich kropel rosy, We wszechświecie tym są miliardy...   – Wiersz ten dedykuję znakomitej poetce kryjącej się pod pseudonimem JaSnA7 w podziękowaniu za te wszystkie pochlebne komentarze jakie do tej pory pozostawiła ona pod wierszami mojego autorstwa.      
    • na pajęczej sieci moje serce ufne tak lekkie jakby nigdy nie widziało deszczu...   zdrada nie przychodzi z hałasem przychodzi nocą jak anioł w czarnym płaszczu siada obok i wygląda jak coś znajomego   dopiero później widzisz że każdy dotyk zostawił pęknięcie   co zrobi pająk kiedy ktoś rozerwie sieć rzuci wszystko?   czy zacznie od nowa dzień po dniu nić po nici   jakby nie pamiętał kto ją zniszczył?   to tylko sieć... powiedzą   to tylko kilka nitek rozciągniętych między gałęziami   Ale dla pająka   to dom to głód to życie   Więc wraca i buduje od nowa choć wie, że są rzeczy które przychodzą w ciemności   tylko po to... żeby sprawdzić...   ile jeszcze zostało do zerwania...
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Jestem zagorzałym przeciwnikiem aborcji i jestem z tego bardzo dumny!!!
    • Spadają liście lekko spadają lirycznie spadam spiesznie i ja splatając dłonie w modlitwie. Falują moje włosy falują nieme słowa płonącym muśnięte zmierzchem... ...odradzam się od nowa. I biegnę w twoją stronę przenikam czas i przestrzeń pył z łez oprósza łąkę zroszoną ciepłym deszczem. Zza mgły dostrzegam cienie wciąż wyciągają ręce odchodząc w melancholii nim zniknę... ...spojrzę jeszcze...   Autor fotografii: Mirela Lewandowska

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...