Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 49
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



To jest akurat niezmienne od zawsze. Krzepiące jest to, że też od zawsze ostatecznie zmienić się nie może. Joł
akurat

No tak, zmiana nastąpiła a Ty przeistoczyłeś się w czynnego błazna i nie masz zamiaru opuścić sceny ;))
Opublikowano

1.zapisywanie nazwy osobowej" Jezus" z małej litery narusza zasady kultury wypowiedzi.( tylko )
2.zapisanie nazwy osobowej "Jezus" z małej litery narusza zasady kultury wypowiedzi ( i nie tylko bo także odczucia osobiste związane z wyznaniem wiary oraz poszanowaniu wartości religijnych)

to dwie opcje dotyczące poruszonego tematu

Nie zapominajmy że żyjemy w wolnym kraju w którym Jezus dla jedynych jest wzorem człowieka a dla innych nikim specjalnym

niby niepozorny temacik a jak zwykle poruszający odwieczny spór ateistów i katolików.

Bardzo sprytnie...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A jeśli ja mam ochotę manifesować swoją niewiare za pomocą ostentacyjnego naruszania "zasad kultury wypowiedzi", to znaczy, że jestem niekulturalny czy zwyczajnie postępuję zgodnie z moimi osobistymi zasadami moralnymi, których nie mogę naruszyć, bo czułbym się wewnętrznie oszukany?

Bo takia na przykład kultura wypowiedzi nie bierze pod uwagę tego, co ja mam na ten temat (jezus z małej, bóg z mniejszej a maria zawsze i wszędzie...) do powiedzenia. Uważam że to głęboko niesprawiedilwe. Dlaczego miałbym pisać w ogóle o jakimś jezusie, że jest z dużej litery? ;)) Bo co? ;))
a dlaczego piszesz o jakiejś Kasi z dużej litery ? Bo co ?
Opublikowano

chodziło mi o to, że Jezus to takie samo imię jak każde inne, a przyjęto, że takowe pisze się z dużej litery.

Natomiast w poezji dozwolone jest wszystko.Tak samo można pisać z małej litery kasię jak i jezuska.To tyle.

Opublikowano

No cóż, nauczyłam się niestety tego że w naszym kraju z katolikami się nie wygra.
Skoro ustalono,że Pismo Święte, Jezus i Bóg piszemy z dużej to niech będzie.To tylko pisownia a swoje indywidualne odczucia każdy ma i nie musi się nimi dzielić z innymi.
Gdyby każdy zapisywał wszystko według swoich zasad to było by lekkie zamieszanko .Owszem zdarza się, że ktoś przechodzi na czerwonym świetle ale OGÓLNIE przyjęte jest, że robić tego nie wolno:-)
Ktoś to wszystko wymyślał-niestety nie my.

Po za tym uważam że zestawienie kasi z jezuskiem wcale nie jest niedozwolone.Kasia to taka sama istota ludzka jak jezus.

Opublikowano

Mam pewną teorię, na to kim mógł być jezus, jednak nie będę się nią dzielić publicznie:-)

Z drugiej strony skąd mamy pewność, że taka osoba w ogóle istniała, przecież nie żyliśmy w tamtych czasach, a biblie mogli równie dobrze napisać ludzie pod wpływem zielonej substancji.

Współczesność to okres, w którym wszystko poddawane jest w wątpliwość!

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Sam jeden?

(o to kochanie pytam...;)


takich jak ty M.Krzywak się przegania z komnat. Dlatego i Ciebie kiedyś przeklnę w Jej Imię. A wtedy już nie trafisz do Jej łoża...
+Powiem więcej: mam prawo do przeganiania Cię sprzed samego raju.
Dwoje ludzi z niego przegoniono. Ciebie nawet przez moment tam nie będzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciała mnie uśpić samotna miłość Wilgotna i troche zła Że nie może być czystą Miała małe pretensje Drobne jak dłonie palce opuszki Walczyły o kolejność rozkosz i sen Nie mogą być jedno Nie będą przecież razem tłem Zawsze musi być jedno Rozkosz trochę brudna Żeby był spokojny sen        
    • Zapraszam na youtube do wysłuchania piosenki:   Odeszła przechodząc w wspomnienie Jak bez złudzenia dzień żegnana Nie sączą się krwi strumienie Blizna gojąca wciąż jednak rana   Oczu blask jak gwiazd płomienie W sekundzie jednej przerwany Odeszła a wraz z nią natchnienie Znikł głos cicho szemrany   Pozostała melodia spokojna Z nią marzenia w sercu wyryte Duszy głębia jak wino upojna Przed wzrokiem myśli zakryte   Nadzieja już nie z tobą Powiązana miłości łańcuchem Gdy inni więcej dać mogą I ciałem i sercem i duchem   Żegnaj więc i niech dobrze się żyje Tobie, mnie i ludziom wokoło Ja sobie poradzę, jakoś przeżyję Ty wpadłaś – w błędnie toczące się koło
    • @FaLcorN Dziękuję za opinie, wiersz faktycznie jest prosty i raczej oczywisty w interpretacji. Miał być przestrogą przed naklejaniem sobie łatek i kondensowaniu swojej osobowości w ciasnych określeniach. Często obserwuję się to wśród młodych ludzi, zjawisko to raczej nie jest skomplikowane ale dosyć powszechne. Zależało mi na tym żeby wiersz mógł być potraktowany jako coś skłaniającego do refleksji, a imię Konrad to uniwersalny symbol który wszyscy kojarzą. Rozumiem jednak że przez prostotę może być raczej irytujący aniżeli refleksyjny.    Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...