Waclaw Fibrol Opublikowano 17 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Poranek pierwsze liście złoci strzępy sinawych mgieł rozwiewa ulotny moment – kwiat paproci przed chciwym okiem się otwiera ...... Park postaciami się zaludnił a słońce drzewom skradło cienie miasto, jak co dzień - gwarem dudni twe dzieło rodzi się z cierpieniem Ty przecież farby masz w szkatule i kwadrat bieli na stelażu a tylko teatr parku czule swym okiem pieścisz - mój malarzu Bo jak masz oddać pędzla ruchem wiosenne głosy ptasich chórów i zmienność przelać w płótno suche dźwięków i kształtów i kolorów
Mirosław_Serocki Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 nie. oprócz tego straszliwy ort.
janusz_pyzinski Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 nie,dla tego "stelarzu"
JacekSojan Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 stelaż do poprawienia...nic takiego; wiersz poprawny, poprawny klasyk - dobry punkt wyjścia do prawdziwego głosu; zamieściłbym go jednak w dziale P - dla zasady, jako debiutantowi, bo wiadomo: ci co chcą być pierwszymi będą...a Ty nie jesteś zaawansowany sądząc po tej propozycji; razi mnie pewna fraza: "czule okiem swym pieścisz"...na "czule" jestem dziwnie u-czulony; ta "czułość" powinna wynikać z obrazu słownego, nie z wyrazu - bo gołosłowna; powodzenia! j.s
H.Lecter Opublikowano 18 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2008 Sympatyczna próba poetycka, na razie jednak - na " domowy " użytek.
Hania K. Opublikowano 18 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2008 Do poprawy. Hania.
jacekdudek Opublikowano 18 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. za dużo na tym płótnie wszystkiego, chyba, że celowo w odniesieniu do końcówki, ale jeśli tak, to i tak mało prawdziwie, pozdrawiam bez minusa, to jednak farby i kwadrat bieli.
Pancolek Opublikowano 18 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak. Na nie
BARBARA_JANAS Opublikowano 19 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2008 Do malarza nic nie mam ale tekst to chyba pomylił działy. Pozdrawiam
Agata_Lebek Opublikowano 19 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2008 Jacek Sojan i H.Lecter dobrze Ci radzą. Skłaniam się w ich stronę ;)
M._Krzywak Opublikowano 21 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2008 Może i późna data, ale pal to licho. Dwa tygodnie nie minęły.
Waclaw Fibrol Opublikowano 26 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Października 2008 Dziękuję za wszystkie komentarze do tekstu "wiersza".Jeżeli chodzi o "stelarz"- sprawa jest jasna.Gorzej natomiast jest z "czule". Rym i rytm narzuca duże ograniczenia , które nie jest łatwo ominąć, nie gubiąc jednego, lub drugiego i w dodatku zachowując przejrzystość i sens. Jestem zwolennikiem "niedzisiejszej" formy pisania, która, jako forma przekazu troszczy się o to, aby czytelnik zrozumiał chociaż częściowo czytany tekst. Nie chodzi mi oczywiście o to, żeby np.poezja, czy też proza "schodziła pod strzechy".Chodzi mi o to, żeby czytelnik, który "nie był na tej dyskotece" chociaż trochę zrozumiał z prezentowanego tekstu. Niestety wielu z tak zwanych piszących uważa, że samo stawianie znaków pisarskich już czyni ich literatami. Prawda jest jednak taka, że jeszcze nigdy kolowe pióra nie zrobiły z kury koguta.Podobną opinię mam także na temat zrywania z kanonami:Tylko orły burząc mury zamczyska,który uznały za swoje więzienie, nie muszą się martwić tym,że tuż za murami znajduje się przepaść. Pozdrawiam serdecznie Fibrol
JacekSojan Opublikowano 26 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 26 Października 2008 "Niestety wielu z tak zwanych piszących uważa, że samo stawianie znaków pisarskich już czyni ich literatami. Prawda jest jednak taka, że jeszcze nigdy kolowe pióra nie zrobiły z kury koguta.Podobną opinię mam także na temat zrywania z kanonami:Tylko orły burząc mury zamczyska,który uznały za swoje więzienie, nie muszą się martwić tym,że tuż za murami znajduje się przepaść." Wacław Fibrol krytyka z natchnienia? ogólniki, kolego; poezja a nie krytyka konkretnych zjawisk na konkretnym przykładzie... najzabawniejsze, że w takiej krytyce zawsze są "oni - piszący" i właściciel Prawdy, którą chowa jeśli nie dla siebie, to w homeryckich przenośniach... gratuluję obiektywizmu; J.S
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się