Marek Paprocki Opublikowano 17 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 pomimo ochłodzenia wzdłuż ścieżki dalie pochylają się malowniczo w szczycie altany młody pęd winorośli posunął się za daleko już prawie zapomniałem mój przyjaciel ma raka mózgu
H.Lecter Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Napiszę teraz herezję : wadą tego wiersza jest to, że został starannie przemyślany i skonstruowany. Jest najpierw malowniczo, potem dramatycznie i w efekcie...sztucznie.Wrażenie podobne, jak przy oglądaniu polityka, który przed kamerami pochyla się z troską nad biedną sierotką. Ten tekst nie jest zły - mógłby być lepszy.
Franka Zet Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Bo to chyba nie chodziło o przyjaciela,a o znajomego. Skąd tyle poukładania, kiedy ktoś bliski jest zagrożony?
Ewa_K. Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 aby nie było zbyt nachalnie, bo temat poważny, skróciłabym do:Wytchnienie w szczycie altany pęd winorośli posunął się za daleko już prawie zapomniałem mój przyjaciel ma raka ___ pozdrawiam
JacekSojan Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. !!!! tak! daję punkt dla Ewy K; J.S
BARBARA_JANAS Opublikowano 19 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2008 Końcówkę zagrałabym nieco mniej dosadnie aby pozostawić czytelnikowi większą swobodę. Całość na tak. Pozdrawiam
Iris_IK Opublikowano 19 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2008 Wiersz ma tytuł "Wytchnienie"... trzeba go uwzględnić przy ogarnięciu całości... To wytchnienie peel znalazł w zmarzniętym nieco ogrodzie... a jednak od tragedii nie ucieka się... nie ma ucieczki w ogrody... Pozdrawiam Irena
Marek Paprocki Opublikowano 19 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Października 2008 na pewno chodzi o przyjaciela;może jest poukładane bo ja jestem poukładany;poza tym z wiekiem uczę się żyć równolegle z tragediami, których coraz więcej;na domiar przedwczoraj zostałem okradziony na ogrodzie, jutro odwiedzę szklarza tylko nie wiem jak poradzi sobie z plastikowym oknem.Dziękuję za komentarze.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się