Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zapach uschłego liścia
ususzony kawałek czasu
wnosi aromat jesieni
do serca
Mały kotek łapie
odblask słońca w trawie
przyłapany na gorącym
usnął nagle
Kocur z dachu auta
obserwuje pilnie wokół
migiem przemijające chwile
też tak chciałby
Sokół magik skrzydlaty
sokolim radarem okiem
okrąża swoją zdobycz
nie umknie mu
Na brzegu ławki poeta
jak posąg zamyślony
jesienne obrazy układa
w całość

Październik 2008

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nałogowo posypuję solą, kontur ust. Czarny bukiet falujących kokard nie pamięta nikt.   Rozczesane włosy trwonią melodię, kaleczą dźwiękiem.   Karmelowe ciastko, bez namysłu, zjadam, popijam colą.   Zmienna pogoda. Ręce, bark, szyja – odwracam wzrok. Jasno, ciemno, zimno, ciepło. Uderzam z tysięczną mocą w metalowy most.   Zastygam. Oddycham. Dotykam. Czuję...   Tylko co?
    • @Claire fajnie poprowadzone strofy. Zmysły wzroku, węchu i smaku grają tutaj pierwsze skrzypce. Podoba mi się przywołany dwa razy zielony kolor- czuć ten intensywny kolor wiosny rozświetlający wersy. Ciekawa metafora " kontur grzechu". O jakim grzechu mowa można sobie tylko wyobraźć i takie niedopowiedzenia cenię w poezji. Pozdrawiam z upodobaniem dla wiersza:)
    • tremolo-lo-lo alkohol i blues vibrato-to-to to to to to już wybiła dziesiąta dogorywa dziś już wszystko nieważne a najbardziej bis pomętniała wódka posmutniał les-paul jak stacatto krótkie przedwiośnie w a-moll   durna zabawa (musiał jakiś cynik powiedzieć że durne jest szczęście) Pan trochę zsiwiały za logiem Yamaha nie chce przygrywać już reszcie stoliki powoli odchodzą by moknąć w marcowy zagasły piątek w krzywo leżących garniakach z rękami na taliach eskortek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tym mnie rozwaliłeś :)))
    • @MIROSŁAW C. ciekawa personifikacja wieży, która od wieków obserwuje zachód słońca I szepcze historię. Wiersz " malowniczy" tak bym go określiła, bo widać oczami wyobraźni ten baśniowy wręcz obraz wieży i zachodu. Interesujący jest też motyw zaprzyjaźnienia się z drzewami. Wiersz bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...