Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kładą spojrzenia
dłonie splątane
i smukłe
drżenia spod rzęsy
smagnięte piorunem

oddech wstrzymany...

i wspięcie wysoko
i obrót na palcach
i oddech w śródstopiu
i wiją się w walcu
aż woal zafrunął
zapachem omotał
i zgasł

aż końce palców
spłynęły muzyką
promieniem księżycem
perłą wodospadem
deszczem parasolem
i tęczą
pokłoniły

powietrze z łoskotem...

batystem muśnięta
melodia o świcie
poddana batucie
zemdlona opadła
w tancerzy okrycie
w zapachu wtopiona
ich ciał

Opublikowano

Słowotok podany w słupku, ale pewnie da się z tego zrobić wiersz ;)

tancerze

kładą spojrzenia
dłonie splątane
i smukłe
drżenia spod rzęsy
smagnięte piorunem

oddech wstrzymany...

i wspięcie wysoko
i obrót na palcach
i oddech w śródstopiu
i wiją się w walcu
aż woal zafrunął
zapachem omotał
i zgasł

aż końce palców
spłynęły muzyką
promieniem księżycem
perłą wodospadem
deszczem parasolem
i tęczą
pokłoniły

powietrze z łoskotem...

batystem muśnięta
melodia o świcie
poddana batucie
zemdlona opadła
w tancerzy okrycie
w zapachu wtopiona
ich ciał

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panu Jackowi odpowiem tylko,że mam aparat AMBU na podorędziu... to taki do pompowania powietrza z maską na twarz.
A moze aparat tlenowy potrzeba???
Uśmiech posyłam!
IK.
Opublikowano

...a teraz odpowiem .....
nie musicie się zmuszać do interpretacji, nie musicie myśleć czytając... czasem wystarczy skojarzenie z "Lokomotywą", czasem zacytowanie wiersza i napisanie, że "nie-to nie to, co to tutaj robi?!"
fajnie, ze zatrzymujecie się na chwilę, zaglądacie

ale gdybyście tak troszeczkę pomyśleli, że autorka całym wierszem chce nazwać coś innego... niekoniecznie wspólnego z tytułem, że całość jest przenośnią...

pełna dowolność interpretacji

Pozdrawiam wszystkich
Irena

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Co tu się w ogóle porobiło?! Jakaś grubsza impreza. Ja tu widzę, że grupa do siedzenia w kółku by się zrobiła. I jak tu Ludzi nie kochać?
    • @tetu Nie wiem co tu więcej dodać.  Dziękuję za komentarz.  @Berenika97 Pisany był na konkurs.  Dziękuję również za odwiedziny. 
    • @Amber Może lepsza taka niż żadna :)
    • Gdzieś na krawędzi niebytu. Amor ziewnął. Jego chmura wygnieciona w kształcie serca dryfowała bezwiednie w morzu spokoju. Pluskały w nim pierwsze pryzmaty, jak on je kochał. Wyławiał je pulchniutkimi dłońmi i uzupełniał kołczan. Powtarzał sentencję, dmuchał, wygładzał. — Niech tylko trafi w czyjeś sedno. — Mruczał z lekkim podnieceniem. Mijały dni, nie spał w nocy, znużony wysokim lotem postanowił rozwinąć skrzydła. Machał nimi tak mocno, że przedmuchał tratwę nad jedną z większych metropolii. Rzeka świateł z lamp drogowych posłużyła mu za pas do lądowania. Statek nie tak całkiem mały zamienił w samochód, dostawczak fast foodu fudora. – Piękny ciemny róż, hej! – wskoczył na tylne siedzenie i zajarał eko-peta. Chmura zakasłała na tyle. Ruszył, dymił mini serduszkami, pierniczkami i hej! Pierwsze pasy ominął z piskiem przerażonego zmechanizowanego serducha. – O by cię diabli stara pokrako — wyzywał zatroskany mozolnym ślimakiem z laską i tobołkiem starszej pani. – Ma garba, a schować się w nim nie umie, ślimakpustelnik – zachichotał podle. Następny skręt był tak ostry, że jechał na dwóch kołach z lewej strony. Opony niczym pączki, podkskiwały pulsacyjne. Amorek zamknięty w puszce na ciastka przeżył szejkowanie. – O żeż! Spuszczam ci powietrze z kół, ty szalone! Od teraz polecisz baloniku na sznurku. Szedł tak rozlegniżowany trzymając nad głową serduszko, wyrywało się czasami potrącając głowy przechodniów. Zaskoczeni unosili głowy, widząc pierwszy raz niebo od wielu lat. Serce tymczasem kradło ich dane z serwisów randkowych, socjalnych i Opowi.pl Amor zaczął odczuwać niewygodę braku ubrań, zimno w poślady, zmusiło go do założenia czegokolwiek. W cywilizowanym mieście ubrania z kontenerów były godnym recyklingiem. Poczuł się pewniej w trochę za dużej sukience. Poprawił loki, błysk w oku i heja!
    • @Myszolak  Jak by nie patrzeć  to miłość się liczy:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...