Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

obiecałeś dać mi ciepłą skórę
kiedy się rodzę - drżę
w grubym przyodzieniu

chciałam żebyś pozwolił na święty
spokój zaburza huk
świat leci z moich rąk

pozwól zaspać w ostatnią niedzielę
bądź tu niedaleko
niech chciwie przyjdzie sen

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przerzutnia w drugiej zwrotce nie zdobi wiersza, wręcz przeciwnie. "spokój zaburza huk" - podoba Ci się ten wers, taki opis katastrofy? Żadnej ekspresji? Można by popróbować jakichś analogii np. ze stłuczonym naczyniem. Ostatni wers też można by zmienić. Zamiast "chciwie przyjdzie" dać "chciwy sen". I zmienić kolejność wersów w ostatniej zwrotce. Wówczas umiłowana przerzutnia powstanie między zwrotkami, nie będzie się tak narzucać i nie zaburzy płynności.

święty spokój pęka z hukiem
kiedy świat leci z moich rąk

bądź tu niedaleko
pozwól zaspać w ostatnią niedzielę
niech przyjdzie chciwy sen


Ale oczywiście święta wola Autora.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przerzutnia w drugiej zwrotce nie zdobi wiersza, wręcz przeciwnie. "spokój zaburza huk" - podoba Ci się ten wers, taki opis katastrofy? Żadnej ekspresji? Można by popróbować jakichś analogii np. ze stłuczonym naczyniem. Ostatni wers też można by zmienić. Zamiast "chciwie przyjdzie" dać "chciwy sen". I zmienić kolejność wersów w ostatniej zwrotce. Wówczas umiłowana przerzutnia powstanie między zwrotkami, nie będzie się tak narzucać i nie zaburzy płynności.

święty spokój pęka z hukiem
kiedy świat leci z moich rąk

bądź tu niedaleko
pozwól zaspać w ostatnią niedzielę
niech przyjdzie chciwy sen


Ale oczywiście święta wola Autora.
Fana berka!
Dzięki za sugestię, biorę pod rozwagę:)
PozdrawiaM.
  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Bożena Tatara - Paszko – z czasem może doceni jego stałość

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • grochówka pomidorowa żurek pieczarkowa rosół szczawiowa warzywna   że wszystkich tych zup najbardziej dla mnie  grochówka i żurek   te ostatnie zupy bardzo lubię ich zapach to czysta poezja   wiem że są jeszcze inne na przykład kapuśniak krupnik zalewajka   ale one mi nie podchodzą przypominają dzieciństwo były często na obiad   wiadomo dlaczego - bo ziemniak i kapusta kasza były dostępne   nie były drogie - a tylko ojciec pracował więc żyło się skromnie      
    • @Achilles_Rasti bynajmniej nie nawołuję do przeżywania nieadekwatnych emocji! Jest smutek... bierzemy smutek. Na szczęście każda emocja ma początek i koniec. :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Tak… tym razem smutek sam się napisał. Życie ma też ciemniejsze barwy.
    • patrz, co tu mam: album pełen artystycznych zdjęć. na każdym  – odbudowuję Warszawę zmienioną wczoraj w pył  (uwierz – musiałem dopuścić się tak olbrzymiej demolki). i gdzie to robię: w swoich Dańcach! nie z chęci zawłaszczania, czysto egoistycznych pobudek. radość jest w tym, odmajaczenie, real tak bardzo osobisty, że aż wyżera, działa jak antydepresant, psychotrop, środek przeciwko zgorzeli zgnilakowej, nudzie, wszelakim strachom. mój czarny pałac rośnie pod ziemię, setka iglic wnika w chłód gleby. tworzę na kanwie, ale na swoją modłę. klimat w sercu, jak w prażarce, po słonecznych arteryjkach biegnie promyk, cieknie strużyna lawy. w głęboko utajonych budynkach rosną konstelacje, w pałacu zamieszkiwanym przez człekoształtne pulsary trwa niekończący się bal. wesoło w tym mieście, choć to niemal bezludzie, metropolijka zbudowana jedynie dla dwóch osób. oglądaj zdjęcia. nie zdziw się, gdy zauważysz, że na każdym kolejnym jestem mniejszy i mniejszy, że coraz trudniej jest mi podnosić cegły, dźwigać pustaki. wiesz, czemu tak się dzieje? planuję nigdy nie skończyć odbudowy. niech to trwa, dzieje się na przekór, na złość przeciwieństwom.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...