Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pragnąć cię na pewno za mało
a mieć na własność cóż to znaczy
kiedy w przestrzeni między mną a tobą
tyle nieprzypadkowych grabieży
kochać ciebie inaczej
w lotnym stanie skupienia
gdzie aniołowie szukając
dla skrzydeł podpory
odnajdują niebo
kochać cię cóż to znaczy
metafizyka czy ciało
pod osłoną niewidzialnych dłoni
kandelabra nocy i świtu przeznaczeń
kochać cię to być
dobrze nastrojoną struną
gotową na odpowiedź każdego szarpnięcia
przyszłością związaną z przeszłością
jednym biciem serca i jednym oddechem
kochać cię to znaczy
ciągle do początku wracać
i na nowo tą samą zdobywać
w kolorach nocy kolorami dnia
kochać cię to być światłem twego cienia
i cieniem światła trwać
liściem w gałęziach twych ramion drżeć
kochać cię to znaczy jeszcze więcej
niż móc wychodzić poza siebie
by między ziemią i niebem ze światów dwóch
stworzyć nową planetę róż

Opublikowano

cóż, adresatce może się spodobać. ale komuś 'spoza' już średnio=).
jeśli to rzeczywiście pisane dla kogoś.
jeśli nie... cóż, dużo patosu się wkradło. za dużo. jest parę ciekawszych fragmentów, ale ogólnie nie przemawia do mnie. a końcówka straszliwa, sory, ale te dwa ostatnie wersy wybitnie mi nie leżą=)
pozdrawiam

Opublikowano

kiedy w przestrzeni między mną a tobą
tyle nieprzypadkowych grabieży
w lotnym stanie skupienia
gdzie aniołowie szukając
dla skrzydeł podpory odnajdują niebo
metafizyka czy ciało
pod osłoną niewidzialnych dłoni
kandelabr nocy
kochać cię to być
dobrze nastrojoną struną
gotową na odpowiedź
każdego szarpnięcia
ciągle do początku wracać
światłem twego cienia
i cieniem światła

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew urocze słowa- dziękuje za nie. serdeczności :)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment to niezwykle poruszające studium wojennej traumy i  męskiego bólu.    Fenicjanka oferuje chwilowe zapomnienie. Jest chłodna, obiektywna i pozbawiona złudzeń. Aby przetrwać ciągłe obcowanie z cudzym bólem i brutalnością -  musi pozostać emocjonalnie odcięta. Jej ciało jest obecne, ale jej wnętrze pozostaje niedostępne.   Pierwsza strofa jest genialna - „Pachniał żelazem, nie miłością” - mężczyźni przychodzą do Fenicjanki po bliskość, szukając ciepła, ale ich umysły są uwięzione w przeszłości, wśród poległych towarzyszy lub ofiar.   Tylko w stanie odurzenia i snu zrzucają maski twardych, niewzruszonych żołnierzy. Paradoksalnie, dopiero we śnie - kiedy mówią do tych, „co już ich nie słyszą” - są prawdziwi. Wino ma „pamiętać za nich”, bo ciężar ich własnych wspomnień jest zbyt przygniatający.   To świetny tekst o tym, jak wojna niszczy ludzi od środka, uniemożliwiając im nawiązanie prawdziwej, ludzkiej relacji tu i teraz. Zarówno żołnierz , jak i Fenicjanka są w gruncie rzeczy samotni.     Nie szukali ciała, lecz przystani, w której duchy tracą głos.  
    • @Sylwester_Lasota @Alicja_Wysocka   wkrótce też lipę porzucił i pognał uwodzić morwę lecz ta go rozszyfrowała i zaraz dostał w mordę   krążył po sadach i polach uwodząc drzewne kobiety a ja go dobrze rozumiem był to pędziwiatr - niestety :))
    • @viola arvensis ... sen  czasami  nim bywamy  ale  nie jesteśmy  cisza  dobra cisza  jest jak piękna  żyzna łąka  na której  wyrastają nie tylko  marzenia    budzi się  to co urodziło się  w myślach  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia w słońcu 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dokładnie. Te przyrośnięte bolą najbardziej przy odrywaniu. Wiem. Sprawdzałam. Pzdr też.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...