Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

śmiech na sali
puste krzesła
a sztuka dalej trwa
a sztuka aktorom w sercu gra
tylko czemu musimy
grac dla tych których nie lubimy?
czemu mamy się otworzyć
przed tymi co umieją nam tylko dołożyć?
oni nie umieją nas nie zrozumieją
nie umieją pocieszyć nas nadzieja....

Opublikowano

Koko,
nie wszystkich zbawisz, nie wszystkich rozśmieszysz i nie wszyscy Cię zrozumieją.
Musisz się z tym pogodzić.
Trochę pokory, Koko :)
ale to przyjdzie z czasem
pamiętasz, jak mówiłam, że mam tę świadomość, że docieram do nielicznych?

Opublikowano

a co jeśli w tym miejscu gdzie jesteśmy tylko tacy zostali?
bądź jeśli nie to stracimy prace szacunek talent?
życie zmusza nas często do robienia na przekór sobie
ten wiersz ma obudzić tez takich jak świnia poezji
u niego to odwrotna sytuacji....

Opublikowano

zajrzałam do niego, nawet mi nie wspominaj!
to margines, na margines!

Ciekawa jestem, z kim jeszcze tak walczysz, że odcisnęli swoje piętno w Twoich wierszach..
czasem nie warto wbrew sobie
inteligencja emocjonalna oparta na intuicji jest zdrową zasadą, wykorzystuje czasem niezdefiniowane jeszcze przez naszą świadomość doświadczenia.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



koko, powodzenia w tej walce! Chociaż, najcięższa walka jest z samym sobą. Podoba mi się sygnaturka Dziecko na niebie: „Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama.” Ileż w tym stwierdzeniu pięknej prawdy o nas samych.
Sens we wszystkim....krytyka, samokrytyka, polemika, etc. wszystko co ludzkie....nie powinno być nam obce. Wierzę , że zrozumienie innych leży w dużej mierze w tym, aby najpierw zrozumieć samego siebie, a to jest twardy orzech do zgryzienia...:)
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • odcina  ciągnie powieki  pochłaniasz mnie  kipię buzuję tonę    świat na odległość  twojego ciepła  zapchu zroszonej skóry  oddechu    dotyk poza świadomym  nieprzypadkowe odcienie  doznań    przepełnienia                 
    • @Proszalny   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za te słowa i za wiersz. Mój wiersz mówi o katyńskiej zbrodni, o ludziach zamordowanych i pogrzebanych w mundurach. Twój - o innej wojnie, która trwa i o cierpieniu, które też domaga się imienia. Dwa różne bóle, dwie różne sprawy ale łączy je potrzeba pamięci i nazywania rzeczy po imieniu.   Serdecznie pozdrawiam.  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    Dokładnie tak!  5 kwietnia 1940 roku Stalin podpisał decyzję o wymordowaniu  prawie 25 tysięcy jeńców wojennych - w tym oficerów.    Ówczesne społeczeństwa,( tak jak i dzisiejsze) nie spodziewały się ogromu barbarzyństwa i okrucieństwa, zwłaszcza wobec Polaków.  A potem  wolały też zamykać oczy.     Serdecznie pozdrawiam.     
    • @Lenore Grey   Bardzo dziękuję!   Zależało mi właśnie na tym, żeby nie przekrzyczeć ciszy tamtych miejsc. Cieszę się, że tak odebrałaś te wersy.  Serdecznie pozdrawiam.  @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za te słowa.  Nasza historia jest tak gęsta od krwi i walk o przetrwanie, że można do niej wracać bez końca i ciągle dopisywać kolejne warstwy bólu.  Katyń, powstania, partyzanci, wywózki – takiej historii w Europie nie znajdziemy.    Serdecznie pozdrawiam.      @Poet Ka   Bardzo dziękuję!    Wielkie słowa jakoś same odpadały przy pisaniu - zostawały tylko te detale, które rzeczywiście noszą ciężar.    Serdecznie pozdrawiam.  @andrew   Bardzo dziękuję!    więc staję przy grobie i milknę bo tam, gdzie leżą ci ludzie każde słowo za dużo waży żeby nim rzucać lekko   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Stukacz   Wieża drży, łoże pęka, a oni stoją - wiedzą wszystko i dlatego milczą. To wiedza przekleństwa- że nadzieja już odpłynęła z falą, że sen jest wieczny, że płacz księżniczki nie obudzi nawet kamieni. Gothic tableau vivant.  
    • @Stukacz   Świetny!  Ostatni wers - "sen pojawia się i znika" -  jak memento, że wszystko to tylko iluzja przed przebudzeniem w mokrej ziemi z poprzedniego wiersza. Wesele-widmo.     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...