adolf Opublikowano 9 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 Śmierć Cesarza I niosą księżyc na noszach dnia - zaklęci w krzyże, skostniali w złocie wśród trądu nieba - zbladłych gwiazd idą, krok czyniąc, w kamieni morze - świat Księżyc jak tarcza spękana nocą zasłania teraz Słoneczną twarz idą, krok czyniąc, i w górze niosą nieboskłon zimny, gdy błękit skradł świat Cesarz powstanie, gdy noc i dzień razem podniosą ponad się ziemię - i kiedy ujrzysz, że szklany pękł świat Gdy na kir globu z chorąwi czarnych co pół powietrza przecina w niebie spadnie omdlały, lecz niewidzialny świat
adam sosna Opublikowano 9 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Października 2008 miałem ochotę wkleić "Bema pamięci..." tak mi się skojarzyło :)
Hania K. Opublikowano 10 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Października 2008 Coś między Norwidem a Słowackim, sam szczyt mistrzostwa Poezji, danej nam łaskawie przez geniusza Adolfa. Hania.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się