Robert Kmiel Opublikowano 1 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2008 „lampka dawała za mało światła by rozświetlić ciemność ale wystarczająco by skupić na nas uwagę” z dziennika kpt. stróży nic nie zapowiadało rebelii rutynowy patrol stróży jak bezpańskie psy krążyliśmy ulicami węsząc krwi niewinnej przelanej gdy Bóg nie patrzy w imię ojca i syna miasto spało snem sprawiedliwych prewencja miała mało pracy jak zwykle przysypiała na parapetach przysłuchując się gołębiom modlitw nocnego czuwania działają tak kojąco w grafiku zadań na dziś jednostajnie odhaczaliśmy ciemne strony przegoniliśmy parę złych duchów znowu wyważały drzwi od podwórza śniący są tak bezbronni albo tak naiwni nasze kocie oczy rejestrowały każdy ruch w bycie i niebycie trzy godziny służby aby tylko do Dominus Flavit tam czeka poranna zmiana jeszcze kilku zagubionym wskazać drogę na skróty tylko takiej dziś szukają tych na odlocie odstawić dając garść obietnic czasem i kopniaka na wątpliwości zdawałoby się że nocka minie spokojnie przechodząc w dzień pański gdy usłyszeliśmy zapomniane słowa Si linguis hominum loquar et angelorum żar okopcił nam skrzydła standardowe procedury zawiodły zapłonęły oczy dawno już wygasłe odżyły stare rany nabrzmiałe gniewem choć wyważono bramę miłosierdzia nikt w niej nie zasiadł sięgnęli tego co doskonałe ale wciąż brak im miłości rebelia trwa wytrzymamy na posterunku choć tak trudno pomagać zwycięzcom ciała nad materią gdy oczy bolą od blasku a nasze słowa cytują dzienniki tak bym chciał wrócić do domu +++++++++++++++++++++++++ konsekwentnie kolejny z cyklu „z dziennika kpt. stróży” był pierwszy ten jest ostatnią odsłoną to tak dla jasności ;)) pozdrawiam Robert Kmiel
Marek Paprocki Opublikowano 1 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2008 nie, że w odwecie ale też mi się podoba.W zasadzie nie czytam długich jednak ciekawość zwyciężyła.
Robert Kmiel Opublikowano 1 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Października 2008 gdyby i tym razem ciekawość zwyciężyła to początki służby są na poprzedniej stronie ;)) www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=81093#dol dziękuję za odwiedziny Kmiel
H.Lecter Opublikowano 1 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2008 Niestety tekst ma wady pierwszej odsłony ( gadulstwo i surowość ) a wyzbył się zalet, które je niwelowały ( dynamiki, klimatu, niespodzianki i świeżości ). Być może, tak miało być - w końcu to " rutynowy patrol stróży " - ale czyta się topornie. Końcowe " tak bym chciał wrócić do domu " aż ocieka banałem. Szkoda wrażeń z pierwszego tekstu. Pozdrawiam.
Pancolek Opublikowano 1 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. miasto spało snem sprawiedliwych sięgnęli tego co doskonałe ale wciąż brak im miłości - to np. bleeee Robercie, u Ciebie rozgadanie faktycznie rozbija potencjał tekstu. Jeśli już piszesz obszerniej, pamiętaj mimo wszystko o ekonomii w wierszu, proporcjach i DOBORZE najwłaściwszych słów, mniej banalnych, mniej patetycznych momentami. Ps: czemu Cię tak długo nie było? ;) +/- Pancuś
Messalin_Nagietka Opublikowano 1 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2008 skracaj, byłem w woju i wiem jak to było z przepustką gdy się miało zbyt długi płaszcz, mankiety, sznurówki, wyglancuj, ostrzyż, wypicuj, oki? MN
Robert Kmiel Opublikowano 2 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2008 H.Lecter nie mam w zwyczaju bronić swoich tekstów więc tylko odrobinę wyjaśnię długie teksty z reguły są nudne i przegadane -też tak sądzę ale wierz mi żeby pokazać istotę stróży wpleść całą moją poplątaną teorie na ich temat jak i kontekst biblijny a jeszcze ubrać to w zgrabną historię – nie można było inaczej jeszcze raz powtórzę styl mówienia ma ścisły związek z bohaterem z jego dojrzewaniem drogą „życiową” powinno to być widać w pierwszym a ostatnim wierszu ;? wiem że nie są to proste teksty i mało kto che się w nie wgłębić dlatego tak symbolicznie (nie uwierzysz) są pokazane niektóre wydarzenia motywy ale na litość stróża (nie łatwo o nią) wyrzuciłem co tylko mogłem a ostatni wers znowu Ciebie zawiodę –celowo to kontynuacja zamierzeń odnośnie całego tekstu ;)) dziękuję że zajrzałeś doceniam myślałem że bardziej przypadnie do gustu jak pisał J.Słowacki „zjadaczom chleba” ;)) pozdrawiam króciutko ;) Kmiel
Robert Kmiel Opublikowano 2 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2008 witam Pancolku miło że mnie jeszcze pamiętasz przykro mi że bleee bo dla mnie to jedne z istotniejszych słów w tym wierszu zaś jeśli chodzi o patetyczne momenty wyjaśniałem egzegecie pod poprzednim –zajrzyj proszę nic nie poradzę że te moje stróże takie rozgadane (choć szczerze myślę że i tak mało mówią) ale to dziennik i tak miało być pozdrawiam niebanalnie Kmiel ps byłem tylko nie tu a życie zaproponowało mi nowe wyzwania pomyślałem czemu nie
H.Lecter Opublikowano 2 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie przejmuj się, Robercie. Pod każdym tekstem znajdzie się " parę złych duchów ", które będą " wyważały drzwi od podwórza " ; )) Takie już ryzyko stróży...
Robert Kmiel Opublikowano 2 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2008 też byłem ale już zapomniałem jak to jest ;) dziękuję za wgląd i rady ale czasem nie da się inaczej pozdrawiam Messalin Kmiel
Robert Kmiel Opublikowano 2 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2008 marianno w Tobie moja nadzieja masz rację gdybym go bardziej okroił sam przestałbym rozumieć o co w nim chodzi ;)) bardzo dziękuję za opinię pozdrawiam serdecznie Kmiel
Robert Kmiel Opublikowano 2 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Października 2008 nie przejmuję się choć przyznaję że to cykl ważny dla mnie i oprócz próby oddania specyfiki mowy stróży liczyłem iż tekst będzie dość czytelny a wszelkie nawiązania dość jasne i oprócz przemęczenia tak długiego tekstu ktoś się nad nim zastanowi tak że niecierpliwie czekam na komenty (mam twardy „łeb” wytrzymam wszystko;) ) może wyda się bardziej uzasadniona jego forma i treść gdy podpowiem odnośnie ostatniego „Si linguis hominum…” to z 1 List do Koryntian trochę też tu i z Księgi Izajasza i Joela sporo inspiracji z wierzeń religijnych muzułmanów i chrześcijan dużo Jerozolimy więc jest i [hebr. Sha'ar ha-Rahamim] brama miłosierdzia dla chrześcijan i żydów wiążąca się z Księgą Ezechiela a dla pikanterii szczypta apokalipsy ;) ;( fabuła do już czysta fantazja i ma się to układać w zgrabną całość oczywiście według szalonej wyobraźni autora H.Lecter dziękuję choć wierszołek nie zadziałał tak jak na to liczyłem ;( a na złego duch mi nie wyglądasz ;) pozdrawiam Kmiel
jacekdudek Opublikowano 6 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Października 2008 o kilka słów za dużo, ale czekam, stróż to ciekawy motyw, pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się