Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to ciekawe zwierzęta
o ich ochronie mało kto jednak pamięta
jest to zwierze na wymarciu
przez co natura jest na wydarciu
to nie jedyny gatunek
którego rozrost obrał ujemny kierunek
sami nie wiemy co tracimy
cenne własności sobie niszczymy
i choć natura nas chce przebudzić
nikomu ratować ich nie chce się trudzić
aż w końcu natura za bron swa uchwyci
i będziemy zniszczeni starci i zmyci
i lud zawoła:,,CZEMU NATURO OCH CZEMU"
a ona na to:
,,trzeba było człowieku żyć po Bożemu!"

Opublikowano

a) Poprawić rytmikę. Źle i niepłynnie się czyta, co psuje odbiór. Jeżeli juz tak piszesz dbaj o równą ilość sylab w wersach i o średniówkę (pauza w środku wersa :) np. Szedłem do domu | śrdniówka | chociaż nie chciałem. 10-zgłoskiwec z średniówką po 5 sylabe. Znacznie upłynnie to tekst.
b) rymy. Lepiej albo rymować albo nie. Sponatniczny rym też jest teraz modny, ale pasuje do innego rodzaju tekstów - inaczje pisanych. Najlepsze są niedokładne i nienachalne. np. poetą - powiedzą. Najładneij wygładzam rymy pisząc ABAB LUB ABBA
c)Pisząc buduj obraz przy pomocy plastycznych opisów. Tak żeby czytelnik się wtapiał autonomcizny świa. Chcąc plastycznie pisać rób tak zamiast deszcz pisz np
samobójstwo kropli wody skaczacych z wysoka.

I się nie zasłaniaj, że to na przerwie ;P

Opublikowano

nie jestem specem pisze wiersze nobowskie i wiersze amatorskie jestes delikatnym krytykiem
mimo ze znam sie na wierszach(planuje rozszerzona mature z polaka)nie umiem tego wstawic w wiersz...
do niczego
paradoks jestem z polskiego ponad poziom a w wierszach ponizej poziomu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No tak zgadzam się i do stylu nic nie mam, ale czy nie wydaje Ci się że taki styl mówienia rzeczy w prost już był? Po za tym wiersz powstaje trochę dłużej niż 10 minut przerwy, każdy obraz trzeba oprawic w rami
pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Jestem :)
przybywam z odsieczą !!
żyjesz jeszcze??
tydzień nieuwagi i kokopustelnika zagadali..
nie wytrzymam
poniekąd mają rację ale tylko po-nie-kąd
w zależności skąd idą i dokąd zmierzają ... :)
ale się uśmiałam :))
...
Zanim ABBĄ nas zagłuszą
z czystą duszą i mniemaniem
z tym lataniem
w samobójczych kroplach deszczu
my spadamy dobry wieszczu.
I się kurczę im nie damy !! :)
z rymowanką się bujamy

piateczka ;)

Opublikowano

żyje jak się okazało szpital się znalazł co leczy rany duchowe
nie zagadali tylko lekko postrzelili:)
mnie tez rozśmieszyli
Zanim ABBĄ nas zagłuszą
z czystą duszą i mniemaniem
z tym lataniem
w samobójczych kroplach deszczu
my spadamy dobry wieszczu.
I się kurczę im nie damy !! :)
z rymowanką się bujamy

jednak nie o Abbe tu chodzi a o utarcie mi autorytetu:)
tego im nie dam:)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


No tak zgadzam się i do stylu nic nie mam, ale czy nie wydaje Ci się że taki styl mówienia rzeczy w prost już był? Po za tym wiersz powstaje trochę dłużej niż 10 minut przerwy, każdy obraz trzeba oprawic w rami
pozdrawiam serdecznie
wiersz to nie obraz!
wiersz to wolny gatunek literacki
poczytaj sobie Ars poetica Czesława Milosza i dowiesz się co teraz znaczą te ramy
ramy sa dla dzisiejszych czytelników nic nie warte

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • -Opowiadanie-   Promienie słońca poczęły zalewać świat wokół swoim bursztynowym blaskiem. Godzinowa wskazówka zegara chyżo zbliżała się do ósemki, a niebo pokryte już było licznymi, szarawymi obłokami.    Do parku wybierała się pewna dziewczynka. Mocno trzymając w dłoni małą, miedzianą monetę, radośnie wędrowała brzegiem ulicy. Jej ubrania były niechlujne i ubłocone a włosy splecione w zaskakująco staranne warkocze, przewiązane czerwoną wstążeczką. Jej twarz promieniała szczęściem.    Idąc krętymi uliczkami, jej uwagę przykuł chłopiec siedzący na dębowej ławce pod drzewem, którego cień był ratunkiem przed letnimi upałami. Mimo szelestu liści, śpiewu ptaków i szmeru pobliskiego strumyka, można było usłyszeć ciche szlochanie.    Zaniepokojona dziewczynka podeszła bliżej. - Odejdź - rzekł, pociągając nosem, gdy usłyszał zbliżające się kroki. - Nie odejdę, póki nie upewnię się, czy wszystko dobrze - odpowiedziała z troską w głosie. - A więc co cię trapi? - wbiła w niego przenikliwy wzrok.    Chłopiec delikatnie otworzył usta, jakby miał coś powiedzieć, lecz szybko je zamknął i obrócił głowę ku górze. - Jesteś nieszczęśliwy? - spytała ostrożnie wcale nie oczekując odpowiedzi, bo było to oczywiste. - A ty nie? - Dlaczego tak sądzisz? - skrzywiła się. - Przecież jesteś biedna, pewnie ledwo stać cię na kromkę chleba. Nie masz pieniędzy, za które mogłabyś kupić sobie chociaż zabawkę. Jak tu być szczęśliwym?    Spojrzeli na siebie bez zrozumienia. - A ty jesteś bogaty, wszystko masz na wyciągnięcie ręki. Mógłbyś za kawałek majątku wykupić najdroższą chatkę w mieście oraz kupić całe stosy zabawek. Dlaczego więc jesteś nieszczęśliwy? Czyż pieniądze nie dały ci szczęścia? Czego ci brakuje, chłopcze? - Ja… - umilkł. Myśli w jego głowie krzyczały i plątały się - jednak nawet w nich nie znalazł odpowiedzi.    Pokazując monetę, znów zabrała głos: - Może i to jest jedyna rzecz, którą mam, ale i ona nie daje mi szczęścia. Pieniądze są jak woda - nie utrzymasz ich w miejscu. Za to będąc dobrym człowiekiem, utrzymasz przy sobie rodzinę, przyjaciół i rzeczy niematerialne, które dadzą ci szczęście, o którym nawet nie śniłeś - powiedziała, po czym poklepała go po ramieniu.    Chłopiec objął ją mocno, szlochając jeszcze głośniej.    Toteż i oni, po całym dniu rozmów, wrócili do swoich domów, ciesząc się i radując każdą chwilą. Jak się okazuje, szczęścia nie należy szukać w pieniądzach; nawet mając ich w nadmiarze, możemy go nie znaleźć.
    • Uśmiechasz się.   Ile razy oberwiesz tyle razy wstaniesz.   Czemu się uśmiechasz? Przecież przegrałeś.   Padłeś na deski.   Nie odklepałeś.   Znowu wstajesz.   Znowu chcesz oberwać?   Czemu się uśmiechasz…   Przecież przegrałeś.   Uśmiechasz się...
    • Byłem    Zobaczyłem    Straciłem    Szansę Na twój uśmiech    Byłaś    Zobaczyłaś    Straciłaś    Szansę  Na mój powrót    I znów wszystko  Kończy się tak samo!     
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Berenika *** Racine'a Poego czy też Aragona Liryka, epika bierze ją w ramiona Poświatowska pisze ach ta Berenika Ten jej długi warkocz poezję przenika. *** Queer *** Aragon zabierze w ramiona Poego Uparty Racine pobabrze w epice Liryka rozplecie włosy Poświatowskiej  A Berenika szukać będzie warkocza. ***
    • @Poet Ka Sentymentalnie, aż chciałoby się tam przenieść w czasie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...