Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 44
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Popularne dni

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Nie.
Nie ważne czy planował czy nie, wazne że dizęki temu co zrobił stał się bogiem (nie wnikam czy był nim wcześniej) a bordzo niewielu osobom się to udało... co do jego "słów" - mają dużo głębszy wymiar i predzej uznam za niedorzcznego tego, kto je odczytuje dosłownie niż tego kto je wypowiedizał...
Opublikowano

w moim zaś mniemaniu niedorzeczne jest nadstawianie drugiego policzka... to czy j.ch. został bogiem jest kwestia sporną bo dowodów na to chyba Kludiuszu nie posiadasz. niedorzecznymi nazywam tutaj takze nauki, które są zamknietą sferą myśli, przepłnione są nakazami (nie chodzi tu o odbieranie tego w dosłowność), tylko forme, forme taka samą jak choćby w wierszach. Chcesz byc człowiekiem który słucha słów "będziesz?? Rozumeim ze to kwestia interpretacji, ale w takim razie interpretować mozna również działania Hitlera czy Bin Ladena... teraz mozesz uważać to za bzdure (tak jak wtedy j.ch.) a za kilkanaście lat okaże sie że zabijali oni na rozkaz najwyższego z bogów... Są to brednie oczywiscie, ale jest w tym tyle samo prawdy co wtedy w działaniach Mr.j.ch. Czyż nie lepiej pozostać sobą??

Tera

Opublikowano

zwrot był bespośrednio skierowany do Klaudiusza (który z tego co wiem nie widzi w tym nic złego iż prowadzimy taką dyskusje) więc nie rozumiem o co chodzi moderatorowi. Jeżeli nawet "poeci" nie będą umieli uważnie czytać to kto??? Widze ze nie mam co wierzyć w dojrzałych ludzi...

Tera

  • 13 lat później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Gortatów dom wakacji" - 2 Był tam wielki warzywniak i sad owocowy, drzewa czereśni i zagajnik malinowy. Były pszczoły w ulach, które sadu pilnowały, do malin i czereśni nas nie dopuszczały. Czasami smród z wysypiska tam przywędrował, bo miejski śmietnik Kluczborka tam się znajdował. Zasypywali nim glinianki cegielniane, przez cegielnię dla gliny koparką kopane. W poniemieckiej cegielni ludzie pracowali, czerwoną cegłę w dużych piecach wypalali. Cegielnia była między śmietnikiem a domem, w czasie jej pracy omijałem ją slalomem. Wujek Tadek psa miał, na imię dał mu Michol, owczarek górski, mądry, przeuroczy pychol. Pierwszego roku młody był, gdy się pojawił, ze mną, małym chłopcem, jak z bratem się bawił. Bardzo już wydoroślał roku następnego, widoczne to było z jego wzroku mądrego. Wspaniały był, chodził ze mną i mnie pilnował, to właśnie on nade mną opiekę sprawował. Wujek karabin, wiatrówkę na śruty posiadał. „Idźcie polować zimową porą” – powiadał. I szliśmy z Micholem zabijać szczury i ptaki, na śmietnik, na cegielnię – dwa małe nieboraki. Na cegielnię tylko w porach popołudniowych, gdy ludzi już nie było w barakach cegłowych. I strzelałem do wróbli, i je zabijałem, a Michol je zjadał, a ja to oglądałem. Już wtedy pamiętam, dumny z tego nie byłem, ale wujek to chwalił, więc z niesmakiem to robiłem, żeby wujek traktował mnie jak dorosłego – jak swojego siostrzeńca najukochańszego. Dziwne były to czasy świata ówczesnego, widziane oczętami chłopczyka małego. Żeby wnioski wyciągnąć, lat potrzeba było, by wiedzieć, co dobrze, a co źle się robiło.          -cdn.   Leszek Piotr Laskowski.   
    • Ty o niej zapomniałeś, o jej błękitnych oczach. Powoli zabierasz uśmiech, sprawiając, że usycha jak kwiat.   Wytykasz jej zazdrość za każdym razem, gdy patrzysz chciwie na inną.   Dobrze, że jest silna, nie płacze w poduszkę, a wspólne marzenia prysły jak bańka mydlana.   Mówiłeś, że kochasz jej piegi i że jest piękna, a już flirtujesz z następną.   Ona jest zbyt mądra, by dzielić z tobą życie. Tak, chce odejść, zanim wiosna przypomni o sobie.   Lepiej być wędrownym ptakiem, niż z nieszczerym sercem stanąć przed ołtarzem.
    • delikatnie i subtelnie jak na poezję przystało...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Bardzo czuły i subtelny wiersz, zatrzymuje i skłania do głębszych refleksji...pozdrawiam serdecznie*)
    • pięknie, klimatycznie z dozą emocji z nutką tęsknoty i nadziei...pozdrawiam z podobaniem*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...