Tomasz_Biela Opublikowano 14 Września 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Września 2008 twoja elipsa to nic innego to ten sam Łuk Triumfalny próg monumentalnych powiek odpryskiem z wewnątrz sznurujesz bezgraniczny zapęd aby opadać z mielizny w toń i na odwrót w każdej myśli most z siebie stawiając i tak nie ruszysz na południe milionem głów z dwiema nogami oscylujesz we mgle ołowianych animacji zakurzony w cieniach strzyg aby poznać jak bardzo niedokładna jest ciekawość dziecka którego czar prysł speszony na kartce pomazanej ołówkiem udajemy że umiemy pisać drodzy czytelnicy i bezcenni autorzy jesteśmy księgą pełną ksiąg słowem z kleksa i kleksem zarazem w słowach manipulujesz przepaścią lądując w zapaść
zak stanisława Opublikowano 14 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2008 hmm, takie tomkowe, ciekawe tajemnicze, ŁADNE metafory, biorę, szczególnie dwie ostatnie :D
Joka Opublikowano 14 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2008 Bardzo ładny wiersz (od samego tytułu :)))) Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 14 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2008 jesteśmy księgą pełną ksiąg słowem z kleksa i kleksem zarazem mnie się to:) fajnie Tomku, ciepłoniaście
teresa943 Opublikowano 15 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2008 twoja elipsa to nic innego to ten sam Łuk Triumfalny próg monumentalnych powiek odpryskiem z wewnątrz sznurujesz bezgraniczny zapęd aby opadać z mielizny w toń i na odwrót Tomku, Twoje wiersze są trudne do interpretacji, ale mają jakąś tajemną moc, która sprawia, że się do nich wraca, od nowa czyta i zanurza w kolejną refleksję. Tak samo jest z tym wierszem. Do końca nie umiem sprecyzować, co myślał Autor, ale sam wiersz do mnie osobiście przemawia bardzo wymownie. Właściwie każdy wers jak żywy dotyka istoty rzeczy i sprawia, że myśl powraca nawet, gdy się już nie czyta. Jesteś wyjątkowym poetą i takim bardzo indywidualnym (to moje subiektywne odczucie). Podziwiam. :)))) Ślę serdeczne pozdrowienia -Krystyna
lubię latawce Opublikowano 18 Września 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2008 oj tak Tomku, manipulujesz przepaścią niebezpiecznie blisko banału albo wina mojej mielizny szkoda, kurcze, bo nie ma tu dla mnie żadnej kotwicy i ten wiersz tak trochę wiesz... o wszystkim "sznurujesz bezgraniczny zapęd" - że quoi, monsieur?? ;p (jakby usilnie wplatane słowa, co to mają piętrzyć sensy) rozczarowałam się, przyznam szczerze. :( ps. łuki triumfalne - powieki? cudne. tylko żeby to tak metaforą zakryć (a nie "zepsuć" porównaniem) pozdrawiam aczkolwiek serdecznie, angie :*
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się