Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pozamykały się drzwi moich myśli
Zatrzasnęła się furtka moich marzeń
I coś krzyczy, jakby wola
Rozbolała mnie od tego głowa
- Nie boisz się ciemnosci co przysłoniła nadzieję!
- Nie boisz się samotności co w przestworza wiedzie!

Obojętność obojętna obojętnie tańczy wokół mnie
Serce smutkiem otulone w moich piersiach chowa się
Żółwim tempem życie naprzód prze
- Nie ukryjesz się w skorupie zapomnienia!
Wszystko wkoło ciągle się zmienia
Buntem roziskrzone oczy
- Jeszcze nie jedno Cię zaskoczy

Szukasz sensu w bezsensie istnienia
Liczysz wszystkie swoje niepowodzenia
Szukasz pomocy i ratunku we śnie upojnym
W trudzie codzienności znoju mozolnym
Zniechęcenie - zwątpienie!
Przemęczenie - oddalenie!
Dorastanie - dojrzewanie!
Szczytu sięganie!
Na dno spadanie!
Lecz wbrew swemu przeznaczeniu
Wciąż dążysz ku lepszemu!

2001

Opublikowano

skoro dążysz ku lepszemu to już nie na dno spadanie - ale to moje subiektywne odczucie co do tego tekstu - i jeszcze jedno widzę że jakoś tak - to fanem Częstochowy jesteś - a to rymów z nia związanych no nie wiem - nic mi się innego nie wyśniło po przeczytaniu - ale nie jest to negatyw :) aczkolwiek z rymowankami to na minus ad hoc daję , :) pozdrawiam jednocześnie. kropka.

Opublikowano

Na dno spadanie to niejednokrotnie najlepsza odskocznia aby dążyć ku lepszemu. Raczej wolnomyśliciel chrześcijanki, ponieważ szukanie prawdy i poznawanie samego siebie to nieodłączne ludzkie drogi dążenia ku lepszemu.
Lubie rymować, czy coś złego w tym? Retro powraca w rożnych formach. W mojej twórczości bardzo często jest kombinacja rymu z wierszem współczesnym.
Dziękuję za krytykę :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ciekawa sprawa z Lucyferem, rozmawiałam o nim z pewnym pastorem, biblistą. Ludzie bardzo stereotypowo podchodzą do Pisma , a właściwie go nie znają. Powtarzają od wieków to, co usłyszeli i im to wystarcza. A to już zakrawa na pewien fanatyzm. Wiara powinna iść z wiedzą i empatią do ludzi.
    • Piękny wiersz, delikatny, subtelny... Pozdrawiam serdecznie :)
    • Gdy patrzę w to okno, widzę przeszłość pełną ciepła, przeszłość otuloną zielenią.   Serce bije silniej, myśli krążą szybciej niż zwykle, a łzy powoli odnajdują drogę z oczu.   Słyszę głos — pełen dziecinnej radości. Czy to ja? pytam samego siebie, znając ten śmiech i jego korzenie.   Dostrzegam chłopca pełnego uśmiechu. Jego oczy mienią się szczęściem, a twarz lśni blaskiem niewinnego wdzięku.   Odwracam wzrok, z twarzą mokrą od łez. Świat wydaje się inny… miłość kwitnie na drzewach, dobro podąża śpiewem ptaków, a pokój w ciszy strzeże harmonii.   Tu historia zmieniła swój bieg i wraz z nią życie obrało nowy kierunek, ruszając w drogę pełną pytań.   Stoję tu dziś — już jako ktoś inny. Zobaczyłem, doświadczyłem, odkryłem.   I pytam: dlaczego płaczę? Czy z powodu lat, które minęły, czy z powodu zmian, których zaszły pomiędzy?   Płaczę, widząc piękno, które było mi dane. Twarze tych, którzy odeszli, choć pamięć wciąż trzyma ich blisko. Ich głosy wracają falami wspomnień.   Płaczę z nostalgii, która puka do mnie w niektóre dni.   Bo życie — wciąż jest piękne na swój sposób. Odkrywam nowe ścieżki, idę za przygodą, a miłość, jak wiatr, jest przy mnie i nie odchodzi.   A jednak czasem tak zwyczajnie dobrze wrócić do miejsca, gdzie wszystko nabrało rozpędu — tam, gdzie po raz pierwszy poczułem się kochany, jako chłopak otoczony czułymi sercami.   Teraz mogę już zamknąć to okno, Trzymając światło tamtych dni,  Które biorę ze sobą na zawsze By rozświetlało mi drogę przyszłości   Teraz mogę odejść od okna, gdzie wciąż tańczą wspomnienia. Światło tamtych dni niosę ze sobą, niech cicho prowadzi drogę przede mną.
    • jak archeolog odkopuję swoje wspomnienia to nie łatwe ale nie trudne grunt to nie popaść w chaos i mieć z kim co dwie głowy to nie jedna myśli wiszą na neuronach jak firanki nic nie ginie ważna jest delikatność nic na siłę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...