Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

widzenie się z nim
kiedy na wszystko przeszła pora
zastanawia gdzie w furtce
buszował kornik
czy byłam nim ja czy ty

wciąż jest dobrze niedobrze
tak jak z tegorocznymi śliwkami
tylko śliwki
trzeba przedtem rozpruwać
tak powinno być na końcu
lepiej wcale

to wszystko jak
pacnięte na ziemię
która pachnie ciągle dobrze
przejrzałe gruszki

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję, dlaczego zmieniłbyś rozpruwanie?:)

Pacnięte, przejrzałe gruszki widzę, rozpruwanie śliwek muszę sobie ( z trudem ) wyobrazić.
Zgrzyt w melodii wiersza.

rozumiem, ale przecież rozpruwanie to nic innego jak przepołowienie owocu dłońmi, co nie zawsze idealnie się udaje; rozpruwanie brzmi jakoś tak bardziej.. dramatycznie? ale dobrze, pomyślę nad tym:)
Opublikowano

witam :) bardzo ładny klimatyczny wiersz :) a te fragmenciki najbardziej mi przypadły do refleksji:

"tylko śliwki
trzeba przedtem rozpruwać"

"to wszystko jak
pacnięte na ziemię
która pachnie ciągle dobrze
przejrzałe gruszki"

bardzo refleksyjna pointa :) tylko dwa ostatnie wersy jakoś mi sie ciężko czyta, ale refleksje sobie odczytuje :) ogólnie Bardzo mi się podoba :)
Serdecznie pozdrawiam... :)

Opublikowano

dziękuję bardzo bardzo Mateuszu- Ulvhedinie (tak odmieniać?:)) za odwiedziny okraszone sympatycznym komentarzem:)

zapraszam ponownie

...odpozdrawiam równie serdecznie;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @KOBIETA Pomysłów mam wiele, więcej niż kości w ciele.   "Mówimy szeptem krwi łagodnej słuchając w sobie: niech w nas płynie, niech niesie - światło jak w roślinie prześwietli serc planety małe i obudzimy się słuchając szelestu chmur i grania wody."  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Simon Tracy    No tak, powoli się przyzwyczajam. :) Pozdrawiam. :) 
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment poematu to niezwykle gęsty, surowy opis bitwy nad rzeką Granik (334 r. p.n.e.), pierwszej wielkiej wygranej Aleksandra Wielkiego. Nie budujesz pomnika „wielkiemu wodzowi”, lecz rozliczasz się z brutalnością wojny i tragizmem greckich losów. Świetny jest ten kontrast dwóch narratorów. Pierwszy czuje się zdradzony przez uciekających Persów i ścigany przez rodaków. Dla niego Aleksander nie jest bogiem, tylko „rzeźnikiem z Macedonii”. Drugi - macedoński gwardzista, profesjonalny ale został okaleczony psychicznie. Aleksander nie tyle prowadzi bitwę, co składa swoich (i cudzych) ludzi w ofierze własnej ambicji. Motyw bratobójstwa - To najmroczniejsza część. Historycznie Aleksander po bitwie nad Granikiem kazał wybić greckich najemników służących u Persów, uznając ich za zdrajców sprawy ogólnogreckiej. „Brat zabija brata - oto nasza Hellada” - to gorzki komentarz do jedności greckiej, która została zbudowana na krwi i nienawiści, a nie na braterstwie. Zakończenie jest przejmujące. Sugeruje, że trauma wojenna jest wieczna. Dla weterana to, co wydarzyło się „dawno”, wciąż dzieje się „dzisiaj rano”. Wspominasz Memnona z Rodos - dowódcy Greków u boku Persów, który miał plan pokonania Aleksandra. Nie pozwolono mu go zrealizować , czy „krzyk do wiatru” to symbol bezsilności rozumu? Super!  
    • @[email protected] To prawda, czas zwolnić, krew mi, dziś z nosa poleciała...
    • @hollow man   chyba, że tam pracuje:) chociaż może wtedy nawet trudniej, udowodnić;) pozdrawiam:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...