Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wierszyk niezbyt ambitny, mi się wogóle nie podoba, napisany jako pożegnanie z portalem X (lae nie tym!) , szybko niechlujnie, trcohę poprawiony,. bez większej ambicji, ale jednka, trzeba rpozyznać że chybacoś ma (choć ejst brzydki)

to już4 gniocik :PPP

Na pożegnanie...


Obosiecznego się miecza strony
Iskrą z ogniska wzajem zgodnie ostrzą,
Jeszcze się ogień pali niewzruszony
Kwitnie kwiat jego, cienie wszelkie płosząc.

Lecz drwo się kończy... i łza-iskra pada
Na obręczy kamienie.
Listek płomienny, ponad lasem lata
Zapomina o świetle

I cień przychodzi, ogrzać się w popiele,
W tych prochach blasku, tarza się i biega
Zdmuchując wszystek, czerniąc chmury w niebie
I noc farbuje, co przed dniem ucieka

Gdzie teraz jestem, tu wśród nocnej ciszy
Świat się w czerń z cieniem zlewa
kiedyś był zamek, był i księżyc wbity
tam - na wierzchołku drzewa

Bo oto księżyc, zasnął jak i ogień -
Więc darmo szukam, mi znanego świata
O czym śnią oni? Ja wiem.... wam nie powiem
Bo ich się mi sny ziszczą kiedyś w blaskach

Drzemie więc jasność, spala się do wewnątrz
Plecie sny z po-blasku
Wszelki dziś ogień, chrapie ziemię ciemniąc
I śni o ziarnku piasku
(z gwiazd)

Opublikowano

Obosiecznego się miecza strony
Iskrą z ogniska wzajem ostrzą
Jeszcze się ogień pali niewzruszony
Kwitnie kwiat jego cienie wszelkie płosząc

Drwo się kończy iskra pada
Na obręczy kamienie
Listek płomienny ponad lasem
Zapomina o świetle

Cień przychodzi ogrzać się w popiele
W prochach blasku tarza się i biega
Czerniąc chmury w niebie
Noc farbuje co przed dniem ucieka

Gdzie teraz jestem wśród ciszy nocnej
Zamek i księżyc wbity na wierzchołku drzewa
Zasnął jak ogień
Darmo szukam znanego świata

Drzemie jasność spala się do wewnątrz
Plecie sny z po-blasku
Wszelki ogień chrapie ziemię ciemniąc
I śni o ziarnku piasku z gwiazd



Po mojemu tak j/w. Co o tym sądzisz? Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ciekwe. Też tak mogłoby być. Widze, usnięcie paru zwrotow na rzecz nagłośnienia drugich.
Zastanowię się ;)

Dzięki zawgląd, koment i rpopozycję

pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Katarzyna Anna Koziorowska ... a ja  ja wierzę  póki iskra tli się  znów  zapłoniesz  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia     
    • @Berenika97 Mnie ten wiersz uderzył, właśnie ze względu na rozdźwięk między dobrymi chęciami, a wewnętrzną rzeczywistością bohatera lirycznego. Myślę, że próbujesz przekazać informację o tym, że nie zawsze trzeba ból, smutek, tęsknotę - zagłuszać i zakrzykiwać. To jak zbyt wczesne zamknięcie rany, jeszcze nieoczyszczonej. W obliczu każdej straty, każdego cierpienia - jest taki moment, którego każdy potrzebuje i w którym staje twarz w twarz z własnymi emocjami. One są w tej chwili bardzo potrzebne. Nieważne, czy mają rację, czy są głupie, czy z punktu widzenia chłodnej logiki - mają sens. Po prostu przychodzą i trzeba je zaakceptować, pozwolić im wylać, jak rzece, a potem opaść, cofnąć się. Uciekanie przed nimi prowadzi do wytworzenia się różnych mechanizmów obronnych, które potem rzucają przysłowiowe "długie cienie" w życiu. Pocieszenie  to przede wszystkim obecność i podążanie za cichymi, dyskretnymi znakami, a nie wytwarzanie sztucznego zamieszania, w którym bohater nie słyszy siebie i nie może się sobą dostatecznie zająć. Nie wiem, czy męska perspektywa, to jest zawsze wybijanie klina klinem - chyba nie, choć może faktycznie, faceci chcą uchodzić za twardych i "nieprzeżywających". Na pewno myślą zadaniowo i tutaj widać element tej mentalności - cel do odhaczenia na checkliście. Chcą byś skuteczni, a nie empatyczni. Nie wiem, jak "mają"  inni ludzie, ale mnie takie gadanie "nie była dla ciebie", "tego kwiatu jest pół światu", itp, doprowadziłoby w takich okolicznościach do szewskiej pasji i kazałabym się wynosić takim przyjaciołom, przyjaciółkom. To jest moja sprawa, co przeżywam, jak to oceniam, jakie znaczenie miała dla mnie ta osoba i kiedy jestem gotowa na odzyskanie wpływu na swoje życie. Etap "alleluja i do przodu" to dopiero kolejne stadium, nie można go przyspieszać. Chyba ten bohater wiersza też tak w głębi serca czuje, ale może ból pozbawił go mocniejszego, zdecydowanego głosu.  
    • a więc to jednak słowik zakwilił wydłubując z czereśni robaka...
    • Z gardzieli obcej — obcy dobywa się ton i nocą sad zielonych czereśni  przemierza — choć — zda się:  jest znacznie wcześniej…  
    • @iwonaroma

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...