Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ktoś nam posadził bzy po drodze,
porozplątujesz wstążkom włosy?
przejdźmy się jeszcze, szafirowe
kładzie nam cienie szczęścia grosik.

No chodźże wreszcie, ile prosić,
chcesz by pachniały nadaremno?
zasnęły psy i śpi rozsądek,
i niespełnienie drży misterią.

Cykady skrzypiec, święta chwila
nim ranną rosę słońce spije,
chodźmy policzyć mój kochany,
wszyściutkie listki koniczynie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ładny, schludny, dobry wiersz, który obala zarzut,że współcześnie to ani o miłości ani rymemm tylko błekotwlie możnapisac, a tu nie prawda. Jedyne jaki bym miał zarzut to do ostatniej strofy, taka się mało świeza wydaje, ładna, ale te pomysły już chyba były - rzecz jasna nei zarzut tylko to, bo dwie pierwsze są super... rozplątywnaie wsązką włosów - fajna, palstyczna metafora i ciekawy obraz. Ładne też 'zasneły psy i śpi rozsądek' niby takie proste, a ejdnak ile w tym mysli drzemie, takiej ciepłej ;)

Co od iwersza, podoba się,


pozsr.
Opublikowano

żeby ten tekst skomentować, musiałbym wkleić swoje dzisiejsze dzieło o poezji gospodyń domowych z małym zastrzeżeniem: o poezji zakochanych gospodyń domowych, które po 10 latach małżeństwa odnalazły żar uczucia w ramionach listonosza, który drży niespełnienem misterii, albo drży po udanym wypróżnieniu po mizerii - tego nie wiemy, ale jedno jest pewne, on drży a nie drga!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



niestety plusa już się nie da odwołac. mój plus bedzie na wieki przy tym wierszu ;)) wieć koemnt mnie nie nawrócił, choć zagniewął... cż to czy gsopodynie domowe sa gorszymi poetkami od poetek nie-gospodyń. A może poeta żeby pisał musi być gospodynią, kto tam wie co Słowacki robił kiedy pisał - moze piekł ciasta?

Ja no. lubię gotowac.. i co , łyso ci :PPPPPP ?

pozdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Trzeba sobie zainstalować własny kasownik szumu. Widziałem taki na falmach o katastrofach lotniczych, jak odczytują "czarne skrzynki" 
    • @Jacek_Suchowicz

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To jest inna logika, jak sądzę, ten BB może obronić przed niebezpieczeństwem. Jak widziałeś film "6 dni 7 nocy", z Harrisonem Fordem, tam jest taka scenka:   Robin: I thought, that’s what women wanted Quinn: What? Robin: Men who weren’t afraid to cry, who were in touch with their feminine side. Quinn: No, not when they’re being chased by pirates, they like them mean and armed.   Pozdr.     
    • Z Wami Panie rozmowa jak ze starym, siwym, dawidowym handlarzem.  Ani człowiek po tej dyspucie mądrzejszy  ani głupszy. Ani w pełni zadowolony, ani zdradziecko oszukany. Rzeknijcie na rany Chrystusa, ile z sakwy mi czerwońców ubędzie?  Za Wasze wątpliwe wstawiennictwo i opiekę.     Wy inflamis i przechrzta. Nie ariański a popi bydlak kresowy. Palownik od księcia Jaremy. Strach blady i kaźn na dusze kozacze. Choć Wy teraz odziani w karmazyny   na dworze magnackim i nahajem chłopstwo  jak ptactwo dzikie, po polach rozganiacie. To ja wiem, żeście nie zawsze tacy byli, pierwszej krwi błękitnej, szlachcic.     A co ja prawie, jeno szlachcic… wojewodzic, Hetman koronny, książę elektor na warszawskich pałacach i sejmowych polach. Buty Wam i czarnego jak kopyta Mefistofila, humoru przaśnego, bicze bisurmańskie z głowy nie wybiły. Ale już skórę z pleców odjęły i zniżać głowę  przed obliczem wezyra galernego, nauczyły.     Gdybym nad grobem nie stał w chwili doczesnej i gardłowej sprawie się nie poświęcił to bym spluwał na Wasz herb i szablę Waszą i z grobu Was nie odradzał. Lecz tylko Wy, czerni grobu się nie boicie. Krzyże święte profanujecie, na klasztory kobiece zajazdy gotujecie, młódki dla zabawy  raptem gnębicie  i gwałt im bezbożny zadajecie. W imię sił nieczystych, którym duszę zaprzedaliście, Wy i cała Wasza sotnia.     Pamiętam jak dziś, bo walczyłem tego, przeklętego dla ojczyzny, majowego dnia, roku pańskiego tysiąc sześćset czterdziestego ósmego na korsuńskim stepie. I niech mnie Bóg pokara jeślim skłamię teraz i piorun mnie jasny zabije, bo przeto dokładnie widziałem jak padacie z konia, trafiony tatarska strzałą i sfora do Was doskoczyła jak diabelska, wściekła fala.  Cięły Was i kozackie karabele i osmańskie ordynki Tatarów. Widziałem, Panie Bracie jak trup z Was jeno ostał na ich drzewcach i ostrzach. Jak mi Bóg miły, umarliście a teraz żyjecie!     Wy diabły stepowe,  na pokutę wieczną skazane. Wy, nieumarli obrońcy, świętego stepu. Kruki i sokoły, Waszymi sługami i oczami. Diabliki, na rumakach z huraganu,  Waszymi kompaniami. A śmierć Wam hetmanem i batiuszką. Carem i hosporadem. Klątwą Waszą po wieki. Nie chcecie przeto nic ode mnie. Ani złota ani srebra  ani honorów i wstawiennictw. Chcecie jedynie bym ten pergamin przeklęty, własną krwią podpisał i przeklął swą duszę. Mi już nie dwory ni zamki,  rezydencjami doczesnymi. A castrum doloris, ciche w świątynii. Dajcie sztylet. Sobie na pohybel, pieczęć krwistą pod umową stawiam.     Kary koń już czekał u drzwi. Wspaniały silny i dumny fryz.  Samej pani małodobrej, wierny ogier. Gość mój wsiadł na niego z miną straczeńczą Zabrał go prosto do piekielnych podziemi.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...