Zgłoś
-
Ostatnio w Warsztacie
-
@Zbigniew Polit Nie jest to moja prowokacja "dla zabawy". Gdyby zapytać historyka o ocenę takich, a nie innych zachowań wyznawców Chrystusa w Kościele Katolickim, z pewnością powiedziałby, iż taki był kontekst i warunki w jakich przychodziło żyć, by móc przeżyć, a zarazem zachować elementarną naukę Mesjasza. KK ma bogate doświadczenie w zakresie obrony uprawnionej do jakiej był zmuszany przez wieki aby przetrwać. Chce Pan powiedzieć, że ludy barbarzyńskie, pogańskie które mordowały chrześcijan zasługują na wyższą ocenę moralną? Że rządy Kaliguli, Nerona, Klaudiusza II Gockiego itp. stały na wyższym poziomie humanitaryzmu? Prawdą jest, że nie wystarczy "chodzić" do kościoła aby w pełni nazywać się uczniem Chrystusa. Józef Stalin był słuchaczem seminarium duchownego. Adolf Hitler, zanim dokonał apostazji, był katolikiem, "chodził" do kościoła. Lecz prawdą jest również to, że świętego Benedykta, patrona Europy, dwukrotnie chciano otruć, gdy chciał się pożywić w klasztorach. Pewien współczesny prozaik i poeta świetnie określił stan rzeczy słowami: "homo ecce, tego i świnia nie chce". KK, moim zdaniem, nie jest organizacją polityczną par excellence. Zachowuje pełną naukę Jezusa z Nazaretu i czuwa nad tym, aby była w pełni niezmieniona. Liczne cuda, które mają miejsce w świecie współczesnym (patrz. wota dziękczynne), a które miały miejsce także w moim życiu, świadczą na korzyść KK.
1
-
-
Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach
-
- 36 odpowiedzi
- 755 wyświetleń
-
- 32 odpowiedzi
- 996 wyświetleń
-
- 29 odpowiedzi
- 645 wyświetleń
-
- 28 odpowiedzi
- 614 wyświetleń
-
- 25 odpowiedzi
- 675 wyświetleń
-