Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mówi się że to formalność
i nic nie zmienia
a jednak róże już nie są
niewinne

wiele znaczą bo wiele znaczeń
ma chwila

- niby ta sama co wczoraj
a o tyle bogatsza

parę słów jak rzepy
przyczepiane do każdego ogona

i do lodówki -
od jutra śniadania oddzielnie
bo już razem

*
potem na biało
poręcza: do końca życia
niech zadręcza

Opublikowano

dzień dobry :-)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


dziękuję pięknie. miło się czyta, że dobrze. to dobrze. :-)



miło Panią czytać gdzieś obok siebie:-) chciałam tę srokę również zaczepić, ale chyba byłoby to już zbyt wiele szczęścia. może gdzieś następnym razem. jak będzie ślub :-)

pozdrawiam serdecznie
/kalina
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



mnie również bardzo podoba się pomysł!
w wierszu zachwyca mnie początek
lekki, niemal muzyczny
taniec od boku do boku
na końcu mi tego trochę brakuje...
ale jak czytam - innym podoba się właśnie koniec!...
Opublikowano

temat wiecznie żywy:)
osobiście lubię mowę na skróty
a tu trochę gadania np.
pierwsze wersy ustawiłbym nieco krócej:

mówi się że ta formalność
nic nie zmienia

Ale to tylko takie moje wydziwianie:)
Pozdrawiam

Opublikowano
potem na biało
poręcza: do końca życia
niech zadręcza


Skojarzyło mi się: "...i cię nie opuszczę aż do śmierci"...
"zadręczyny" - ciekawy pomysł, wszak sakramentalne "tak" to zgoda na, zarówno miłowanie jak i dręczenie...na dobre i na złe...
ech, pewnie nadinterpretowałam (mam takie zboczenie, hehe...), ale co tam, jako czytelnik mogę, prawda?
Bardzo mi się podoba.
:))
Serdecznie pozdrawiam
-teresa
Opublikowano

co do treści mam mieszanie uczucia
młodzież (kochające się pary) - pełne oburzenie
no ale z perspektywy czasu nabiera nieco innej wymowy
i tu zaczyna się nauka wzajemnej tolerancji i wzajemnego rozumienia siebie
lub - z a d r ę c z a n i a
:)))
pozdrawiam Jacek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Walka o przetrwanie   maczugą, pałką przez czachę  efekt natychmiastowy dzikus zwalony rozpoczął się  nieustający pogrom od pałek do szybkich rakiet    dzieje wieków, wieża Babel  i pomieszanie języków  lecz na początku Adam i Ewa  gryząc robaczywe jabłko a może nadpsutego banana    rozdział ludobójstwa  nabierał rakietowego rozpędu  nikt nie dopatrywał się w tym błędu  po prostu kamień i maczuga  i życia historia była niedługa  rachu ciachu i po tobie już brachu    ale tego było człowiekowi za mało  nabierał więc dzikiego rozpędu  takiego na granicy obłędu  więc doczekaliśmy obecnych czasów  kto wie ile zostało ludzkości czasu  została pogrzebana idea pokoju  z wysiłkiem budowana i w ciągłym znoju    zachodzi pytanie, na jakie podobieństwo  jest zbudowane to szaleństwo     
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @iwonaroma Nie jestem pewien czy empatia jest tym elementem, który sprawiłby, że ciała zjednoczyłyby się zamiast złączyć.
    • @Clavisa Czyli mamy tu połączenie szachów i gry karcianej (texas hold'em by pasował), ale bez zasad. Gambit sugeruje, że to początkowa faza gry, gdy jedna ze stron poświęca materiał (pionka) aby przejąć kontrolę nad pozycją. Gracze niejako rozpoznają siły, ustawiają figury, wykonują pierwsze ruchy. Uśmiechy, słowa, spojrzenia - jeszcze niepewne, lecz podejmujące starą jak świat grę. Ciekawe byłoby napisać tryptyk szachowy debiut / gra środkowa / końcówka.
    • dobrze że to godziny szczytu wtedy wolniej cała grunwaldzka już od parku oliwskiego mam miękkość we włosach na karku mięsień kapturowy łasi się zdziwiony oczywiście że chcę zapamiętać każdy piksel z tęczówki zostaję z fragmentami naświetlonymi stroboskopem może to dobrze bo zbyt dużo zbyt wiele obrazów wymazuję ulicę kierowca za mną trąbi gdy nie ruszam z czerwonego dobry człowieku gdybyś cokolwiek rozumiał siedziałbyś cicho  czekał na kolejne czerwone wymazuję wrzeszcz i śródmieście w podłokietniku zamykam gdańsk a miasto spływa do motławy i dalej do morza w półotwartych ustach z pytaniem bez pytania z odpowiedzią od razu właściwą krótką nienasyconą odpowiedzią na głód  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...