zak stanisława Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 narażeni na brak uwielbienia zebrałam swoją wyskokową nienormalność ja - żebraczka wczorajszych dni zamykam dom w laptopie sposobem na przeżycie ponawiam próbę dostosowania diety na rzymskie wakacje zdradzę sekret przedłużenia rączki od parasola w debacie jak pokonać trzysta lat złej historii nie zaniedbuję też okazji by zapytać co słychać u dawnych bohaterów w za dużym kapeluszu bezpiecznie mija ból - żurawie tworzą klucz do nowego
Pancolek Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Fajnie zamieszany, Pani Stasiu. Tworzy skojarzenia w głowie, które miziają pracujący umysł ;) *ja - żebraczka ==> dałbym spację, bo wygląda z nią estetyczniej. *co słychać u naszych dawnych bohaterów *dwa razu 'ból' w wierszu mnie lekko boli i ten powrót znikąd w ostatniej strofie do parasola ;) Ale być może tylko mnie. + Przekonuje mnie, po prostu. Pancuś
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stasiu! Bardzo odlotowo. żurawie tworzą klucz do nowego wrzucamy piłkę do kosza:)) PozdrawiaMY.
zak stanisława Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Pancolku, błędy poprawione, dzięki MARlett& Sosen kłaniam sie nisko, piłka zatrzymana!
Klaus Kalarus Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Trafia do mnie. Na plus Pozdrawiam :)
Cecherz Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 zebrałam swoją wyskokową nienormalność ja - żebraczka wczorajszych dni zamykam usta rozwichrzonym myślom {dom z laptopem}-nie pasuje mi i sposobem na przeżycie ponawia próbę pięknego {uśmiechu bez szczerby}-dlaczego uśmiech jest bez szczerby ?; czy jesteś szczerbata ?; czy piszesz o sobie ? dobrze dostosowanej diety na rzymskie wakacje zdradzam sekret przedłużenia rączki od parasola w debacie jak pokonać trzysta lat złej historii nie zaniedbuję okazji do milczenia [milczę więc jak ozłocony puchar i nie pytam co słychać u naszych dawnych bohaterów]-ładne [na głowie za duży kapelusz pod którym bezpiecznie mija ból - żurawie tworzą klucz do nowego]-bardzo obrazowa pointa
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Za "wyskokową nienormalność" wielki uśmiech :D
zak stanisława Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. kamilu, skoro bez scerby znaczy jest nowy ząbek :P miało byc " dom w laptopie! i chyba poprawie jak był pierwowzór dzięki Kamilu za wdgląd! pozdrowki
zak stanisława Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kasiu, cała przyjemność...:P dzięki
Stefan_Rewiński Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Fajnie ponapisywałaś Stasiu, pozdrawiam.
adam sosna Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 "żurawie tworzą klucz do nowego" mam nadzieję - to zardzewiały wytrych którym nic nie da się otworzyć
Ewa_Kos Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 no, odczytałam to jako nas troje przed wizytacją:))) Cieszę się ogromnie:))Podoba się, a jaaak:)) EK
zak stanisława Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Steffffi, jak miło cie zobaczyć ! cmokam siarczyście! marianno ja, właśnie tak i jak Doda u Szymona :P Sosen dlaczego pragniesz żeby to był zardzewiały? kosie cieszem siem cmok kosy w nosy! dzięki wszyastkim i miłego wsiego!
adam sosna Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 żeby nie bolało jak się nie otworzy :):)
zak stanisława Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i wszystko jasne, tyle że zardzewiały boli :(
Fagot Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2008 Świetna pointa, jak i cały wiersz Pozdrawiam
janusz_pyzinski Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2008 podoba się i to bardzo-pozdrowionka z cmoknięciem w rączkę która to pisała
zak stanisława Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Sierpnia 2008 Fagocie, to mile słowa, od rana:D dzięki Jnuszu, nie umyję ręki :D zatrzymam twoje cmoknięcie :) Adasiu! dzięki bardzo bono, uśmiech tobie ślę! a wszystkim radosci i dobrego dnia! …. .•* ........ .•*¯¯*•. ….( ……. .•*,•*¯*×...)***….*•.¸_¸.•* ..*•.¸_¸.•* . ,•*'¯*•. ...*•-•* ..) DZIEŃ DOBRY!! ……. .•* ……SŁOŃCA NA DZIŚ, POGODY DUCHA ........ ŻYCZĘ WAM Z CAŁEGO SERCA …. .•* ........ .•*¯¯*•. ….( ……. .•*,•*¯*×...)***….*•.¸_¸.•* ..*•.¸_¸.•*
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się