adolf Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zdjęcie fotograficzne to zdjęcie odcisku świata z oka – tożsamości chwili. Splagiatowanie jej oświetlenia, Zakucie w papier i wyrycie w cienkiej warstwie substancji (Płynnym marmurze) krzyku rozpaczy: istnieję! To próba zatrzymania czasu i stworzenia nowego świata. Świata, w którym, w przeciwieństwie do naszego, wszystko Nie bierze się z Trójcy Świętej (Bóg Ojciec, Syn, Duch), ale z Trójcy Barw (Czerwony, Żółty, Niebieski) i posiadamy władzę nad momentem. Zdjęcie to magiczna przesłona, soczewka, szkło od okularu, Które krzywi nam świat i pozwala na moment ujrzeć go Takim jakim byśmy go chcieli ujrzeć! *** Moje zdjęcie to sztandarowy przykład zdjęciomanii. Widzisz? To morze bez wody: plaża, na której każdego dnia kwitną parasole. Ludzie-mrówki spacerują sącząc nektar i słodycz: światło Słoneczne… Więcej nie zobaczysz: Nie ma. Nie stać mnie było na patos, a ponoć on żre dużo Promieni… które wolałem zużyć na opaleniznę. Rozumiesz… Spójrz Czy mogę teraz powiedzieć: istnieję?
zak stanisława Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 wooow, adolfie, jesteś niesamowity, trafiłeś we mnie tym wierszem, super!
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy ja wiem? Istnieją zdjęcia dla niewidomych i jak to się ma wtedy do barw i oświetlenia, do oka? ;) Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy ja wiem? Istnieją zdjęcia dla niewidomych i jak to się ma wtedy do barw i oświetlenia, do oka? ;). Tak w ogóle rzuć okiem :) na te linki, ostatnio prześwietlamy na haiku aspekty zdjęć od naprawdę ciekawej strony: 1 www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=79593#dol 2 www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=79421#dol 3 www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=79551#dol
adolf Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki za wgląd :) co do rad skorzystam i przwemysle bo jest to dopiero probna wersja wiersza, ale fajnie, że się podoba ;) pozdr.
adolf Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. fajniem że fajnie :) pozdr.
adolf Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czy ja wiem? Istnieją zdjęcia dla niewidomych i jak to się ma wtedy do barw i oświetlenia, do oka? ;) Pozdrawiam. Boski a ja się zastanawiam, czy ślepcy są w stanie zobaczyć normalnie świat dzięki wyboraźni. Moim zdnaiem nie. Ich światy to pewnie zbiro lekkok sztąłtnych plam, bo przecież nie widząc czegoś trudno jest to wymalwoac w wyobraźni
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -widzą( piszę bez cudzysłowu) dotykiem i malują w wyobraźni... -do wiersza: zmagaj się dalej ;) ten sposób pisania, zachęca do czytania:) -co do pytania końcowego: czy istniejesz? o, to jest poważne pytanie. fizycy kwantowi mają wątpliwości...no dobra, z jakimś prawdopodobieństwem to całkiem możliwe, że istniejemy, ale tak naprawdę to nie wiadomo... -pozdrawiam
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To takie stereotypowe myślenie, czyli kierowanie się własnym widzimisię. Tymczasem niewidomi... śnią kolorowe sny. Mój ojciec był niewidomy, dopiero od niedawna dzięki operacji widzi na jedno oko i... troszkę lepiej sobie ten świat wyobrażał ;) Tak, wyobrażał, bo trzeba mieć lepszą wyobraźnię niż zwykły człowiek, widzieć: Przestrzeń. Jeśli nie oglądałeś, to polecam film: "Kolory raju" www.film.org.pl/prace/kolory_raju.html Może fragment opisu, bo też o Bogu, ale bardziej niż ten dla zwykłych ludzi, tylko Kolorowy: "W filmie pada zdanie, że ludzie niewidomi są uprzywilejowani, bo mają szanse "zobaczyć" to, czego inni zobaczyć nie mogą, mogą poszukiwać i znaleźć swojego Boga wcześniej od innych. Nie wiem jak wygląda Bóg niewidomych, nie wiem czy w ogóle istnieje, jednego jestem pewien - jeżeli jest, oni z pewnością dostrzegą go przed nami." Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie o tym pisałem :) Tak już jest, że ludzie, którym szwankuje jeden zmysł, mają wyostrzone inne zmysły albo nawet posiadają jakiś dodatkowy, niewyobrażalny dla zwykłego człowieka. Niedawno wspominałem o daltonistach, którzy są najlepszymi składaczami w drukarni mojego znajomego bo potrafią rozrożnić od siebie wiele barw, tam gdzie ktoś "normalny" widzi tylko dwie, np. kolor czerwony i trochę mniej czerwony. Pozdrawiam.
adolf Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To takie stereotypowe myślenie, czyli kierowanie się własnym widzimisię. Tymczasem niewidomi... śnią kolorowe sny. Mój ojciec był niewidomy, dopiero od niedawna dzięki operacji widzi na jedno oko i... troszkę lepiej sobie ten świat wyobrażał ;) Tak, wyobrażał, bo trzeba mieć lepszą wyobraźnię niż zwykły człowiek, widzieć: Przestrzeń. Jeśli nie oglądałeś, to polecam film: "Kolory raju" www.film.org.pl/prace/kolory_raju.html Może fragment opisu, bo też o Bogu, ale bardziej niż ten dla zwykłych ludzi, tylko Kolorowy: "W filmie pada zdanie, że ludzie niewidomi są uprzywilejowani, bo mają szanse "zobaczyć" to, czego inni zobaczyć nie mogą, mogą poszukiwać i znaleźć swojego Boga wcześniej od innych. Nie wiem jak wygląda Bóg niewidomych, nie wiem czy w ogóle istnieje, jednego jestem pewien - jeżeli jest, oni z pewnością dostrzegą go przed nami." Pozdrawiam. intrygujące są te sprawy, zawsze mnie pasjonowali niewidomi, głusi, bo są to jednostki które mimo straty zyskały coś o czym ja mogę sobie tylko pomnarzyć. a tak ps. Boski, będę pisał jeszcze dwa wiersze i może się wkońcu zdecyduję na mały dramacik, ale ciekawi mni jak ty byś napisał, bo oto tyt€ł mojego nasepnego wierszas: "śmierć tancerza" pozdr.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale można sobie to też wyobrazić, prawda? Po co w kółko łatać "czarne dziury" Bogiem, czymś czego właściwie nie można sprawdzić bo tym bardziej brak na to zmysłów. To nie jest metaforyka tylko scholastyka. [quote] a tak ps. Boski, będę pisał jeszcze dwa wiersze i może się wkońcu zdecyduję na mały dramacik, ale ciekawi mni jak ty byś napisał, bo oto tyt€ł mojego nasepnego wierszas: "śmierć tancerza" Tytuł wystarczy :) Tylko błagam, żeby nie było przy okazji o tym, że tańczył jak motyl. Pozdrawiam.
adolf Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 to się bój ;) bo jeszcze mam pomyśł na wierszx o powstaniu pt. Przysięga Horacjuszy :))) a tak wogóle to o tancerzu to bnedzie o ekpsrwssji i tyle ;)) j pozdr.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Może napiszę na przykładach, dlaczego ten... hm, wiersz (?) nie podoba mi się. Otoż niewiele różni się od suchego opisu wyjętego z Encyklopedii: [quote]Zdjęcie fotograficzne to zdjęcie odcisku świata z oka – tożsamości chwili. Splagiatowanie jej oświetlenia Zdjęcie fotograficzne (zdjęcie, fotografia) to ogólna nazwa czegoś, co zostało sfotografowane, czyli sam obraz [quote] Zakucie w papier i wyrycie w cienkiej warstwie substancji (Płynnym marmurze) krzyku rozpaczy: istnieję! zdjęcie fotograficzne po naświetleniu na filmie przyjmuje postać obrazu utajonego, po czym w procesie wywoływania zmienia się w obraz jawny [quote] To próba zatrzymania czasu i stworzenia nowego świata. Świata, w którym, w przeciwieństwie do naszego, wszystko Nie bierze się z Trójcy Świętej (Bóg Ojciec, Syn, Duch), ale z Trójcy Barw (Czerwony, Żółty, Niebieski) i posiadamy władzę nad momentem. Fizycznie obraz ten może występować w kilku postaciach — negatyw, slajd (diapozytyw, przezrocze), odbitka fotograficzna a także obraz utrwalony bezpośrednio w postaci cyfrowej – i wszystko to są zdjęcia. [quote] Zdjęcie to magiczna przesłona, soczewka, szkło od okularu, Które krzywi nam świat i pozwala na moment ujrzeć go Takim jakim byśmy go chcieli ujrzeć! Istnieją dwie zasadnicze techniki zapisu fotografii. To, co w potocznym języku nazywa się "zdjęciem", czyli obraz oglądany na papierze fotograficznym (odbitka), to tylko jedno z zastosowań tego terminu. Jak widać, bardzo podobny opis na temat fotografii można znaleźć w jakiejkolwiek technicznej literaturze. Tu akurat sięgnąłem tam gdzie najbliżej, czyli do Wikipedii: h ttp://pl.wikipedia.org/wiki/Zdjęcie Moim skromnym zdaniem kilka wykrzykników i wtręty o Bogu nie czynią jeszcze z napisanego w ten sposób tekstu poezji i szczerze powiedziawszy - wolałem już Twoje ody. Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mam nadzieję, że będzie więcej ekspresji :) Właśnie napisałem Ci, dlaczego uważam, że obrałeś złą drogę. Czytałem kilka Twoich wierszy, gdzie naprawdę czuć było w nich poezję, a tu... mnie przynajmniej się taki zabieg nie podoba. Brakuje tu czegoś... jakby samego Adolfa? ;) Pozdrawiam.
adolf Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. XD :)))) wiesz, ze się zgadzam ,co do wiersza :) to zdradze, ci że w owej "przysiedze: chciałbym porpóbowac nowego stylu, nowej mysli. Otóż na jednym z forów napisał ktoś coś co mnie olsniło: my nie odbieramy słów, mysli, wierszy, a w tak zabieganej cywilizacji, ale tylko pół-słowa, pół-mysli. Może to bedzie coś cieakwego i ożywi moje wiersze, ktore stoją nie wzruszone... a lud płacze, a lud krzyczy, alud rzyga ;)
teresa943 Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Moje zdjęcie to sztandarowy przykład zdjęciomanii. Widzisz? To morze bez wody: plaża, na której każdego dnia kwitną parasole. Ludzie-mrówki spacerują sącząc nektar i słodycz: światło Słoneczne… Więcej nie zobaczysz: Nie ma. Nie stać mnie było na patos, a ponoć on żre dużo Promieni… które wolałem zużyć na opaleniznę. Rozumiesz… Spójrz Czy mogę teraz powiedzieć: istnieję? dobre pisanie, Adolfie :)) serdecznie pozdrawiam -teresa
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Właśnie: LUD. Tu jest pies pogrzebany :) Nie pisz dla ludu, pisz dla siebie. Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A ja mam zdjęcia z wakacji i też istnieję :) To jest dopiero sztuka! Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się